W czerwcu br. papież Franciszek odwiedzi Sarajewo – stolicę Bośni i Hercegowiny. Przy tej okazji włoski dziennik „Il Giornale” zwraca uwagę na kwestie bezpieczeństwa Ojca Świętego i zagrożeń ze strony islamskich fundamentalistów, którzy w ostatnich miesiącach kilkakrotnie wysyłali w świat komunikaty, w których grozili samemu Papieżowi i Stolicy Apostolskiej. Media obiegły fotomontaże przedstawiające zatkniętą na szczycie kopuły Bazyliki św. Piotra flagę Państwa Islamskiego.
Władze Bośni i Hercegowiny nie bagatelizują tych zagrożeń i spodziewają się kolejnych podobnych zapowiedzi. Islamscy fundamentaliści, którzy ewentualnie mogliby zagrozić Ojcu Świętemu, mieszkają zresztą w samej Bośni. Przybyli do niej przed 20 laty z Afganistanu, aby zasilić szeregi muzułmanów walczących z Serbami. Po wojnie zostali w Bośni i z czasem zyskali obywatelstwo tego kraju. Tworzą teraz ścisłe enklawy wewnątrz państwa, pozostając często poza jego kontrolą. Kolejne zagrożenie płynie ze strony bałkańskich dżihadystów, którzy przyłączyli się do Państwa Islamskiego. Służby bezpieczeństwa znają imiona i nazwiska 160 pochodzących z Bałkanów dżihadystów, którzy walczą w Syrii, ale przypuszcza się, że może ich być nawet dwa razy więcej. Z czasem wracają do kraju pochodzenia. Mogą oni stanowić spore zagrożenie dla bezpiecznego przebiegu pielgrzymki Franciszka.
Wszystkie wejściówki na największy francuski stadion piłkarski, Stade de France, zostały zarezerwowane w pierwszej godzinie zapisów na spotkanie z Ojcem Świętym. 25 września Leon XIV spotka się tam z młodzieżą na wieczornym czuwaniu modlitewnym.
Entuzjazm młodych ludzi, który w ostatnim czasie stanowi fenomen Kościoła katolickiego we Francji, ponownie dał o sobie znać. W poniedziałek, 10 sierpnia, w pierwszej godzinie zapisów na czuwanie młodzieży z Ojcem Świętym, wyczerpały się dostępne miejsca, a tysiące osób otrzymały powiadomienie, że dostępna jest już jedynie lista oczekujących. We francuskich mediach nie brak komentarzy, że tempo zapisów na wieczorną modlitwę z Papieżem może zawstydzić największe gwiazdy sportu i muzyki, których występy nie były nigdy przedmiotem tak dynamicznego „wyścigu” o miejsca.
W szpitalu ICZMP w Łodzi zmarł chłopiec, który tonął w Aquaparku Fala. Mimo dwutygodniowej walki o życie dziecka, nie udało sie go uratować. Szpital poinformował, że rodzice zdecydowali o oddaniu organów syna, „aby ratować życie innych ludzi”.
O śmierci 7-letniego chłopca, uczestnika nauki pływania w Aquaparku Fala, poinformował PAP w środę Adam Czerwniński, rzecznik szpitala Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. To tam zaraz po wypadku w stanie skrajnie ciężkim trafił chłopiec.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.