Reklama

Ze świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kuba

Papieskie kondolencje po śmierci kubańskich opozycjonistów

Wyrazy ubolewania i duchowej bliskości z powodu tragicznej śmierci kubańskich opozycjonistów Oswaldo Payá Sardiñasa i Harolda Cepero Escalante przesłał Benedykt XVI na ręce arcybiskupa Hawany. W depeszy, podpisanej w jego imieniu przez substytuta Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej abp. Giovanniego Angelo Becciu, Ojciec Święty prosi Boga Wszechmogącego, aby dał wieczny spoczynek zmarłym i przywrócił zdrowie rannym w wypadku, do którego doszło 22 lipca na Kubie.
Ofelia Acevedo - wdowa po Oswaldzie Payi i nowa przywódczyni założonego przezeń Chrześcijańskiego Ruchu Wyzwolenia (MCL) - oświadczyła, że nie wierzy w rządową wersję wypadku, w którym zginął jej mąż. Jednocześnie poprosiła rządy Hiszpanii i Szwecji o współpracę, aby mogła porozmawiać z dwoma innymi pasażerami samochodu, którzy przeżyli zderzenie.
Oswaldo Payá Sardiñas i inny członek MCL - Harold Cepero Escalante zginęli w wypadku drogowym 22 lipca br., gdy jechali z Hawany na południowy wschód Kuby. Dwaj inni towarzyszący im mężczyźni - Hiszpan Ángel Carromero Barrios i Szwed Jens Aron Modig - odnieśli rany.
O międzynarodowe śledztwo w sprawie tragicznej śmierci najbardziej znanego kubańskiego dysydenta zaapelował również rzecznik Ruchu, były więzień polityczny Regis Iglesias.

USA

Modlitwy po masakrze w kinie

Reklama

Nie milkną echa zabójstwa, do którego doszło z 19 na 20 lipca br. w kinie Century Aurora 16 Movie w amerykańskim Denver. W masakrze, za którą odpowiada 24-letni James Holmes, zginęło 12 osób, a 58 zostało rannych. Na miejscu tragedii wciąż zbierają się ludzie na chwile modlitwy i refleksji. Podczas nabożeństwa, które 22 lipca zgromadziło kilka tysięcy osób, refleksję wygłosił biskup pomocniczy Denver James D. Conley. Masakrę w kinie nazwał on „bezsensownym aktem zła i przemocy”. - Wszyscy, którzy dzisiaj się tutaj zebrali, szukają odpowiedzi na narastające pytania. Ale innych niż te oferowane przez komentatorów telewizyjnych. Szukamy odpowiedzi na prawdziwe pytania związane z naszym odczuwaniem niepewności i lęku - powiedział. Wezwał zebranych, wśród których obecni byli przedstawiciele władz stanu Kolorado, aby swoje pytania o niepewność i lęk złożyli w ręce miłosiernego Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Warunki bractwa

Odpowiedź lefebrystów

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X uważa, że niezbędnym warunkiem (sine qua non) nawiązania jedności z Rzymem jest zapewnienie jego członkom swobody „obrony, poprawiania, krytykowania - także publicznego - zwolenników błędów i innowacji modernizmu, liberalizmu II Soboru Watykańskiego oraz ich konsekwencji”. Stwierdzenie to jest zawarte w liście skierowanym do wszystkich przełożonych dystryktów przez ks. Christiana Thouvenota sekretarza generalnego Bractwa. Jako kolejne warunki wyliczył on swobodę „strzeżenia, przekazywania i nauczania zdrowej nauki stałego Magisterium Kościoła i niezmiennej prawdy Bożej Tradycji”. Kolejne warunki to możliwość korzystania wyłącznie z liturgii przedsoborowej z 1962 r. i zachowanie praktyki sakramentalnej stosowanej obecnie przez Bractwo oraz zapewnienie Bractwu co najmniej jednego biskupa.

Ludzie

Bp Philip Tartaglia

Nowym metropolitą Glasgow został bp Philip Tartaglia. Zaledwie kilka godzin po ogłoszeniu przez Stolicę Apostolską tej nominacji został on poddany ostrej krytyce mediów z powodu stanowczego sprzeciwu wobec legalizacji związków homoseksualnych. Odpowiadając na te napaści, dotychczasowy ordynariusz diecezji Paisley powiedział dziennikarzom, że liczy się z tym, iż za swoje poglądy może pójść do więzienia. - Niepokoi mnie to, że dziś obrona tradycyjnego znaczenia małżeństwa jest uznawana niemal za „mowę nienawiści” i szufladkowana jako nietolerancyjna. Tego typu reakcja jest niedemokratyczna, zamyka dyskusję i w dużym stopniu posługuje się manipulacją - powiedział hierarcha.
W kwietniu br. bp Tartaglia, przemawiając podczas konferencji na Uniwersytecie w Oxfordzie nt. zagrożeń religijnej wolności, zapowiedział, że forsowany przez rząd brytyjski projekt legalizacji związków homoseksualnych oznacza prześladowanie organizacji religijnych.

Cudzysłów

Na ulicach syryjskich miast ma miejsce apokalipsa. Przeżywamy w tych dniach prawdziwą Drogę Krzyżową!
Abp Samir Nassar, maronicki arcybiskup Damaszku

Krótko

Na świecie w ostatnich latach zwiększa się systematycznie liczba głodujących dzieci. Według organizacji praw dziecka „Save the Children”, w okresie od 2000 do 2010 r. przybyło ich 1,5 mln i jest obecnie ok. 58,7 mln.

Władze syryjskie zagroziły użyciem broni chemicznej na wypadek obcej interwencji. Zapewniły jednocześnie, że rząd nie użyje jej dla stłumienia wewnętrznej rebelii.

Premier Turcji Recep Tayyip Erdoğan oświadczył, że jego kraj może podjąć działania przeciwko „organizacjom terrorystycznym” w północnej Syrii, jeśli stworzą one zagrożenie dla Turcji z regionu zamieszkanego przez Kurdów.

Prezydent Kuby Raul Castro wystąpił wobec USA z propozycją nawiązania dialogu rozumianego jako „dialog równych”. Zadeklarował, że gotów jest rozmawiać z Amerykanami o wszystkim, również o prawach człowieka, demokracji i wolności prasy.

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko nie otrzymał akredytacji na igrzyska olimpijskie w Londynie. Łukaszenko jest równocześnie szefem białoruskiego Narodowego Komitetu Olimpijskiego.

Kryzys dopadł Niemcy? Agencja Moody’s obniżyła ze stabilnej na negatywną perspektywę ratingu trzech krajów europejskich: Niemiec, Holandii i Luksemburga. To może być zapowiedź komplikacji gospodarczych u naszych zachodnich sąsiadów.

W rajach podatkowych najbogatsi ludzie świata zgromadzili 17 bln euro.

Giełdy na południu Europy mają coraz niższe notowania. Wyraża to coraz większy brak wiary w ratunek dla Hiszpanii i pomoc dla Grecji. Wicekanclerz niemieckiego rządu nie wykluczył bankructwa Grecji i jej wyjścia ze strefy euro.

Słowaccy deputowani znieśli, na wniosek opozycyjnej chadecji, immunitet chroniący posłów przed odpowiedzialnością karną. Opozycja uważa, że wynik głosowania przejdzie do historii parlamentaryzmu.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego, KAI i BP KEP.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Anzelm z Canterbury

Niedziela Ogólnopolska 40/2009, str. 4-5

[ TEMATY ]

św. Anzelm

pl.wikipedia.org

Święty Anzelm z Canterbury

Święty Anzelm z Canterbury
Drodzy Bracia i Siostry! W Rzymie na Awentynie znajduje się opactwo benedyktyńskie św. Anzelma. Jako siedziba Instytutu Studiów Wyższych oraz opactwa prymasa benedyktynów skonfederowanych, stanowi ono miejsce, które łączy w sobie modlitwę, naukę i zarządzanie, czyli te trzy płaszczyzny aktywności, które cechują życie Świętego, któremu opactwo jest dedykowane: Anzelmowi z Aosty, którego 900. rocznica śmierci przypada w tym roku. Liczne inicjatywy, podjęte zwłaszcza przez diecezję Aosty z okazji tej rocznicy, ukazały zainteresowanie, które nadal budzi ten średniowieczny myśliciel. Jest on znany również jako Anzelm z Bec i Anzelm z Canterbury, ponieważ związany był w tymi miastami. Kim jest ta osobistość, z którą trzy miejsca, oddalone od siebie i znajdujące się w trzech różnych krajach - we Włoszech, we Francji i w Anglii - czują się szczególnie związane? To mnich o intensywnym życiu duchowym, znakomity wychowawca młodzieży, teolog o niezwykłych zdolnościach spekulatywnych, mądry zarządca i niezłomny obrońca „libertas Ecclesiae” - wolności Kościoła. Anzelm jest jedną z wybitnych osobowości średniowiecza, potrafił połączyć wszystkie te przymioty dzięki głębokiemu doświadczeniu mistycznemu, które zawsze kierowało jego myślą i działalnością. Św. Anzelm urodził się w 1033 r. (lub na początku 1034 r.) w Aoście jako pierworodny syn znamienitej rodziny. Jego ojciec był człowiekiem szorstkim, oddającym się rozkoszom życia i trwoniącym swój majątek; matka zaś to kobieta szlachetnych obyczajów i głębokiej pobożności (por. Eadmero, „Vita s. Anselmi”, PL 159, col. 49). To matka zajęła się wczesną humanistyczną i religijną formacją syna, którego następnie powierzyła benedyktynom z przeoratu w Aoście. Anzelm, który jako dziecko - jak opowiada jego biograf - wyobrażał sobie, że dobry Bóg zamieszkuje wysokie, ośnieżone szczyty Alp, miał pewnej nocy sen, że wysłano go do tego wspaniałego królestwa samego Boga, który długo i serdecznie z nim rozmawiał, po czym poczęstował go „śnieżnobiałym chlebem” (tamże, col. 51). Sen ten pozostawił w nim przekonanie, że został powołany do wypełnienia szczytnej misji. Gdy miał piętnaście lat, poprosił o przyjęcie do Zakonu Benedyktynów, ojciec jednak całą swoją władzą sprzeciwił się temu i nie ustąpił nawet wtedy, gdy ciężko chory syn, czując, że koniec jest bliski, błagał o zakonny habit jako ostatnią pociechę. Anzelm powrócił do zdrowia, a potem, po przedwczesnej śmierci matki, przeżywał czas moralnego zagubienia: zaniedbał naukę i porwany ziemską namiętnością, stał się głuchy na napomnienia Boga. Porzucił dom i zaczął włóczęgę po Francji w poszukiwaniu nowych przeżyć. Trzy lata później, gdy dotarł do Normandii, udał się do opactwa Benedyktynów w Bec, przyciągnięty sławą Lanfranka z Pawii, przeora klasztoru. Było to dla niego spotkanie opatrznościowe i decydujące o dalszym jego życiu. Anzelm z zapałem podjął studia pod kierunkiem Lanfranka i w krótkim czasie stał się nie tylko ulubionym uczniem, ale również powiernikiem mistrza. Zapłonęło w nim na nowo jego powołanie zakonne i - po starannym rozważeniu - w wieku 27 lat wstąpił do zakonu i przyjął święcenia kapłańskie. Asceza i studium otworzyły przed nim nowe horyzonty, pozwalając mu odkryć na nowo, i to w znacznie większym stopniu, tę zażyłość z Bogiem, jaką miał jeszcze jako dziecko. Gdy w 1063 r. Lanfrank został opatem w Caen, Anzelm, po trzech zaledwie latach życia monastycznego, mianowany został przeorem klasztoru w Bec i mistrzem klauzurowej szkoły, wykazując się zdolnościami wychowawczymi. Nie lubił metod autorytarnych, porównywał młodych ludzi do małych roślin, które rosną lepiej, kiedy nie są zamknięte w pomieszczeniach, i pozostawiał im „zdrową” swobodę. Był bardzo wymagający wobec samego siebie i wobec innych, gdy chodziło o przestrzeganie wymogów życia monastycznego, lecz zamiast narzucać dyscyplinę, stosował perswazję. Po śmierci opata Erluina, założyciela opactwa w Bec, w lutym 1079 r. Anzelm wybrany został jednogłośnie na jego następcę. Tymczasem wielu mnichów wezwano do Canterbury, by zanieść braciom zza kanału La Manche odnowę, jaka dokonywała się na kontynencie. To dzieło spotkało się z dobrym przyjęciem do tego stopnia, że Lanfrank z Pawii, opat Caen, został nowym arcybiskupem Canterbury i poprosił Anzelma o pozostanie z nim na jakiś czas, aby uczyć mnichów i pomóc mu w trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się jego wspólnota kościelna po najeździe Normanów. Pobyt Anzelma okazał się bardzo owocny, zaskarbił on sobie sympatię i szacunek tak, iż po śmierci Lanfranka wybrano go na jego następcę na stolicy arcybiskupiej w Canterbury. Sakrę biskupią przyjął uroczyście w grudniu 1093 r. Anzelm przystąpił od razu energicznie do walki o wolność Kościoła, odważnie domagając się niezależności władzy duchowej od władzy doczesnej. Bronił Kościoła przed bezprawną ingerencją władz politycznych, przede wszystkim królów Wilhelma Rudego i Henryka I, zachętę i poparcie znajdując u papieża, któremu okazywał zawsze śmiałe i serdeczne oddanie. Wierność tę przypłacił w 1103 r. nawet goryczą wygnania ze swej stolicy w Canterbury. Dopiero w 1106 r., gdy król Henryk I wyrzekł się roszczeń udzielania kościelnej inwestytury oraz ściągania podatków kościelnych i konfiskaty mienia Kościoła, Anzelm mógł powrócić do Anglii, radośnie witany przez duchowieństwo i lud. Tak szczęśliwie zakończyła się walka, jaką stoczył orężem wytrwałości, dumy i dobroci. Ten Święty Arcybiskup, który budził wokół siebie podziw, gdziekolwiek się udał, ostatnie lata swego życia poświęcił przede wszystkim moralnej formacji duchowieństwa i intelektualnym badaniom zagadnień teologicznych. Zmarł 21 kwietnia 1109 r., słuchając słów Ewangelii czytanej tego dnia podczas Mszy św.: „Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach. Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole” (Łk 22, 28-30). W ten sposób spełnił się sen o tej tajemniczej uczcie, który w dzieciństwie miał na samym początku swej drogi duchowej. Jezus, który zaprosił go, by siadł przy Jego stole, przyjął św. Anzelma po śmierci do wiecznego królestwa Ojca. „Błagam Cię, Boże, obym mógł Cię poznać, obym Cię kochał, bym mógł się Tobą radować. A jeżeli nie mogę w całej pełni w tym życiu, niech przynajmniej stale postępuję naprzód, aż nadejdzie to w pełni” („Proslogion”, rozdz. 14). Modlitwa ta pozwala zrozumieć mistyczną duszę tego wielkiego Świętego okresu średniowiecza, twórcy teologii scholastycznej, któremu tradycja chrześcijańska przyznała tytuł „Doctor Magnificus”, ponieważ żywił gorące pragnienie zgłębiania tajemnic Bożych, z pełną świadomością jednak, że droga poszukiwania Boga nigdy się nie kończy, przynajmniej na tej ziemi. Jasność i logiczny rygoryzm jego myśli zawsze miały na celu „wzniesienie duszy do kontemplacji Boga” (tamże, „Proemium”). Stwierdził on wyraźnie, że ten, kto chce uprawiać teologię, nie może liczyć jedynie na swą inteligencję, ale musi pielęgnować jednocześnie głębokie przeżywanie wiary. Działalność teologa, według św. Anzelma, rozwija się więc w trzech etapach: wiara - bezinteresowny dar od Boga, który należy przyjąć z pokorą; doświadczenie - które polega na wcieleniu słowa Bożego we własnym codziennym życiu; wreszcie prawdziwe poznanie - które nigdy nie jest owocem ascetycznego rozumowania, lecz kontemplatywną intuicją. Jak najbardziej aktualne pozostają także dziś w tej materii, dla zdrowych badań teologicznych i dla każdego, kto chciałby zgłębić prawdę wiary, jego słynne słowa: „Nie próbuję, Panie, przeniknąć Twojej głębi, gdyż w żadnym razie nie przyrównuję do niej mego intelektu; pragnę jednak, przynajmniej do pewnego stopnia, zrozumieć Twoją prawdę, w którą wierzy i którą kocha moje serce. Nie staram się bowiem zrozumieć, abym uwierzył, ale wierzę, bym zrozumiał” (tamże, 1). Drodzy Bracia i Siostry, miłość do prawdy i nieustanne pragnienie Boga, które naznaczyły całe życie św. Anzelma, niech będą dla każdego chrześcijanina bodźcem do niezmordowanego poszukiwania coraz głębszej jedności z Chrystusem - Drogą, Prawdą i Życiem. Oprócz tego gorliwość, pełen odwagi zapał, który wyróżniał jego pasterską działalność i który przysporzył mu czasem niezrozumienia, goryczy, a nawet wygnania, niech będzie zachętą dla pasterzy, osób konsekrowanych i wszystkich wiernych, by kochać Kościół Chrystusowy, modlić się, pracować i cierpieć dla niego, nie porzucając go nigdy ani nie zdradzając. Niechaj wyjedna nam tę łaskę Dziewica Matka Boża, do której św. Anzelm żywił czułe i synowskie nabożeństwo. „Maryjo, Ciebie serce moje chce miłować - pisze św. Anzelm - Ciebie język mój pragnie żarliwie sławić”.
CZYTAJ DALEJ

Frombork: W krypcie kanoników w katedrze odnaleziono jedwabne ornaty i poduszki oraz kielichy ze skóry

2026-04-21 10:10

[ TEMATY ]

Frombork

Nicolaus Copernicus Foundation

Jedwabne ornaty i poduszki, kielichy z drewna, skóry i papieru odnaleziono podczas badań archeologicznych w krypcie kanoników w katedrze we Fromborku. Odkrycia mogą poszerzyć wiedzę o pochówkach duchowieństwa - poinformowała we wtorek prowadząca badania Fundacja Nicolaus Copernicus.

Posadowiona na wzgórzu nad Zalewem Wiślanym fromborska katedra jest miejscem pochówków kanoników i biskupów warmińskich. Najsłynniejszym kanonikiem spoczywającym w tej świątyni jest Mikołaj Kopernik, którego szczątki odnaleziono w 2005 roku pod posadzką. Wciąż poszukiwane jest miejsce pochówku jego wuja biskupa Łukasza Watzenrodego.
CZYTAJ DALEJ

Papież spotkał się z władzami Gwinei Równikowej

2026-04-21 16:24

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

„Nieodzownym obowiązkiem władz cywilnych i dobrej polityki jest usuwanie przeszkód stojących na drodze integralnego rozwoju ludzkiego, którego fundamentalnymi zasadami są powszechne przeznaczenie dóbr i solidarność” - powiedział papież Leon XIV podczas spotkania z przedstawicielami władz, społeczeństwa i korpusu dyplomatycznego Gwinei Równikowej w Pałacu Prezydenckim w Malabo.

Witając Ojca Świętego prezydent Gwinei Równikowej, Teodoro Obiang Nguema Mbasogo podziękował Leonowi XIV za odwiedzenia jego ojczyzny w trakcie swej pierwszej wizyty na kontynencie afrykańskim. Przypomniał pielgrzymkę św. Jana Pawła II w 1982 roku, wyrażając przekonanie, że także obecna wizyta papieża umocni wiarę i jedność jego rodaków. Poprosił o błogosławieństwo dla swego narodu, aby trwał w pokoju, wierze i dążeniu do rozwoju.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję