Reklama

Lublin was nie zapomni

Niedziela lubelska 40/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już prawie dwa i pół roku mija od katastrofy samolotu Tu-154 M pod Smoleńskiem. Do tej pory jej przyczyny nie zostały wyjaśnione. W miarę upływu czasu pojawiają się kolejne pytania i wątpliwości. Jedno jest niepodważalne - wraz z prezydentem Lechem Kaczyńskim i jego Małżonką zginęli jedni z najwybitniejszych przedstawicieli naszego narodu. Ich imiona godne są upamiętnienia, gdyż ich życie i działalność służyły dobru naszej ojczyzny.
W niedzielę, 16 września, odbyła się uroczystość odsłonięcia i poświęcenia epitafium pamiątkowego, poświęconego ofiarom katastrofy smoleńskiej, umieszczonego na ścianie klasztoru Braci Mniejszych Kapucynów przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie, w samym sercu miasta. Pomysłodawcą i fundatorem był Społeczny Komitet Fundacji Tablicy, działający przy Stowarzyszeniu Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego na Lubelszczyźnie. Wmurowanie tablicy w ścianę klasztoru było możliwe dzięki przychylności Ojców Kapucynów z o. gwardianem Krzysztofem Lewandowskim.
Uroczystość rozpoczęła Msza św. w kościele świętych Piotra i Pawła pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika z udziałem kilkunastu kapłanów. Obecni byli członkowie rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, przedstawiciele Parlamentu, władz wojewódzkich i samorządowych, kombatanci i członkowie organizacji społecznych, poczty sztandarowe oraz setki wiernych, którym droga jest pamięć o dziejach naszej ojczyzny.
W homilii abp Stanisław Budzik nawiązał do słów Ewangelii, dotyczących fundamentalnego pytania, za kogo jest uważany Jezus. Jest ono skierowane również do nas. Od odpowiedzi na to pytanie zależy nasze życie. Chrystus mówił o swojej drodze cierpienia, śmierci i zmartwychwstania, co spotkało się z odrzuceniem i niezrozumieniem. - Do życia i chwały wchodzi się tylko z Jezusem - powiedział ks. Arcybiskup. - I tylko tą drogą, którą On przeszedł. Przez ofiarę, wyrzeczenie i krzyż - podkreślał. Te słowa odniósł do ofiary, jaką złożyli uczestnicy tragicznego lotu do Smoleńska, reprezentujący cały polski naród. - Dzień 10 kwietnia 2010 r. zapamiętamy do końca życia - zapewniał Pasterz. - Zawsze będziemy wspominać czas i okoliczności, w których dotarła do nas nieprawdopodobna wiadomość o katastrofie prezydenckiego samolotu (…). Przed dwoma laty prasa światowa pisała, że Polska rozpaczliwie szuka sensu swojej narodowej tragedii. Szukaliśmy tego sensu w Eucharystii i nadal go szukamy, sprawując pamiątkę śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.
Metropolita Lubelski wspominał niezliczone Msze św. żałobne w intencji poległych w katastrofie smoleńskiej, w których uczestniczył. Szczególnie poruszony był postawą bliskich, którzy dzielnie i z wielką chrześcijańską nadzieją uczestniczyli w uroczystościach pogrzebowych. - Po Wielkim Piątku jest Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego - przypomniał. Skierował też słowa wdzięczności ofiarom tragicznego lotu do Smoleńska za to, że „sprawa Polski była im bardzo droga”. Pamiętali oni o zbrodni katyńskiej i pragnęli godnie uczcić pamięć pomordowanych. Oddali im hołd przez swoje życie i przez swoją śmierć, gdyż przypomnieli światu o zakłamywanej przez wiele lat prawdzie o Katyniu i innych miejscach. - Polska niepodległa pamięta o tych, którzy za nią cierpieli i umierali. Nie zapomni was także Lublin - mówił Metropolita.
Po Mszy św. nastąpiło odsłonięcie tablicy. Jej poświęcenia dokonał ks. Arcybiskup. Głos zabrali przedstawiciele Komitetu Fundacyjnego, parlamentarzyści, samorządowcy i członkowie rodzin ofiar katastrofy. Przewodniczący Komitetu Fundacyjnego poseł Krzysztof Michałkiewicz wyraził wielką wdzięczność wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tablicy pamiątkowej, zwłaszcza Ojcom Kapucynom za otwartość, pomoc i współpracę. Dziękował Ruchowi Społecznemu im. Lecha Kaczyńskiego za opiekę, patronat i wsparcie. Przypomniał o ogromie cierpień narodu polskiego podczas II wojny światowej. - Odsłonięcie tablicy upamiętniającej ofiary tragedii smoleńskiej traktujemy jako nasz wkład w budowę pamięci o naszej historii, o prezydencie Lechu Kaczyńskim, o osobach, które w pielgrzymce do Katynia razem z nim zginęły - mówił.
Andrzej Pruszkowski, sekretarz Komitetu, odczytał Akt fundacyjny Epitafium Smoleńskiego. Wicemarszałek Sejmu RP Marek Kuchciński apelował o przekazywanie młodzieży pamięci o wielkich wydarzeniach i wybitnych postaciach naszego narodu. - Do nas należy przygotowanie następnych pokoleń, a pamięć historyczna to jedna z fundamentalnych wartości, jakie nam powinny służyć i naszym następnym pokoleniom - podkreślał. Z kolei wdowa po Przemysławie Gosiewskim, Małgorzata Gosiewska, dziękowała za powstanie tablicy i za liczny udział w uroczystości. - Państwa obecność powoduje, że łatwiej nam przetrwać, łatwiej żyć, łatwiej normalnie funkcjonować, działać i walczyć o te ideały, które wieźli ze sobą samolotem ci wszyscy, którzy zginęli; te ideały, za które chcemy dalej walczyć - mówiła.
Na zakończenie pod tablicą złożono wieńce i zapalono znicze. Po uroczystości na pl. Litewskim odbył się koncert Andrzeja Kołakowskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Rozpoczęła się rozprawa odwoławcza ws. zabójstwa ks. Grzegorza Dymka

2026-09-17 14:14

[ TEMATY ]

śp. ks. Grzegorz Dymek

rozprawa

odwoławcza

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Grzegorz Dymek

Ks. Grzegorz Dymek

Przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach rozpoczęła się w czwartek rozprawa odwoławcza Tomasza J., oskarżonego o zabójstwo ks. Grzegorza Dymka, proboszcza parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku. Orzekający w I instancji Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał J. na 20 lat więzienia.

Ks. Dymek zginął w lutym 2025 r. podczas napadu na plebanię. Miał 58 lat.
CZYTAJ DALEJ

Szlak cierpienia Nazaretanek po agresji sowieckiej na Polskę

2026-09-17 18:46

[ TEMATY ]

nazaretanki

deportacje

Związek Sowiecki

@Vatican Media/©Suore della Sacra Famiglia di Nazareth

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję