Tym razem gospodarzem była parafia Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu, gdzie, jak podkreślali uczestnicy, chodzi nie tylko o „wydarzenie”, ale o doświadczenie Kościoła jako wspólnoty modlącej się, słuchającej i trwającej przy sobie.
Bóg wysyła wiadomość
Jak przypomnieli organizatorzy, hasło „#wjedności” nie jest tylko hasztagiem, ale zaproszeniem do odkrycia, że wiara nie jest samotną drogą. Wspólnota pomaga przetrwać trudniejsze momenty, uczy odpowiedzialności za innych i pokazuje, że Kościół to nie instytucja z dystansu, lecz żywa relacja z Bogiem i drugim człowiekiem.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W tym duchu, w piątek 27 lutego, odbyło się drugie Rejonowe Spotkanie Wspólnot Młodzieżowych i Służby Liturgicznej. Na zaproszenie odpowiedzieli młodzi z Dzierżoniowa, Strzegomia, Szczawna-Zdroju, Świdnicy, Nowej Rudy i oczywiście z Wałbrzycha. Jak poinformował diecezjalny duszpasterz młodzieży i służby liturgicznej ks. Emil Dudek, w spotkaniu uczestniczyło ponad 120 osób, młodych wraz z kapłanami i opiekunami.
Reklama
Sercem wydarzenia była Eucharystia. Homilię wygłosił ks. Aksel Mizera, wikariusz wałbrzyskiej kolegiaty. Rozpoczynając od prostych pytań o komunikatory i SMS-y, poprowadził młodych do wniosku, że komunikacja jest człowiekowi niezbędna, a Bóg nie zostawia go bez „miejsca kontaktu”.

Mówił, że Bóg nie pozostawił nas bez duchowego Messengera, miejsca, w którym możemy z Nim rozmawiać. Lubi porównywać Biblię do komunikatora, przez który Bóg wysyła wiadomość każdego dnia. Podkreślał, że problemem nie jest brak wiadomości, lecz brak odpowiedzi. Często nawet jej nie wyświetlamy, a przecież Bóg ma dziś konkretną wiadomość dla każdego i nikt nie jest tu przypadkiem.
W nawiązaniu do czytań liturgicznych mocno wybrzmiało zaproszenie do pojednania, najpierw z Bogiem, a potem z drugim człowiekiem. Ks. Mizera mówił o ranach i konfliktach, które potrafią „zakopać przyjaźń”, zachęcając do konkretnego kroku i odbudowania relacji.
Modlitwa to spotkanie
Druga część spotkania przeniosła się do domu katechetycznego. Był czas na integrację, wspólne zabawy, rozmowy przy poczęstunku, konferencję i modlitwę. W sali długo nie gasły rozmowy, a atmosfera była swobodna i radosna. Jeden z uczestników podsumował to prosto: była Msza, integracja, coś dla ciała, naleśniki, taniec integracyjny, konferencja, modlitwa oraz długie rozmowy i śpiew.
Reklama
Konferencję o modlitwie poprowadził ks. Aksel Mizera, rozwijając temat osobistej relacji z Bogiem. Zwrócił uwagę, że modlitwa nie zawsze musi oznaczać nieustanne mówienie. Czasem jest po prostu byciem z Bogiem, jak z przyjacielem, przy którym nie trzeba mówić na siłę.

Tłumaczył, że można klęknąć i po prostu być, a skoro nie trzeba ciągle mówić, można nauczyć się słuchać. Zachęcał do wytrwałości, porównując modlitwę do wiercenia studni. Nawet jeśli przez długi czas nie widać efektów, wierność w końcu prowadzi do źródła. Kapłan wspomniał także o rozproszeniach, które porównał do much. Jeśli modlitwa jest gorąca i zaangażowana, rozproszenia nie mają łatwego dostępu. Dlatego warto dbać o to, aby serce było jak wrząca woda.
– Najbardziej poruszyło mnie to, że nie jesteśmy sami – powiedziała dla Niedzieli Świdnickiej Wiktoria ze Szczawna-Zdroju. – Często wydaje się, że wiara to sprawa prywatna, a tutaj zobaczyłam tylu młodych ludzi, którzy chcą modlić się razem. To daje odwagę i motywację, żeby wrócić do domu i żyć tym na co dzień.
Spotkanie podsumował ks. Emil Dudek, podkreślając, że był to piękny czas budowania wspólnoty i odkrywania, że Kościół naprawdę żyje młodymi. Zapowiedział również kolejne spotkania #wjedności, które odbędą się 24 kwietnia w Kłodzku oraz 19 czerwca w Bielawie.
