Reklama

Edytorial

W oczach dziecka widać wszystko

Niedziela Ogólnopolska 34/2014, str. 2

[ TEMATY ]

Dudkiewicz Lidia

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W smutnych oczach dziecka z okładki najnowszej „Niedzieli” widać wszystko. Brakuje już nawet łez na opłakiwanie tragicznego losu wyznawców Chrystusa na Bliskim Wschodzie. W szczególnie trudnej sytuacji znaleźli się iraccy chrześcijanie, wypędzani z miejsca zamieszkania i pozbawiani dobytku całego życia. Chrześcijanie są mordowani przez islamskich fundamentalistów w okrutny sposób, nawet przez ścinanie głów i krzyżowanie. Egzekucje wykonuje się publicznie, aby szerzyć większy postrach. Kobiety i dziewczęta są porywane. Uciekający ludzie, ryzykując utratę życia, odważnie przyznają się do Chrystusa – nie chcą się wyrzec swojej wiary i zostać muzułmanami.

– Na tym kończą się dzieje chrześcijaństwa w Iraku – tak jeden z posługujących tam księży określił masowy exodus wyznawców Chrystusa. Open Doors w specjalnym raporcie przewiduje, że w 2020 r. w całym Iraku może już nie być żadnego chrześcijanina. „Ból przeszywa moje serce, kiedy myślę o dzieciach w Iraku. Niech je chroni Maryja, nasza Matka” – napisał Ojciec Święty Franciszek na Twitterze. Można przeczytać jeszcze taki papieski wpis: „Nie zapominajmy krzyku chrześcijan i każdej społeczności prześladowanej w Iraku”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W związku z rzezią chrześcijan w Iraku papież Franciszek w liście do sekretarza generalnego ONZ napisał: „Ponawiam pilny apel do społeczności międzynarodowej o działanie w celu położenia kresu obecnej humanitarnej katastrofie”. Do Iraku udał się też specjalny wysłannik Ojca Świętego. Stanowcze oświadczenie wydała Papieska Rada ds. Dialogu Międzyreligijnego, wyliczając zbrodnicze czyny, popełniane przez dżihadystów Państwa Islamskiego. Rada Konferencji Biskupów Europy (CCEE) wezwała członków Rady Bezpieczeństwa ONZ do podjęcia działań na rzecz powstrzymania tragedii mniejszości chrześcijańskiej w północnym Iraku.

Okazuje się, że w naszych czasach ginie więcej męczenników niż w okresie rzymskich prześladowań w pierwszych wiekach Kościoła. Tylko w XX wieku liczba wymordowanych chrześcijan jest wyższa aniżeli w poprzednich wiekach razem wziętych. W XXI wieku chrześcijanie reprezentują ponad 75 proc. prześladowanych ze względu na wyznawaną wiarę, i pozostają obecnie najbardziej prześladowaną wspólnotą religijną na świecie.

Wyznawcy Chrystusa modlą się za swoich prześladowanych braci w wierze. Episkopat Polski wezwał do duchowego wsparcia chrześcijan na Bliskim Wschodzie. W specjalnym słowie Prezydium Konferencji Episkopatu Polski czytamy: „Odpowiadając, w imieniu całego Kościoła w Polsce, na apel Ojca Świętego Franciszka oraz katolickiego patriarchy Babilonii obrządku chaldejskiego, Louisa Raphaëla I Sako, który błaga Polaków o gest solidarności, prosimy Was, aby dzień 26 sierpnia br., który jest obchodzony w Polsce jako uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej, był Dniem Modlitwy za Prześladowany Kościół na Bliskim Wschodzie”.

Przekazując wezwanie polskich biskupów do modlitwy za prześladowanych chrześcijan, „Niedziela” jednocześnie ukazuje na swoich łamach rozmiary rzezi w Iraku. Wszystko wskazuje na to, że żyjemy w epoce męczenników.

2014-08-19 14:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie oklaskiwać, lecz naśladować

Niedziela Ogólnopolska 41/2014, str. 3

[ TEMATY ]

Dudkiewicz Lidia

edytorial

Bożena Sztajner

Usłyszałam kiedyś z ust koleżanki Karola Wojtyły, pamiętającej ich wspólne szkolne lata, taką opinię: „Jan Paweł II to Lolek z Wadowic, który urósł aż do nieba”. Ten święty gigant modlitwy wiązał ziemię z niebem, a teraz wiąże niebo z ziemią, na co wskazują nieustające audiencje przy jego grobie w Watykanie. W roku kanonizacji Ojca Świętego Dzień Papieski, przypadający tym razem 12 października, obchodzony jest pod hasłem: „Jan Paweł II – Świętymi bądźcie!”. Nasuwają się tutaj słowa wypowiedziane w Starym Sączu podczas pielgrzymki papieskiej: „Święci nie przemijają. Żyją i wołają o naszą świętość”.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Kto teraz będzie rządził Wenezuelą? Trump zabrał głos

2026-01-03 18:39

PAP

Wenezuelczycy w USA dziękują prezydentowi Trumpowi za akcję w Caracas

Wenezuelczycy w USA dziękują prezydentowi Trumpowi za akcję w Caracas

Będziemy w rządzić Wenezuelą do czasu przeprowadzenia bezpiecznej, porządnej i rozsądnej transformacji - ogłosił w sobotę prezydent USA Donald Trump podczas konferencji prasowej. Jak dodał, chce wolności dla Wenezuelczyków.

Podziel się cytatem - powiedział Trump.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję