Reklama

Z kraju

Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wydało 19 października 2012 r. oświadczenie, w którym przypomina o poszanowaniu wolności sumienia parlamentarzystów podczas głosowań. Z uznaniem przyjmuje prace nad nowelizacją ustawy z 1993 r., tak by pozwoliła uchronić życie osób z zaburzeniami genetycznymi.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oświadczenie Prezydium Konferencji Episkopatu Polski

Poniżej pełny tekst oświadczenia:

W związku z toczącą się społeczną dyskusją i próbami wywierania nacisku na posłów, jakie miały miejsce przy okazji prac Sejmu RP nad nowelizacją obowiązującej ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach przerywania ciąży, Prezydium Konferencji Episkopatu Polski przypomina o konieczności poszanowania wolności sumienia posłów i senatorów podczas głosowania w parlamencie.
Kościół broni godności i prawa do życia każdego człowieka, w tym wszystkich osób niepełnosprawnych, a także nienarodzonych dotkniętych wadami genetycznymi. Dlatego z uznaniem przyjmuje prace nad wykreśleniem części zapisu wspomnianej ustawy, tak by pozwoliła uchronić życie osób z zaburzeniami genetycznymi. Mowa tu o dzieciach z zespołem Downa, Turnera, Retta i innymi z grupy ponad 20 tys. znanych schorzeń genetycznych. Osoby te są cenne dla dobra każdego społeczeństwa, stąd ważne jest tworzenie dla nich oraz dla ich rodziców jak najbardziej przyjaznego klimatu społecznego. Dzieci ze schorzeniami genetycznymi mają prawo do tego, by - tak jak wszyscy inni ludzie - urodzić się i żyć wśród nas, by kochać i być kochanymi.
Kościół nie stanowi prawa w Polsce, ale domaga się pełnego poszanowania wolności sumienia parlamentarzystów w głosowaniach. Wyraża też wdzięczność wszystkim, którzy bronili i będą bronić życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

+ Józef Michalik, Metropolita Przemyski Przewodniczący KEP
+ Stanisław Gądecki, Zastępca Przewodniczącego KEP
+ Wojciech Polak, Sekretarz Generalny KEP

Warszawa, dnia 19 października 2012 r.

Senat podtrzymuje stanowisko Sejmu

W sprawie podwyżki opłat za koncesje radiowe i telewizyjne

Reklama

Senat podtrzymał 18 października br. bez poprawek znaczne podwyżki opłat za koncesje radiowe i telewizyjne, uchwalone wcześniej przez Sejm w noweli ustawy o radiofonii i telewizji. Przeciwko podwyżkom protestuje m.in. Radio Maryja i TV Trwam, argumentując, że jest to uderzenie w media katolickie i może nawet prowadzić do ich likwidacji.
W przyjętej przez Sejm 10 października br. nowelizacji określono m.in. maksymalną wysokość opłat za udzielenie koncesji. W przypadku naziemnego rozpowszechniania programu telewizyjnego (analogowego i cyfrowego) na multipleksie ma to być blisko 25,9 mln zł, co stanowi wzrost o 150 proc. Z kolei opłata za koncesję na nadawanie analogowego programu radiowego to ponad 12,3 mln zł, a w przypadku nadawania cyfrowego na multipleksie - połowa tej kwoty. Za przyjęciem noweli bez poprawek głosowało 57 senatorów, przeciw było 30, nikt nie wstrzymał się od głosu. Nowelizacja ustawy trafi teraz do prezydenta.

Ambasadorzy Polski

„Śląsk” za oceanem

Od 25 października br. artyści chóru, baletu i orkiestry Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny koncertują w Stanach Zjednoczonych. Koncerty odbędą się m.in. w: Chicago, Detroit, Cleveland, Pittsburghu, Youngstown, Filadelfii, New Britain i Stamford. Jest to dziesiąte tournée zespołu w USA, a dwuczęściowy program stanowią największe przeboje, jakie powstały w jego 60-letniej historii: „Karolinka”, „Szła dzieweczka”, „Głęboka studzienka”, „Hej, te nasze góry”. Są też popisowe, tak ukochane przez publiczność, utwory baletowe: tańce górali podhalańskich, taniec chustkowy, „Szot Madziar”, tańce rzeszowskie i tańce narodowe: polonez, mazur, kujawiak, oberek i krakowiak. Specjalnie dla amerykańskiej publiczności zespół włączył do repertuaru pieśń „America the Beautiful”, która, obok hymnu narodowego, jest ważnym elementem tamtejszych uroczystości patriotycznych.
Zespół „Śląsk” wróci do kraju 5 listopada, ale w jubileuszowym - 60. sezonie wybierze się za ocean jeszcze raz. Wiosną 2013 r. będzie koncertował w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.
(akw)

Cudzysłów

Bóg ludziom, których chce wychować do kierowania innymi, daje zazwyczaj życie wewnętrzne trudne i ciężkie, bo za tę cenę przygotowuje sobie mądre naczynia swego działania w duszach braci naszych!
*
Tylko ja dobrze znam mój własny krzyż i tylko Bóg go rozumie.
*
Wyniesienie zazwyczaj przychodzi po upokorzeniu; dom także buduje się najpierw w dół, a potem w górę.
*
Epoki historyczne oceniamy według sposobu obchodzenia się z człowiekiem; jak sobie poradziły z człowiekiem i co mu dały.
Stefan Kardynał Wyszyński

Krótko

Zdjęciami satelitarnymi ze Smoleńska z 10 kwietnia 2010 r. dysponuje polska prokuratura. Fotografie przekazali naszemu krajowi sojusznicy z NATO. Prokuratura je utajniła, choć rządzący politycy twierdzą, że nie ma na nich niczego szczególnego.

Polscy prokuratorzy po dwóch i pół roku pobrali do badań kawałki brzozy, o którą rzekomo miał zahaczyć Tu-154, który rozbił się pod Smoleńskiem.

18 października br. Senat RP podjął uchwałę w sprawie uczczenia bł. Karoliny Kózkówny, zamordowanej w 1914 r. męczennicy, patronki ruchów i stowarzyszeń młodzieżowych. Uchwałę rozpatrywano z okazji obchodzonej w tym roku 25. rocznicy beatyfikacji męczennicy.

Senat RP odrzucił uchwałę w sprawie udziału świeckich i duchownych katolików w debacie publicznej.

Irena Dziedzic nie jest kłamcą lustracyjnym - orzekł warszawski Sąd. Wbrew pionowi lustracyjnemu IPN stwierdził on, że nie można uznać tej znanej w PRL dziennikarki za agentkę służb specjalnych PRL.

„Rzeczpospolita” ustaliła, że kandydat na wiceszefa ABW Kazimierz Mordaszewski jest wymieniany wśród liderów Bractwa Zakonnego Himavanti. To groźna antykatolicka sekta.

GUS po trzech kwartałach odnotował spadek liczby rozpoczętych inwestycji mieszkaniowych oraz pozwoleń na budowę. Mimo to mieszkania nadal tanieją, bo na rynku wciąż jest ich bardzo dużo.

Nastroje w Polsce pogarszają się. Tylko 7 proc. uczestników badania CBOS dobrze ocenia sytuację polityczną w kraju. Ponad połowa - 53 proc. ocenia ją negatywnie. 2 na 3 badanych twierdzi, że sytuacja kraju idzie w złym kierunku.

Młodzież nie chce rozwodów. Z badań przeprowadzonych przez Centrum Myśli Jana Pawła II oraz CBOS wynika, że spadła akceptacja dla rozwodów. Dziś 30 proc. jest na „nie”, a 29 proc. - na „tak”. Jeszcze 5 lat temu aż 44 proc. mówiło rozwodom „tak”, a tylko 22 proc. „nie”.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lekarz z powołania

Cmentarz w Zagórzu należy do największych i najstarszych nekropolii w Sosnowcu. Spoczywa na nim wiele pokoleń mieszkańców zasłużonych dla rozwoju miasta oraz Zagłębia. Wśród wielu grobów sosnowieckich intelektualistów są groby znanych lekarzy. Wymienić tu należy grób rodziny Wrzosków, w którym spoczywa znany w całym kraju i na świecie prof. med. Adam Wrzosek. Niedaleko od podupadającej kapliczki - grobowca rodziny Wrzosków, przy tej samej alejce znajduje się grób innego lekarza - Aleksandra Widery.

Dziś postać ta nie byłaby znana, gdyby nie powieść Stefana Żeromskiego rozgrywająca się w Zagłębiu Dąbrowskim, a zatytułowana Ludzie bezdomni. Powieść ukazała się drukiem na rok przed śmiercią Widery, a losy głównego bohatera dr. Tomasza Judyma zbiegają się z działalnością i sytuacją życiową Aleksandra. Stąd powszechne mniemanie, iż dr Widera był pierwowzorem Judyma. Aleksander Widera znany był z tego, iż z wielkim oddaniem i gorącym sercem spieszył z pomocą chorym robotnikom i górnikom Sosnowca oraz biedakom z Zagórza. Zmarł w wieku 35 lat. Nie założył rodziny. Nie pozostawił po sobie najbliższych. Dlatego też grobowiec na zagórskim cmentarzu wybudowany został kilka lat po jego śmierci staraniem dyrekcji sosnowieckiego oddziału Towarzystwa Lekarskiego. Wydaje się, że wybudowanie grobowca było wynikiem ukazania się w roku 1900 powieści Stefana Żeromskiego Ludzie bezdomni. "Zmieniające się czasy, rewolucyjne utarczki z początku XX w., I wojna światowa, II wojna światowa, później odbudowa kraju sprawiły, że o doktorze Widerze i jego grobie prawie zapomniano. Wprawdzie starzy mieszkańcy Zagórza opowiadali, że na cmentarzu jest pochowany słynny doktor, to jednak po upływie prawie całego wieku nikt tym grobem się nie opiekował" - wyjaśnia dr Emilian Kocot. Przełom nastąpił w roku 1996, kiedy w prasie ukazał się artykuł o tym, że wandale przewrócili okazały krzyż z czarnego marmuru na grobie doktora Aleksandra Widery. Wówczas Zarząd Sosnowieckiego Koła Polskiego Towarzystwa Lekarskiego z proboszczem parafii św. Joachima, ks. Stanisławem Kocotem, i Zarządem Cmentarza postanowili odrestaurować zniszczony działaniami atmosferycznymi i rękami wandali grobowiec. W aktach parafialnych odnaleziono akt zgonu doktora Aleksandra Widery. Odbudowano rozsypujące się fundamenty grobowca, na nowo ustawiono na wysokim cokole przewrócony, lecz na szczęście nieuszkodzony krzyż. Na płycie nagrobkowej umieszczono granitową tablicę z napisem: "Dobro człowieka najwyższym prawem. Doktorowi Judymowi i ku pamięci potomnym Sosnowieckie Koło Polskiego Towarzystwa Lekarskiego w 90. rocznicę powstania Towarzystwa Lekarskiego Zagłębia Dąbrowskiego 1997 r.". 20 listopada 1997 r. biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB poświęcił odnowiony grobowiec. Uroczystość zgromadziła liczne grono lekarzy z całego Zagłębia oraz władze miasta. Grobowiec doktora Widery znajduje się przy tej samej alei, co zbiorowa mogiła robotników poległych w 1905 r. podczas strajku w Hucie Katarzyna w Sosnowcu. Nieco dalej, w kierunku wschodnim, po prawej stronie z daleka widać wysoki, z czarnego marmuru krzyż spoczywający na granitowym bloku. Widnieje tam napis: "Śp. Aleksander Widera - lekarz zakładów Towarzystwa Sosnowieckiego. Zm. D. 29 maja 1901 r. w wieku lat 35. Śp. Janina Widera. Zm. D. 18 października 1897 r. przeżywszy lat 18". Dawniej na płycie nagrobnej znajdowały się w narożach cztery graniaste, wysokie cokoły z piaskowca połączone grubym, stalowym, ozdobnym łańcuchem. Dzisiaj grobowiec ten jest jednym z pomników kultury i przypomina o szczytnych hasłach zawodu lekarskiego. Oby znalazło się jak najwięcej naśladowców doktora Widery.
CZYTAJ DALEJ

Bp Ważny: Łukasz Litewka pokazał, że dobro nie potrzebuje haseł ani barw

2026-04-29 15:01

[ TEMATY ]

dobro

bp Artur Ważny

Łukasz Litewka

Sejm RP

Pogrzeb śp. Łukasza Litewki

Pogrzeb śp. Łukasza Litewki

Przyszliśmy pożegnać człowieka, który pokazał, że autentyczne dobro nie potrzebuje legitymacji, wielkich haseł ani określonych barw - powiedział w środę biskup sosnowiecki Artur Ważny w homilii podczas Mszy św. za zmarłego tragicznie posła Łukasza Litewkę.

Przewodniczący Mszy św. bp Ważny, witając zebranych, zaznaczył, że przynoszą oni złość, gniew, ból, bezradność do tego, który jako jedyny potrafi leczyć rany, jakie nie dają się zszywać słowami. Prosił, aby ta modlitwa była nie tylko pożegnaniem, ale czułym przytuleniem Boga do wszystkiego, co teraz płacze i nie rozumie.
CZYTAJ DALEJ

Nie można być szczęśliwym w życiu, lekceważąc Chrystusa!

2026-04-30 13:46

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Nie można więc żyć prawdziwie poza Jezusem. Nie można być szczęśliwym w życiu, lekceważąc Chrystusa. I poza Nim, Zbawicielem, nie ma innego, bardziej pewnego oparcia w trudnościach, jakie niesie życie, kiedy zdąża do celu. Bóg jest autentyczną Wiosną.

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście». Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy».Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca”? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła! Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję