Reklama

Dzień Judaizmu

Przymierze Miłosierdzia

Pod takim hasłem 17 stycznia br. w Kościele katolickim obchodzony był VI Dzień Judaizmu. W Lublinie spotkanie miało miejsce w auli Metropolitalnego Seminarium Duchownego, w którym mieści się siedziba Archidiecezjalnego Centrum Dialogu Katolicko-Żydowskiego. Wśród zgromadzonych byli m.in.: abp Józef Życiński, bp Mieczysław Cisło i prezydent Lublina, Andrzej Pruszkowski.

Niedziela lubelska 7/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwszą część obchodów stanowiło nabożeństwo biblijne, któremu przewodniczył ks. dr Alfred Wierzbicki, prorektor MSD. Modlitwę rozpoczął śpiew pieśni Szema Izrael (Słuchaj Izraelu - Pwt 6,4). Następnie ks. A. Wierzbicki powitał gości. W słowie wprowadzenia stwierdził, że dialog z judaizmem jest istotny dla dialogu chrześcijańskiego, bo chodzi o naszą tożsamość, nasze korzenie. Mówca nawiązał do hasła Dnia Judaizmu podkreślając, że dar miłosierdzia otrzymaliśmy przez naszych starszych braci w wierze i ta duchowość miłosierdzia nas łączy.
Po czytaniach z Pisma Świętego głos zabrał abp Józef Życiński, który stwierdził, że gromadzimy się na modlitwie, nawiązując do przymierza Boga z człowiekiem, do Bożego miłosierdzia, o czym przypomniał Ojciec Święty w czasie ostatniej pielgrzymki. Metropolita podziękował za obecność, która jednoczy. Przypomniał, że gdy chcemy doprowadzić do pojednania, musimy pamiętać o korzeniach, z których wyrośliśmy. Jako zagrożenie Arcypasterz wskazał nie tylko agresję, ale też obojętność prowadzącą do zapomnienia. Ksiądz Arcybiskup odwołał się do wizyty Jana Pawła II w rzymskiej synagodze, w której Papież powiedział, że religia żydowska jest wewnętrzną historią dla chrześcijaństwa. Mówca podkreślił, że agresja wobec Żydów to autoagresja, gdyż uderza we własne korzenie. Metropolita zachęcił, aby nosić w sercu świadectwo dzisiejszego klimatu oraz życzył, by być świadkami miłości miłosiernego Boga. Nabożeństwo biblijne zakończyło odczytanie błogosławieństwa z Księgi Liczb (Lb 6, 24-26).
W drugiej części spotkania miał miejsce panel nt. Chrześcijanie w oczach Żydów, który prowadził ks. dr Romuald Jakub Weksler-Waszkinel z KUL. W dyskusji uczestniczyli: prof. Monika Adamczyk-Garbowska (UMCS), ks. prof. Michał Czajkowski (UKSW), prof. Paweł Śpiewak (UW). Po wprowadzeniu ks. R. J. Wekslera-Waszkinela, jako pierwsza zabrała głos prof. M. Adamczyk-Garbowska. Opierając się na literaturze żydowskiej przedstawiła różne sposoby postrzegania chrześcijan przez Żydów. Chrześcijanie budzili grozę, wzbudzali litość, niektórych pociągali intelektualnie. Można też, choć rzadziej, spotkać opisy chrześcijan przyjaznych dla Żydów. Ks. prof. M. Czajkowski stwierdził, że wyznawca religii mojżeszowej nie naraża na szwank swojej tożsamości, jeśli stwierdza, że chrześcijanie są dobrzy, nie pomimo, ale przez to, że są chrześcijanami. W historii Jezusa traktowano jako życzliwszego judaizmowi, niż Jego uczniowie. Z czasem przestaje się oddzielać Jezusa od chrześcijaństwa, które staje się coraz bardziej sympatyczne. Zdaniem panelisty pontyfikat Jana Pawła II i dokonany przez niego akt skruchy, najbardziej uwiarygodnił chrześcijaństwo wobec Żydów. Kolejny mówca - prof. P. Śpiewak, stwierdził, że wymiar dialogu jest wymiarem dramatycznym. Pierwsze jest oczekiwanie wzajemnej życzliwości i tolerancji, a następnie staje kwestia stereotypów wobec Żydów. Drugim wymiarem jest przemyślenie historii. Jako ostatni przemówił ks. prof. R. Rubinkiewicz, który podkreślił złożoność odpowiedzi na pytanie o postrzeganie chrześcijan przez Żydów. Stwierdził też, że istnieje wiele stereotypów po obu stronach. Ostatnim punktem była dyskusja, w której uczestnicy panelu odpowiadali na pytania uczestników spotkania.
23 stycznia br. abp Józef Życiński mianował ks. prał. prof. dr. hab. Mariana Ruseckiego dyrektorem Archidiecezjalnego Centrum Dialogu Katolicko-Żydowskiego, a ks. kan. mgr. lic. Janusza Stępniaka - wicedyrektorem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

W Wielki Piątek rozpoczyna się Nowenna do Miłosierdzia Bożego. Pan Jezus polecił Siostrze Faustynie, aby przez 9 dni odmawiała szczególne modlitwy i tym samym sprowadzała rzesze grzeszników do zdroju Jego miłosierdzia.

„Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do serca mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia mojego. A ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca mojego. Czynić to będziesz w tym życiu i w przyszłym. I nie odmówię żadnej duszy niczego, którą wprowadzisz do źródła miłosierdzia mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca mojego przez gorzką mękę moją o łaski dla tych dusz.
CZYTAJ DALEJ

Papież w Afryce: Niech katolicy będą protagonistami zmian

2026-04-11 15:46

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

@Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Leon XIV udaje się do Afryki, aby być blisko tych, którzy żyją na peryferiach egzystencjalnych, niosąc nadzieję Chrystusa., podkreśla watykański sekretarz stanu kard. Pietro Parolin. Trzecia podróż apostolska Papieża rozpocznie się 13 kwietnia. Wobec logiki eksploatacji, która często naznacza kontynent afrykański, prowadząc do ubóstwa, korupcji i przemocy, kard. Parolin wyraża nadzieję, że katolicy staną się budowniczymi sprawiedliwości, pokoju i solidarności.

Algieria, Kamerun, Angola i Gwinea Równikowa oczekują na przybycie Leona XIV, który będzie przebywał w Afryce od 13 do 23 kwietnia. Podczas pierwszego etapu podróży Ojciec Święty uda się także do Annaby, starożytnej Hippony – „nie jest to gest czysto upamiętniający – podkreśla sekretarz stanu, kardynał Pietro Parolin – lecz akt głębokiej spójności tożsamościowej, a przede wszystkim duchowej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję