Reklama

Wywiady

Rozpoznanie - dialog - współpraca

Po raz pierwszy w Polsce odbędzie się Krajowy Kongres Diecezjalnych Rad Duszpasterskich. O idei i szczegółach Kongresu mówi w wywiadzie dla KAI jego główny organizator - abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, przewodniczący Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

IZABELA MATJASIK: - Księże Arcybiskupie, jaki cel stawiają sobie organizatorzy Kongresu Diecezjalnych Rad Duszpasterskich?

Reklama

ABP STANISŁAW GĄDECKI: - Głównym celem Kongresu będzie spotkanie członków diecezjalnych rad duszpasterskich z wszystkich polskich diecezji, przyjrzenie się ich działalności i metodologii pracy oraz wzajemna wymiana doświadczeń, a przede wszystkim przemyślenie zadań na przyszłość. Ponadto ukazanie form i możliwości współpracy między diecezjalną radą duszpasterską a biskupem diecezji.
Hasłem Kongresu są słowa: „Rozpoznanie -Dialog - Współpraca”, zaczerpnięte z adhortacji „Christifideles laici” (n. 25) w której Jan Paweł II napisał o potrzebie tworzenia diecezjalnych rad duszpasterskich jako organów doradczych biskupa. Ojciec Święty wskazywał, że „w rzeczywistości chodzi tu o zasadniczą formę współpracy i dialogu, a także rozpoznania na szczeblu diecezjalnym”. Dodawał, że „udział świeckich w tych radach pozwoli rozszerzyć zakres konsultacji, a zasada współpracy, mająca w pewnych przypadkach charakter decyzyjny, będzie stosowana szerzej i odważniej”.
Organizatorzy Kongresu pragną więc uświadomić członkom rad, jak cenny jest dialog między biskupem diecezji a radą duszpasterską. Dotyczyć on winien zarówno rozpoznawania sytuacji Kościoła lokalnego wobec otaczających go wyzwań, jak i owocnej realizacji programu duszpasterskiego na terenie danej diecezji. A skoro obecny program realizowany jest pod hasłem: „Kościół domem i szkołą komunii”, warto postawić pytanie, w jaki sposób diecezjalne rady duszpasterskie mogą wspomóc proces budowania Kościoła wedle tej właśnie koncepcji.
W tym kontekście warto przypomnieć, że jednym z zasadniczych celów działania diecezjalnych rad duszpasterskich jest opracowywanie lokalnego programu duszpasterskiego, w zgodzie z programem ogólnopolskim, a ponadto inspirowanie inicjatyw misyjnych i katechetycznych oraz uwrażliwianie opinii publicznej na problemy Kościoła i ułatwianie pracy duszpasterskiej duchownym.
Diecezjalne rady duszpasterskie składać się winny głównie z kompetentnych osób świeckich, współpracujących z księżmi i osobami konsekrowanymi. W praktyce często składają się w większości z księży.

- Kto weźmie udział w Kongresie w Licheniu?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Z każdej diecezji zaproszono przedstawicieli diecezjalnej rady duszpasterskiej: 4 osoby, w tym jej sekretarza. Są to zarówno ludzie świeccy, jak i przedstawiciele życia konsekrowanego. Na razie swój udział zgłosiło 66 osób z 23 diecezji. Spodziewamy się jednak, że docelowo może ich być ok. 200. Czekamy na pozostałe diecezje.

- Dwudniowy program Kongresu zakłada też prezentację badań socjologicznych na temat diecezjalnych rad duszpasterskich, które przeprowadzili ks. dr Tomasz Wielebski i mgr Mateusz Tutak z Sekcji Teologii Pastoralnej Wydziału Teologicznego UKSW.

- Będzie to interesujący punkt spotkania, gdyż wyniki badań są bardzo ciekawe. Ich autorzy rozesłali ankiety do wszystkich diecezji, pytając o statut rad, ich regulamin, program i sposoby działania, podejmowane zagadnienia. Starali się stworzyć socjologiczny obraz działania diecezjalnych rad duszpasterskich w Polsce.

- Czy Ksiądz Arcybiskup zna wyniki tych badań?

Reklama

- Miałem okazję zapoznać się ze wstępnymi wnioskami. Wynika z nich, że nie we wszystkich diecezjach istnieją rady duszpasterskie, a tam, gdzie istnieją, nie zawsze spotykają się regularnie. Autorzy badania zwracają uwagę, że - w świetle ankiet - spotkania rad mają nierzadko ogólnikowy charakter, dokumenty dotyczące ich przebiegu są lakoniczne, a w kilku diecezjach posiedzenia rad nie są zwoływane od kilku lat, choć powinny się odbywać przynajmniej raz w roku. Z drugiej strony, tam gdzie rady działają, podejmują konkretne inicjatywy duszpasterskie i sprawnie wykorzystują potencjał intelektualny osób świeckich. Autorzy badania jako dobry przykład wskazują archidiecezję warszawską.

- Zapewne Ksiądz Arcybiskup spodziewa się poprawy sytuacji po Kongresie...

- To, czy rady duszpasterskie będą działały intensywniej, jest testem, na ile poważnie traktowane są zobowiązania ogólnokościelne, w tym wskazania Soboru. Dlatego już pierwszego dnia kongresu będziemy mówić, co dokumenty Soboru Watykańskiego II oraz późniejsze dokumenty Kościoła w Polsce proponują w zakresie pracy diecezjalnych rad duszpasterskich. Temat ten zreferuje ks. dr hab. Bogusław Drożdż. Z kolei o stojących przed Kościołem w Polsce zadaniach w sferze społecznej mówić będzie bp Józef Kupny w oparciu o dokument KEP „W trosce o człowieka i dobro wspólne”. Z pewnością poprawy wymaga także sposób działania „struktur komunijnych Kościoła”, czyli rad duszpasterskich i ekonomicznych na poziomie parafialnym. Udział świeckich wymaga zmiany postawy zarówno proboszczów, by darzyli zaufaniem świeckich i starali się z nimi współpracować, jak i parafian, by wykazywali większą inicjatywę. W starszym pokoleniu duchownych taka współpraca przebiega trudniej, a w młodszym nie zawsze jest lepiej. Zależy to bardziej od charakteru i świadomości eklezjalnej danego duszpasterza niż od jego wieku.

- Duchowni powinni zatem bardziej ufać świeckim?

Reklama

- Zaufania trzeba się uczyć po obu stronach. Z jednej strony, księża narzekają na świeckich na temat tego, że ci „marudzą” i mają co chwilę nowe pomysły, co proboszcz powinien zrobić. Z drugiej, świeccy narzekają, że proboszcz nie wychodzi do nich z inicjatywą lub nie zwołuje posiedzeń rady, marnując ich dobre chęci.
O tym, jak działalność diecezjalnych rad duszpasterskich wygląda od strony osób świeckich, usłyszymy w drugim dniu Kongresu z wystąpienia Krzysztofa Jankowiaka „Rola osoby świeckiej w pracach diecezjalnej rady duszpasterskiej”. Przewidzieliśmy też zajęcia w grupach, poświęcone praktycznej stronie pracy diecezjalnej rady i wewnętrznego podziału ról. Poprowadzą je abp Damian Zimoń i bp Adam Lepa wraz z przedstawicielami diecezji zielonogórsko-gorzowskiej oraz przemyskiej.

- W jakim zakresie diecezjalne rady duszpasterskie mogą pomóc w realizacji ogólnopolskiego programu duszpasterskiego?

- Drugiego dnia spotkania w Licheniu ks. dr Krystian Piechaczek wygłosi wykład na temat adaptacji Ogólnopolskiego Programu Duszpasterskiego do warunków diecezjalnych.
W ramach obecnego, 3-letniego programu duszpasterskiego, od początku staramy się ożywić „struktury komunijne” w Kościele: diecezjalne rady duszpasterskie, rady społeczne przy biskupie diecezji, parafialne rady duszpasterskie i parafialne rady ekonomiczne. Jednym z kroków ku temu jest przygotowywany kongres w Licheniu. Jego celem jest wzmocnienie działalności rad duszpasterskich diecezji. Kolejny kongres poświęcony będzie radom działającym w parafiach. Chodzi o to, by owocem realizacji 3-letniego programu duszpasterskiego „Kościół domem i szkołą komunii” stała się rzeczywista współodpowiedzialność świeckich za przekaz wiary. Wierni winni czuć się „zadomowieni” w Kościele, przez co również Kościół stanie się bardziej udomowiony - prezentujący się bardziej jako dom niż jako instytucja. Wprawdzie rady duszpasterskie nie dają zbawienia, tylko przynosi je Chrystus, ale poszerzają pole widzenia na ważne sprawy Kościoła, w szczególności te, które lepiej widzą świeccy z racji swej obecności w świecie.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czytaj z potrzeby serca

Niedziela rzeszowska 18/2018, str. V

[ TEMATY ]

wywiad

Bożena Sztajner/Niedziela

Z ks. dr. Tomaszem Bąkiem, biblistą, wykładowcą Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie, rozmawiała Iwona Kosztyła

IWONA KOSZTYŁA: – Czy w ciągu Tygodnia Biblijnego i dzięki wydarzeniom z nim związanym udaje się spopularyzować Biblię?
CZYTAJ DALEJ

Gdy dziecko myśli o śmierci – kto zauważy pierwszy?

2026-06-02 13:28

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Samobójstwo dziecka czy nastolatka nie zaczyna się w chwili śmierci. Zaczyna się wcześniej - w ciszy, wycofaniu, obojętności. Albo w buncie, którego dorośli nie umieją odczytać. Odpowiedzialność za zauważenie tych sygnałów spoczywa nie tylko na specjalistach, ale także na rodzicach, nauczycielach i duchownych.

To jest najbardziej przerażające, że dramat bardzo często nie nadchodzi nagle. On rośnie po cichu. Dziecko, także nastolatek, wysyła sygnały wcześniej. Tylko my, dorośli, nie zawsze umiemy je odczytać. Czasem nie chcemy. Bo łatwiej powiedzieć: „taki wiek”, „przesadza”, „obraził się”, „przejdzie mu”.
CZYTAJ DALEJ

Niebezpieczna gra

2026-06-03 08:26

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Decyzja prezydenta Wołodymyr Zełensky o nadaniu imienia "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Wywołała w Polsce istną burzę polityczną i co jest całkowicie zrozumiałe – silny sprzeciw klasy politycznej. Na ich tle wyróżnia się oczywiście premier Donald Tusk, który uznał, że nawet w tak oczywistej sprawie warto relatywizować, ustawiając się w kuriozalnej roli „mediatora” między prezydentami Polski i Ukrainy. Słowa o „prawie do interpretacji” są zwyczajnie skandaliczne, ale nie na nich chciałbym się skupić w moim felietonie.

Należę do osób, które od początku widziały i wciąż widzą jak ważna jest rola naszych sąsiadów w ochronie naszego terytorium. Wytrwała obrona Ukrainy przez jej obywateli, za którą ponoszą najwyższą cenę, pozwala na trzymanie Rosji z daleka od naszych ziem. Dodatkowo migracyjna i uchodźcza fala, ta legalna i zdrowa, która przypłynęła do Polski, okazała się, jeśli spojrzeć na wskaźniki gospodarcze, ratunkiem. Tak, wiem, że takie słowa niektórych mogą szokować, ale dane są nieubłagane. W Polsce pracuje dziś około 0,9–1,2 mln obywateli Ukrainy (dane ZUS i GUS), którzy odpowiadają szacunkowo za ok. 0,7–2% PKB Polski, wypełniając braki kadrowe w kluczowych branżach, takich jak budownictwo, logistyka, przemysł i usługi. Faktem jest również to, że płacą więcej podatków i składek niż pobierają świadczeń. Według danych Banku Światowego, napływ uchodźców po 2022 r. mógł podnieść wzrost PKB Polski o ok. 0,5–1 pkt proc. rocznie. To są dane i liczby, jednak nie mniej istotna jest warstwa społeczna, a konkretnie relacje między naszymi narodami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję