Reklama

Podróż marzeń (1)

Od zawsze marzyłam, by pojechać do Włoch i zwiedzić ten kraj - kolebkę kultury europejskiej. Gdy otrzymałam propozycję wyjazdu, decyzja była natychmiastowa. Jadę!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Piątek 26 czerwca br. był dniem wyjazdu. Zbiórka pielgrzymów - wycieczkowiczów w Zakrzewie. Proboszcz miejscowej parafii zaprosił wszystkich do kościoła, tam po krótkiej modlitwie udzielił błogosławieństwa turystom na tę długą trasę. Podróż wiodła przez Polskę, Czechy, Austrię do słonecznej Italii; trwała ponad dwadzieścia dwie godziny.
Celem wycieczki tego dnia była Padwa. To niezwykłej urody miasto. Podziwialiśmy gmach uniwersytetu, na którym studiowali wybitni Polacy doby renesansowej m.in.: Jan Kochanowski, Mikołaj Kopernik oraz Jan Zamoyski. Ten ostatni - zakładając w 1580 r. Zamość - miał wizję miasta idealnego, dlatego zlecił jego opracowanie urbanistyczne architektom włoskim. Stąd dzisiaj w przewodnikach turystycznych Zamość określany jest mianem Padwy Północy.
Przede wszystkim jednak Padwa to miasto św. Antoniego - włoskiego teologa, franciszkanina pochodzenia portugalskiego. Za życia zwano go „młotem na heretyków”. Był jednym z najbardziej cenionych kaznodziei XIII wieku; elokwentny, ze świetną pamięcią, rozległą wiedzą i silnym, czystym głosem. Uważa się, że pewnej nocy Dzieciątko Jezus odwiedziło Antoniego, ucałowało i powiedziało, jak bardzo go kocha. Dlatego też świętego przedstawia się często z Dzieciątkiem na ręku. Jego święto przypada 13 czerwca i jest hucznie obchodzone w Padwie.
Kolejnym celem naszej podróży było Orvieto - miasto historycznie położone na wzgórzu, nazywane „zielonym sercem Italii”. To miejsce cudu eucharystycznego, gdyż jak podają historycy, w 1263 r. pielgrzymujący do Rzymu ks. Piotr z Pragi zatrzymał się w Bolsenie. W czasie odprawiania Mszy św. Hostia w jego rękach zaczęła krwawić. Natychmiast pokazał to przebywającemu w Orvieto papieżowi Urbanowi IV, który ogłosił, iż miał miejsce cud eucharystyczny. Wpłynęło to na ogłoszenie w 1264 r. nowego święta - święta Ciała i Krwi Pańskiej, czyli Bożego Ciała.
Następnie udaliśmy się na nocleg do miasteczka wypoczynkowego Anzio nad Morzem Tyrreńskim. W sobotę, 27 czerwca, wyruszyliśmy do Rzymu. Po mieście podróżowaliśmy metrem. Bogaty program zwiedzania tego dnia obejmował zarówno zabytki kultury czasów starożytnych jak i nowożytnych. Wśród nich znalazły się m.in.: Koloseum stanowiące przykład największej świetności epoki rzymskiej. Dla chrześcijan Koloseum jest miejscem, z którym historia związała imiona tysięcy męczenników, którzy oddali życie w imię wiary chrześcijańskiej na oczach żądnych krwi widzów. Forum Romanum (z łac. rynek rzymski) to plac w starożytnym Rzymie otoczony sześcioma z siedmiu wzgórz: Kapitolem, Palatynem, Celiusem, Eskwilinem, Wiminałem i Kwirynałem. Stanowiło centrum polityczne, religijne i towarzyskie Rzymu. Plac Wenecki z pomnikiem nazywanym Ołtarzem Ojczyzny - czyli dużą budowlą z białego marmuru, będącą zarazem pomnikiem króla Wiktora Emanuela II i Grobem Nieznanego Żołnierza. Pomnik został zbudowany dla uczczenia zjednoczenia Włoch. Centralna jego część to Grób Nieznanego Żołnierza. Płonie tu wieczny ogień, a żołnierze trzymają wartę. Fontanna di Trevi - najbardziej znana barokowa fontanna Rzymu. Została zbudowana z inicjatywy Klemensa XII, zasila ją woda doprowadzona akweduktem zbudowanym w 19 r. p.n.e. przez Agrypę. Centralne postacie fontanny to Neptun i dwa trytony. Symbolizują one dwa odmienne stany morza. Turyści zwyczajowo wrzucają do fontanny drobne monety, by zapewnić sobie powrót do Rzymu. Pieniądze, wyławiane przez władze miasta przeznaczone są na utrzymanie zabytków. Schody Hiszpańskie - znajdują się przy Placu Hiszpańskim. Należą do miejsc tłumnie odwiedzanych przez turystów. Odbywają się na nich coroczne pokazy mody, a wiosną zdobi je kwiatowa dekoracja ustawiana z okazji festiwalu kwiatów. Zimą, w okresie Bożego Narodzenia, na tarasie schodów ustawiana jest szopka. Schody mają 138 stopni; są najdłuższe i najszersze w Europie. U podnóża stopni znajduje się niewielka fontanna Barcaccia wykonana w 1623 r. Jest ona pamiątką po powodzi, która miała miejsce na Boże Narodzenie w 1598 r. Wody Tybru wyrzuciły w tym miejscu łódkę. Panteon - miejsce poświęcone wszystkim bogom, to okrągła świątynia na Polu Marsowym, ufundowana przez cesarza Hadriana w 125 r. Od VII wieku Panteon jest użytkowany jako kościół katolicki pw. Najświętszej Maryi Panny od Męczenników. Jest jedną z najwspanialszych i jednocześnie najlepiej zachowanych budowli z czasów starożytnego Rzymu. Plac Navona - zbudowany na ruinach starożytnego stadionu Domicjana, który przeznaczony do rozgrywania konkurencji atletycznych oraz wyścigów rydwanów. Aktualny widok plac zawdzięcza papieżowi Innocentemu X, który powierzył Francesco Borrominiemu sporządzenie projektu rozbudowy pałacu i kościoła św. Agnieszki in Agone (miejsce jej męczeńskiej śmierci).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Dokonał się cud wskrzeszenia

2026-10-02 08:35

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

61 minut bez tętna. Trwa reanimacja, a matka wzywa wstawiennictwa Fultona Sheena. Kiedy lekarze przygotowują się do stwierdzenia zgonu, serce chłopca zaczyna bić.

Zapraszam Cię również do poznania innych zaskakujących spotkań z życia Sheena. Przy jednym stole zasiadają kapłan i przekonany komunista. Dyskusja dotyczy ideologii, aż nagle pojawia się temat Maryi. Dlaczego właśnie wtedy odżywa wspomnienie rodzinnego domu?
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Papież: naszymi wyborami budujemy lub niszczymy Kościół

2026-10-04 12:43

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

W rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański Leon XIV mówił o tym, że człowiek przez swoje wybory może budować lub niszczyć Kościół. Jako przykład wielkiego budowniczego Kościoła wskazał św. Franciszka z Asyżu, który „naprawił Kościół mocą wiary w Pana Jezusa” i którego charyzmat wciąż jest żywy.

W rozważaniu, wygłoszonym jak co tydzień z okna biblioteki w Pałacu Apostolskim, Papież odwołał się dzisiejszej Ewangelii i zawartej w niej przypowieści o winnicy oraz słów o tym, że „kamień, który odrzucili budujący stał się głowicą węgła”. Leon XIV wskazał na aktualność tego fragmentu: zarówno jego przesłania o odrzuceniu Boga, które dokonuje się także dziś, jak też na obraz niszczonej winnicy. „Winnicą, którą należy uprawiać w duchu sprawiedliwości, jest Kościół, który budujemy lub niszczymy poprzez nasze wybory” – przypomniał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję