Reklama
Tłumy Wrocławian, kibice Śląska Wrocław, wychowankowie, przyjaciele i rodzina przyszli we wtorek wieczorem do Parafia pw. św. Franciszka z Asyżu we Wrocławiu, by pożegnać zmarłego trenera Jacka Magierę i podziękować za jego życie. - On nie trenował tylko nóg. On ratował duszę przed bylejakością. Uczył młodych, że sport to tylko etap, a prawdziwym zadaniem jest życie - podkreślał w homilii ks. Sylwester Łaska.
Reklama
Reklama
Reklama