Z myślą o dzieciach ze świetlic socjoterapeutycznych Karan już po raz szósty odbywa się akcja "Pomóż dzieciom godnie żyć". Pieniądze zebrane do puszek w hipermarketach Makro Cash and Carry przeznaczone będą na wigilijny posiłek i paczki dla dzieci oraz na tworzenie nowych placówek Karan.
Akcja w całym kraju będzie trwała trzy tygodnie, zakończy się 9 grudnia. Aktorzy, piosenkarze, muzycy, sportowcy i wolontariusze zbierają do puszek pieniądze. 23 listopada w hali Makro w Al. Jerozolimskich i 30 listopada w hali Makro w Ząbkach kwesty połączono z występami artystów. Spośród aktorów w akcji uczestniczą m.in. Katarzyna Łaniewska, Daria Trafankowska, Małgorzata Zajączkowska, Aldona Orman, Grażyna Wolszczak, Ewa Ziętek, Olga Bończyk.
W ubiegłym roku w ramach akcji zebrano 100 tys. zł. Dzięki temu uruchomiono nowe placówki w Nowej Dębie, Bogucinie, Wrocławiu, Elblągu oraz Łodzi.
Świetlice Karan to miejsca, o których dzieci mówią: "Tu mamy ciepłą zupę i miłość". Placówki te powstają w całej Polsce w tzw. "trójkątach bermudzkich". Dzieci w tych środowiskach mają zwykle do wyboru świetlicę, gangi czy tzw. "małą dilerkę". W Warszawie działają cztery świetlice Karan, skupiające około 200 dzieci. W okresie świątecznym przychodzi do świetlic dwa razy więcej dzieci. - W samej Warszawie przydałoby się otworzyć jeszcze 15 takich placówek - mówi ks. Paweł Rosik, prezes Stowarzyszenia Karan.
Osoby, które chcą pomóc dzieciom z Karanu mogą również ofiarować dary rzeczowe. Produkty żywnościowe na wieczerzę wigilijną można przynosić do placówki przy ul. Grodzieńskiej 3 w Warszawie.
Sprawa usunięcia krzyża w Kielnie, o której pisaliśmy już wielokrotnie [tutaj], wciąż budzi ogromne emocje. Choć incydent wstrząsnął lokalną społecznością wierzących, minister edukacji Barbara Nowacka uważa, że zawieszona nauczycielka powinna jak najszybciej wrócić do prowadzenia lekcji. W tle pojawia się zaskakująca linia obrony: prawnik twierdzi, że krzyż na ścianie... nie był symbolem religijnym.
W rozmowie na antenie Radia Zet minister edukacji Barbara Nowacka odniosła się do sytuacji w pomorskiej szkole, gdzie jedna z nauczycielek języka angielskiego wyrzuciła szkolny krzyż do kosza na śmieci. Zdaniem szefowej resortu, dalsze odsuwanie pedagog od obowiązków służbowych jest nieuzasadnione.
Słowo Pana przychodzi do Natana nocą. Prorok przedtem zachęcał Dawida do budowy, a teraz słucha korekty Boga. Dawid pragnie zbudować Bogu dom z cedru. Pan odpowiada pytaniem: «Czy ty zbudujesz Mi dom na mieszkanie?» i przypomina swoją drogę z Izraelem. Od wyjścia z Egiptu mieszkał w namiocie i w przybytku. W ten sposób objawia Boga bliskiego, idącego razem z ludem. Pan wspomina czas sędziów i pasterzy, którym powierzał Izraela. Nie domagał się wtedy domu z cedru. Potem Bóg wraca do początku powołania Dawida. Wziął go z pastwiska, spod owiec, uczynił wodzem i był z nim wszędzie. Wyciął wrogów i uczynił jego imię wielkim. Obiecuje też miejsce i bezpieczeństwo dla Izraela, aby nie drżał pod przemocą. Ten sam Bóg zapowiada coś większego niż budowla. «Pan zbuduje ci dom» (bajt) oznacza dynastię. Tu splatają się dwa znaczenia: syn Dawida buduje dom dla Imienia, a Pan buduje dom Dawidowi. Po dopełnieniu dni Dawida Pan wzbudzi potomka z jego wnętrza i utwierdzi jego królestwo. Tron zostaje utwierdzony «na wieki» (’olam), co w Biblii opisuje trwałość Bożej wierności bardziej niż długość ludzkich rządów. Pojawia się język ojcostwa: «Ja będę mu Ojcem, a on będzie Mi synem». Król reprezentuje lud wobec Boga i uczy lud zaufania. Tekst mówi o karceniu „rózgą ludzką”, więc przymierze obejmuje odpowiedzialność i nie usuwa konsekwencji zła. Miłosierdzie Boga nie odchodzi jak od Saula. Słowo o trwałości podtrzymuje Izraela w chwilach klęski i wygnania, kiedy tron Dawida znika z oczu. Obietnica prowadzi ku Mesjaszowi z rodu Dawida i uczy serce, że Pan sam buduje to, co naprawdę trwa.
Salezjański zakonnik zginął w katastrofie lotniczej w Ekwadorze
2026-01-29 13:16
ts /KAI
Adobe Stock
W katastrofie lotniczej w Ekwadorze zginął katolicki misjonarz udający się do pracy wśród rdzennych społeczności Amazonii. Salezjanin, ks. Enio Esteves zginął 26 stycznia wraz z pilotem i wolontariuszem, poinformowała rzymska agencja prasowa Fides. Według doniesień mediów, do eksplozji małego samolotu doszło w chwili lądowania.
Pochodzący z Timoru Wschodniego misjonarz mieszkał w Ekwadorze od 2009 roku i pełnił posługę w różnych parafiach, ostatnio w Wasakentsa. Salezjanie uhonorowali go jako oddanego kapłana, który poświęcił swoje życie pracy wśród rdzennych ludów Shuar i Achuar. Pogrzeb odbył się 28 stycznia w miejscowości Macas. Ekwadorska prowincja zgromadzenia salezjanów złożyła kondolencje rodzinie zmarłego i podziękowała misjonarzowi za jego niestrudzoną posługę, szczególnie na rzecz rdzennej ludności.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.