Protestujący wyszli na ulicę, aby wspólnie wyrazić swoje niezadowolenie i głośno żądać m.in.: zahamowania zwolnień grupowych i likwidacji miejsc pracy, uruchomienia zamrożonych środków na walkę z bezrobociem, zahamowania wzrostu kosztów energii, żywności i usług, odrzucenia destrukcyjnej polityki klimatycznej ETS 1 i ETS 2, ochrony polskiego rolnictwa przed skutkami unijnych umów z krajami Mercosur, kompleksowej reformy edukacji i ochrony zdrowia. - Nie ma w naszym kraju dialogu i dlatego wyszliśmy na ulice. Wszędzie są problemy, w różnych zakładach pracy, a nawet w domu, ale wówczas wspólnie siadamy, rozmawiamy i je rozwiązujemy. Żądamy dialogu społecznego od Rządu Rzeczpospolitej Polskiej – mówił Waldemar Krenc przewodniczący Zarządu Regionu Ziemi Łódzkiej NSZZ Solidarność.
Wszyscy byli zgodni, że Solidarność potrzebuje takiego zrywu, który 46 lat temu pokazał światu jak można zmienić historię i przywrócić normalność. W proteście wzięli udział członkowie Solidarności z całej Polski, do których dołączyły Kluby Gazety Polskiej.
20 maja w Warszawie odbędzie się wielka manifestacja Solidarności i środowisk, które przeciwstawiają się temu co dzieje się obecnie w Polsce.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
