Reklama

Umacniać, a nie rujnować

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W „Niedzieli” na 22 lipca br. zamieściliśmy apel Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia oraz list otwarty Forum Kobiet Polskich do premiera Donalda Tuska - obydwa dotyczą kwestii podpisania przez nasz kraj Konwencji Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej z dnia 11 maja 2011 r. Do tej pory dokument ten podpisała tylko Turcja - nawet takie liberalne kraje jak Holandia czy Wielka Brytania tego nie uczyniły! Prezes Forum Kobiet Polskich Ewa Kowalewska podkreśla: „Jesteśmy przeciwne podważaniu tradycji i wartości, co narzuca Konwencja. Nakłada ona również na państwo obowiązek edukacji i promowania, m.in. w zakresie «niestereotypowych ról płci», czyli homoseksualizmu czy transseksualizmu”.
Od dłuższego już czasu widzimy, że narzuca się Polsce pewne opcje, będące zaprzeczeniem tego, co spotykamy w każdej rodzinie i w naszej tradycji, która odznacza się przecież wielkim szacunkiem dla kobiety. Wzorem i wyznacznikiem tej drogi jest dla nas Maryja. Jak Ona była szanowana i czczona w swojej Świętej Rodzinie, tak każda kobieta winna być szanowana i czczona w rodzinie chrześcijańskiej.
Ale pod pozorem obrony kobiet, do czego przecież powołano już dawno określone instytucje, chce się wprowadzić nowy porządek, który zaistniał już w niektórych krajach. I tak np. dzieci mają chodzić do przedszkola ubrane w sposób nieuwzględniający ich roli biologicznej: dziewczynka ma zakładać spodnie, a chłopiec sukienkę. Czemu ma służyć takie zamienianie ról? Czyż nie wprowadza to kompletnego bałaganu w najbardziej podstawowe sfery życia człowieka i nie sprzyja zjawisku homoseksualizmu?
Bardzo się dziwimy, że premier Tusk obiecuje podpisanie takiej konwencji. Przecież widać, że Europa idzie w złym kierunku, że wiele spraw jest najzwyczajniej postawionych na głowie, m.in. sprawa tzw. związków partnerskich. Promuje się związki dwóch mężczyzn czy dwóch kobiet i chce się mówić o nich - „małżeństwo”. Tylko dlaczego nie wydadzą na świat dziecka? Dlaczego szukają go gdzie indziej, żeby później uznać za swoje? A jeżeli są to ludzie o pewnych dewiacjach, to czy dziecko nie będzie przez nich użyte jako cel ich przyjemności? I czy będzie wychowywane obiektywnie do pełnienia swojej życiowej roli? „Wydaje się ludziom, że są władni ustalić cały porządek świata...” - zauważył kiedyś bp Stanisław Stefanek.
Dlatego musimy się obudzić, bo o tak istotnych sprawach nie mogą decydować ludzie, którzy nie mają świadomości, co czynią. Ważną rzeczą jest więc, byśmy już dzisiaj przygotowywali się do kolejnych wyborów, wiedząc, komu nie należy powierzać spraw ogólnonarodowych, kto absolutnie nie powinien być wspierany przez głosy katolików, Kościoła stojącego zawsze na bazie prawa naturalnego, które jest fundamentem dla prawa stanowionego. Również ta część społeczeństwa, która nie uczestniczy w wyborach, bierze na siebie ogromną odpowiedzialność za losy kraju, jego dziedzictwa kulturowego, a poniekąd także za losy ludzkości. Trzeba stawiać opór fali zła, przewrotności i manipulacji. A wszyscy mamy sumienia i wszyscy jesteśmy obywatelami swojego kraju.
Tymczasem przekłamywanie rzeczywistości wkracza często nawet na teren teologiczny. Ludzie atakujący Kościół i odrzucający Boga zuchwale powołują się na Biblię, szermując cytatami z niej na rzekome potwierdzenie głoszonych przez siebie „prawd”. Wielu już wcześniej tak czyniło, wiele sekt wciąż tak postępuje - ale katolicy mają obowiązek myślenia mądrością wiary i zachowania Dekalogu. Łacińskie powiedzenie mówi: „Serva ordinem et ordo te servabit” - Zachowaj porządek, a porządek zachowa ciebie. Trzeba też pamiętać, że na pierwszym miejscu powinien być zawsze Pan Bóg. Bynajmniej nikogo to nie pomija, przeciwnie: jeśli Pan Bóg będzie na pierwszym miejscu, wszystko będzie na swoim miejscu - mówił św. Augustyn. Każdy jest zresztą zobowiązany do zachowania ładu zapisanego w ludzkiej naturze, a potwierdzonego w przykazaniach Bożych. Jeżeli przykazanie mówi: „Nie zabijaj”, to nie wolno np. korzystać z metody in vitro, ponieważ w swojej procedurze wiąże się ona z niszczeniem embrionów ludzkich. Jeśli zatem ktoś mówi, że jest za życiem, więc sprzyja in vitro - to po prostu niczego nie rozumie.
Nie pozwólmy zamieszać nam w głowach i nie czyńmy nic wbrew naturze, bo to się naprawdę nie opłaca. Życie w rodzinie, zwłaszcza tej połączonej więzami krwi, trzeba umacniać, a nie rujnować.

Posłuchaj www.niedziela.pl/audio_spis.php?kat=szef_wypowiedz_dnia|wypowiedzi dnia, www.niedziela.pl/audio_spis.php?kat=prez_szef|komentarza tygodnia oraz www.niedziela.pl/audio_spis.php?kat=szef_rozmowa|rozmowę z Redaktorem Naczelnym

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobro dojrzewa bez hałasu pod spojrzeniem Boga, który widzi w ukryciu

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Opowiadanie o odejściu Eliasza prowadzi ku Jordanowi, ku granicy ziemi. Tę samą drogę zna pamięć o Jozuem i wejściu do ziemi obiecanej. Eliasz idzie jak prorok zamykający pewien czas w dziejach Izraela. Elizeusz trwa przy nim z niezłomną wiernością. Trzy razy odmawia pozostania. Uczeń nie opuszcza mistrza w godzinie przejścia. Na brzegu Jordanu Eliasz uderza wodę płaszczem. Rzeka ustępuje. Płaszcz staje się znakiem przekazywanej misji. Po przejściu Elizeusz prosi o „podwójny udział ducha”. To język pierworodnego dziedzica z Pwt 21,17. Uczeń prosi więc o pełne prawo do dziedzictwa prorockiego. Wóz i rumaki ogniste nie służą opisowi ciekawości niezwykłej. W Piśmie ogień objawia obecność Boga i Jego moc sądu. Eliasz zostaje wzięty w wichrze. Elizeusz woła, że prorok był rydwanem Izraela i jego konnicą. Prawdziwa ochrona ludu płynie od Boga działającego przez swojego proroka. Po odejściu Eliasza Elizeusz podnosi płaszcz i wraca do Jordanu. Pyta o Pana, Boga Eliasza. Woda znów ustępuje. Odpowiedź przychodzi czynem. Bóg Eliasza jest obecny także przy Elizeuszu. Posługa prorocka trwa dalej. Dlatego tradycja Izraela będzie czekać na Eliasza przed dniem Pana. Ten tekst niesie pociechę. Bóg nie porzuca ludu po odejściu swoich sług.
CZYTAJ DALEJ

Portugalski ksiądz Guilherme Peixoto: Najpierw jestem księdzem, potem DJ-em

2026-06-16 14:10

[ TEMATY ]

ksiądz Guilherme Peixoto

Padre Guilherme

Padre Guilherme FB zrzut

Padre Guilherme

Padre Guilherme

O DJ-u w koloratce świat usłyszał, gdy ponad półtora miliona młodych na Światowych Dniach Młodzieży w Lizbonie obudziły dźwięki muzyki elektronicznej. Wielu przecierało oczy ze​ zdumienia, bo za konsolą stał portugalski ksiądz Guilherme Peixoto.

Czarne deszczowe chmury zbierają się nad Parkiem Śląskim, by lada chwila eksplodować strugami deszczu. Pod sceną ING Silesia Beat faluje wielobarwny tłum. Na gigantycznych telebimach pojawiają się wizualizacje krzyża, gołębia symbolizującego Ducha Świętego, ikona z twarzą Chrystusa, czy rozpoznawalna doskonale twarz Jana Pawła II. Tłum szaleje, gdy z głośników zaczynają płynąć dźwięki psalmu „Pan jest pasterzem moim, niczego mi nie braknie”. Na scenie w świetle reflektorów za konsolą stoi portugalski ksiądz w okularach i przejmuje dowodzenie.
CZYTAJ DALEJ

Walizka pełna wartości. Jak przeżyć duchowe wakacje z dziećmi?

2026-06-17 14:18

[ TEMATY ]

dzieci

Słowo Boże

Materiał prasowy

Letnie miesiące to czas, na który czekają wszyscy – zarówno zmęczeni rokiem szkolnym uczniowie, jak i rodzice, marzący o chwili wytchnienia od codziennego pośpiechu. Pakujemy walizki, planujemy trasy, rezerwujemy noclegi. Często jednak w tym całym wakacyjnym pędzie zapominamy o spakowaniu czegoś najważniejszego – naszej relacji z Bogiem.

Wakacje to paradoksalnie idealny moment na duchowy reset całej rodziny. To właśnie teraz, gdy nie gonią nas poranne dzwonki, sprawdziany i grafiki zajęć pozalekcyjnych, zyskujemy to, co najcenniejsze: czas. Jak mądrze wykorzystać te wolne tygodnie, by nie tylko odpocząć fizycznie, ale też zbliżyć się do siebie nawzajem i do Chrystusa?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję