Reklama

Niedziela Małopolska

Pokazali, że potrafią

Niedziela małopolska 15/2015, str. 6, 8

[ TEMATY ]

sztuka

Andrzej Grabacki

Po premierze był czas na podziękowania

Po premierze był czas na podziękowania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prawie 40 osób z łapanowskiej Grupy Apostolskiej, działającej przy parafii pw. św. Bartłomieja, zaangażowało się w przygotowanie i wystawienie spektaklu ukazującego postać bł. Chiary Luce Badano. Wieczorem, w Niedzielę Palmową w Domu Kultury odbyła się premiera sztuki „Jasne światło” napisanej przez Marcina Kobierskiego.

Geneza

– O wystawieniu spektaklu przez młodzież myślałem już dawno – przyznaje ks. Robert Anusiewicz, opiekun Grupy Apostolskiej, wikariusz w łapanowskiej parafii. Dodaje, że szuka sposobów zaangażowania młodzieży w życie wspólnoty parafialnej, aby ich zbliżyć do Boga. Kapłan mówi, że jeszcze przed wakacjami rozglądał się za moderatorem dla Grupy. I wtedy pojawiła się… postać bł. Chiary. – Przeczytałem o niej książkę i pomyślałem, że moglibyśmy przybliżyć historię jej życia, przygotowując przedstawienie – wspomina ks. Robert. – Wśród otrzymanych scenariuszy, o które poprosiłem zaprzyjaźnioną siostrę zakonną, znalazł się i ten o Chiarze Badano. I wtedy pojawiła się refleksja, że inni mają moderatorów takich z krwi i kości, a my – bł. Chiarę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kapłan przyznaje, że nie udałoby się przygotować sztuki, gdyby nie osoby, które się chętnie zaangażowały w jej wystawienie. Wśród nich jest mieszkający w Łapanowie znany reżyser – Marcin Głowacki. – Pomyślałem, że wystawienie sztuki mnie samego przerośnie, toteż zapytałem pana Marcina, czy mógłby nam pomóc, a on przyjął propozycję – opowiada ks. Robert. Ale reżyser „odbija piłeczkę” i zaznacza, że wystawiona sztuka to jest dzieło ks. Roberta, któremu on chętnie pomaga. – Każda z osób zaangażowanych w to przedstawienie ma zadania do spełnienia – wyjaśnia Marcin Głowacki i wylicza: – Ks. Robert czuwa nad całością, Paulina Jacewicz, licealistka, dba o stronę organizacyjną. Z kolei Marek Sobczyk obsługuje widowisko od strony technicznej, a ja się dzielę swoją wiedzą praktyczną. Reżyser zaznacza, że to nie gra, nie aktorstwo jest w przygotowanym przedstawieniu najważniejsze. Podkreśla: – Ks. Robert sprawił, że wszyscy jesteśmy w stanie zrobić coś dobrego dla lokalnej wspólnoty. Gdy się widzi, jak ta młodzież się angażuje, jaką im radość sprawia udział w przedstawieniu, to czuje się satysfakcję. Warto jeszcze podkreślić, że w ich zachowaniach widać także przemianę duchową, co jest najcenniejszą nagrodą – mówi Reżyser.

Spektakl

Również ks. Robert podkreśla duże zaangażowanie młodzieży, jej kreatywność. Zwraca uwagę, że w Grupie zdecydowaną większość stanowią gimnazjaliści. – Tak się utarło, że gimnazjum to najtrudniejszy wiek, ale też pokutuje takie myślenie, że jak już ktoś jest gimnazjalistą, to znaczy, że może on stwarzać zagrożenie, więc ja muszę tego młodego człowieka za wszelką cenę ujarzmić – zauważa ks. Robert i tłumaczy: – Tymczasem trzeba stworzyć warunki do wspólnej pracy, pokazać, że można, że potrafią. Na przykładzie naszej grupy to widać.

Widzieli to ci, którzy w niedzielny wieczór zasiedli na widowni i obejrzeli spektakl. Poznając historię bł. Chiary (tę rolę świetnie zagrała gimnazjalistka Karolina Strug), mogli się wzruszać. Patrząc na wyniosłą nauczycielkę, która nie ułatwia życia przyszłej błogosławionej – oburzać. Usłyszeli pytania powtarzane przez lekarza – alkoholika (dobra rola szóstoklasisty Mikołaja Zdebskiego). Pytania niejednokrotnie zadawane, gdy stajemy przy osobach nieuleczalnie chorych, zwłaszcza dzieciach i ludziach młodych. Wsłuchując się w rozmowy trzech plotkarek (zagranych z dużą swobodą przez gimnazjalistki: Julkę, Klaudię i Gabrysię), widzowie z kolei przeglądali się w krzywym zwierciadle satyry.

Reklama

Odtwórczyni głównej roli, Karolina Strug przyznaje, że trudno jej było zagrać rolę chorej, umierającej Chiary. Gimnazjalistka zauważa jednak: – Dzięki tej sztuce wiele osób dowie się o błogosławionej Włoszce. Podkreśla, że ten spektakl może wzmocnić wiarę zarówno twórców widowiska jak również widzów. Z kolei Mikołaj Zdebski przekonuje: – Bohaterka naszego przedstawienia to jest godny przykład do naśladowania. Patrząc na życie Chiary, uczymy się, że nie zawsze wszystko jest wspaniałe, że powinniśmy zobaczyć też Boga w cierpieniu drugiego człowieka. Natomiast Gabrysia Kukla podkreśla, że również należący do Grupy Apostolskiej lepiej poznali Chiarę: – W naszym wieku trudno sobie wyobrazić cierpienie, chorobę, a Chiara z ufnością to przyjęła. Ona swoim życiem udowodniła, że bez względu na to, ile się ma lat, należy żyć zgodnie z Ewangelią! Młodzi aktorzy podkreślili także, że dzięki temu przedstawieniu lepiej się poznali, nauczyli się współpracować, wzajemnie sobie pomagać.

Ubogacenie

Po spektaklu widzowie nagrodzili artystów gromkimi brawami. Ks. Robert podziękował za pomoc i wsparcie ze strony gminy, parafii, szkoły. Podkreślił rolę Marcina Głowackiego, który wzruszony przyznawał: – To dla mnie zaszczyt i wyróżnienie, że mogłem pracować przy tak zbożnym celu. Dziękuję wszystkim młodym, bo oni naprawdę ciężko pracowali i oni najlepiej wiedzą, ile serca w to włożyli. Ks. Robert przypomniał szczególną rolę rodziców młodzieży zaangażowanej w przygotowanie spektaklu: – Wy jesteście taką glebą, na której rosną ci młodzi. To jest wasza zasługa, że oni tu są. Bez pracy, bez waszych starań ich by tutaj nie było – mówił Kapłan.

Przedstawienie wpisuje się w tradycję organizowanych przed laty w Łapanowie misteriów, jasełek. Ks. Robert nie ukrywa jednak, że sztuka o bł. Chiarze ma do spełnienia konkretne zadanie: – Głównym celem jest zmotywowanie widzów do postawienia sobie pytań: po co jest cierpienie, czemu, komu ono służy, oraz udzielanie na nie odpowiedzi. Kapłan zauważa, że w dzisiejszych czasach ludzie często próbują uciec od cierpienia i podkreśla: – Na przykładzie błogosławionej Chiary można wytłumaczyć, na czym polega sens cierpienia i że każdy z nas go doświadcza. Od bohaterki sztuki możemy się uczyć, jak to cierpienie przyjmować.

Uznania dla dzieła Grupy Apostolskiej nie krył proboszcz łapanowskiej parafii ks. Tadeusz Jarzębak: – Po raz pierwszy się spotkałem z taką sztuką, z taką fantastyczną grą! Bardzo się ubogaciłem, poznając tę dla mnie dotąd bliżej nieznaną postać i jej drogę, która wiodła przez krzyż, przez cierpienie, przez chorobę do nieba. Rzeczywiście, postać wspaniała! Myślę, że ci, którzy tę sztukę obejrzeli, mogli lepiej zrozumieć, jaką wartość stanowi cierpienie w naszym życiu chrześcijańskim; jak dużo uczy człowieka i jaką rolę spełnia w pokonywaniu drogi do Chrystusa.

2015-04-08 15:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiatr opatrzności

Niedziela Ogólnopolska 33/2015, str. 36-37

[ TEMATY ]

film

sztuka

Mateusz Wyrwich

Na planie filmu „Smoleńsk”, Anna Malinowska z ZHR, w kwietniu 2010 r. uczestniczka wydarzeń, dziś statystka

Na planie filmu „Smoleńsk”, Anna Malinowska
z ZHR, w kwietniu 2010 r. uczestniczka
wydarzeń, dziś statystka

Wietrzne popołudnie drugiej dekady czerwca. Przed Pałacem Prezydenckim znów płoną znicze. Stoi drewniany krzyż. Wokół niego krząta się mnóstwo harcerzy i mieszkańców stolicy. Zapalają lampki, kładą kwiaty – pojedyncze lub wiązanki. Sceny jak z 10 kwietnia 2010 r.

Obrazy są tak bardzo naturalne, że niczym wehikuł czasu błyskawicznie przenoszą 5 lat wstecz. Tym razem to jednak tylko scenografia. Antoni Krauze po dwóch latach zakończył zdjęcia do filmu „Smoleńsk” – filmu, który stał się misją. Kiedy bowiem przed laty powiedział na łamach „Naszego Dziennika”, że zamierza podjąć się realizacji filmu o Smoleńsku, ludzie z całego świata zaczęli przysyłać pieniądze. Odmówiono mu państwowej dotacji. Większość funduszy, ponad 6,5 mln zł, otrzymał od prywatnych darczyńców. Tu, na Krakowskim Przedmieściu, Krauze nakręcił w kwietniu 2013 r. pierwsze zdjęcia. I tu, po blisko 2,5 roku, je kończy. Teraz to tylko ostatnie ujęcia, jednak ważne jako tzw. dokrętki. W poprzednich miesiącach, choć reżyser dostał od miasta zgodę na zdjęcia, nie mógł ich realizować przed Pałacem Prezydenckim. Nie wyrażono na nie zgody. Jak powiedziano: żeby nie zakłócać kampanii wyborczej.
CZYTAJ DALEJ

Ponadczasowy dodatek do każdej stylizacji, czyli jak nosić czarne szpilki?

2026-09-22 18:15

[ TEMATY ]

Artykuł sponsorowany

envato.com

Nie ma bardziej uniwersalnego elementu garderoby niż idealnie skrojone obuwie na wysokim obcasie. Z pewnością wielokrotnie zastanawiałaś się, jak stworzyć stylizację, która przyciągnie spojrzenia i jednocześnie doda ci ogromnej pewności siebie. Niezależnie od panujących sezonowo trendów, eleganckie buty damskie zawsze stanowią doskonałą bazę dla wielu fascynujących zestawień modowych. Dobrze przemyślany wybór dodatków potrafi całkowicie odmienić charakter nawet najzwyklejszej sukienki czy prostych spodni.

Wybierając obuwie do swojej kolekcji, z pewnością stawiasz na wszechstronność oraz wyrafinowany design. Wyobraź sobie sytuację, w której musisz szybko skompletować oficjalny strój na niespodziewane spotkanie biznesowe lub romantyczną kolację. W takich stresujących momentach ratunkiem okazują się szpilki czarne, które błyskawicznie podkreślają charakter wybranego stroju. Świetnym przykładem dbałości o detale są projekty proponowane przez markę MEXX, zachwycające niezwykłą jakością wykonania. Dobrze wyprofilowane czółenka potrafią wizualnie wydłużyć nogi, nadając twojej sylwetce niepowtarzalną lekkość na każdym kroku.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat z zebrania Komisji Wychowania Katolickiego KEP: wiodącym tematem nowe dyrektorium katechetyczne dla Polski

2026-09-23 21:06

[ TEMATY ]

katecheza

Adobe Stock

W środę, 23 września 2026 roku, w Porszewicach odbyło się zebranie Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski. Obradom przewodniczył bp Wojciech Osial. Przedmiotem obrad były bieżące sprawy związane z nauczaniem religii w szkole i katechezą parafialną.

Komunikat z zebrania Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję