Reklama

Niedziela Lubelska

Orędzie miłości

W sanktuarium Świętej Rodziny w Lublinie odbyły się uroczystości z okazji 39. rocznicy wizyty św. Jana Pawła II.

2026-06-23 10:13

Archiwum parafii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Papieskie Dni Rodziny w świątyni na Czubach upłynęły pod znakiem nawiedzenia obrazu i relikwii św. Małgorzaty Marii Alacoque, apostołki Najświętszego Serca Jezusowego. Towarzyszyło im hasło „Dla Ciebie wszystko, Najświętsze Serce Jezusowe!”, zaczerpnięte z osobistego aktu oddania się Bożemu Sercu przez św. Jana Pawła II. Orędzie miłości głosił sercanin ks. Krzysztof Zimończyk, dyrektor krajowy Arcybractwa Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Podczas uroczystej Mszy św. odpustowej proboszcz ks. Dariusz Bondyra przypomniał, że Jan Paweł II odwiedził Lublin 9 czerwca 1987 r. w ramach III Pielgrzymki do Ojczyzny. – Tu, w powstającej parafii Świętej Rodziny, papież sprawował Eucharystię, w czasie której udzielił święceń kapłańskich 50 diakonom. Powiedział wówczas do wiernych i kapłanów: „Musicie służyć Bogu, służyć ludziom na tej polskiej ziemi, na której potrzebna jest posługa prawdy ewangelicznej, prawdy wyzwalającej każdego człowieka”. Prawda wyzwalająca człowieka została objawiona w Sercu Bożego Syna; to Serce Jezusa włócznią przebite ukazuje prawdę o Bogu patrzącym na człowieka z wielką miłością – podkreślił ksiądz proboszcz. Jak zapewnił, Papieskie Dni Rodziny u boku św. Małgorzaty Marii i św. Jana Pawła II były źródłem cennych wskazówek. – Niech Eucharystia dodaje nam sił do kroczenia śladami Mistrza z Nazaretu oraz drogą zawierzenia i prawdy wyzwalającej człowieka. Niech nasze serca połączy nie tylko wspomnienie, ale także modlitwa o to, by w codzienności żyć nauczaniem św. Jana Pawła II i duchowym przesłaniem św. Małgorzaty Marii – powiedział ks. Darius Bondyra we wstępie do Liturgii.

W homilii ks. Krzysztof Zimończyk nauczał, że św. Małgorzata Maria Alacoque wciąż przychodzi do świata z orędziem miłości Jezusowego Serca. Rok przed przyjazdem do Lublina św. Jan Paweł II nawiedził jej grób w Paray-le-Monial i tam zaapelował do chrześcijańskich rodzin, by na zbawczą miłość Boga odpowiadały miłością i ufnością. – Uczmy się postawy zawierzenia całego swojego życia Jezusowi, na dobre i na złe. Cierpienie, choroba, śmierć bliskiej osoby, wojna, czy niepokoje polityczne nie mogą nas odłączyć od zbawczej miłości Chrystusa. Chcemy głosić tę prawdę i zawierzyć nasze życie osobiste, rodzinne i parafialne Najświętszemu Sercu Pana Jezusa – powiedział duszpasterz. Zachęcał, aby swoje serca kształtować na wzór serca Króla Miłości, aby były zdolne prawidłowo reagować na dobro i na zło; aby były wrażliwe na trwałe wartości, takie jak uczciwość, czystość, ofiarność i wierność; aby były pełne synowskiej wdzięczności wobec Ojca i otwarte na potrzeby braci. Dla osiągnięcia tych celów za niezbędne uznał codzienną modlitwę, uczestnictwo w niedzielnej Eucharystii i życie sakramentalne. – Niech znak Serca Jezusowego będzie zaproszeniem do spotkania z Nim nawet w najtrudniejszych chwilach życia – zaapelował ks. Zimończyk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Ważny o relacjach polsko-ukraińskich: bez prawdy o przeszłości nie będzie zaufania

2026-06-22 09:52

[ TEMATY ]

bp Artur Ważny

Karol Porwich/Niedziela

Bp Artur Ważny

Bp Artur Ważny

Bolesna przeszłość powinna być zobowiązaniem do troski o prawdę. Bez niej przeszłość nieustannie otwiera rany i podważa wzajemne zaufanie - stwierdza w swoim komentarzu na komunikatorze X biskup sosnowiecki, Artur Ważny.

W moim rodzinnym domu pamięć o wymordowaniu ponad pięćdziesięciu niewinnych osób, spalonej wsi, spalonym gospodarstwie oraz ucieczce mojego siedmioletniego wówczas ojca i jego bliskich przed banderowcami nie podsycała gniewu, lecz wciąż przeradza się w dojrzałą troskę o prawdę. Bez niej przeszłość wciąż na nowo otwiera rany i paraliżuje wzajemne zaufanie. Brak nienawiści wobec sprawców nie unieważnia jednak bólu, jaki niosą ze sobą nierozliczone krzywdy. Stoimy dziś przed dziejowym wyzwaniem polsko-ukraińskiego pojednania. Uważam, że pierwszoplanową rolę powinny tu odegrać nasze Kościoły - odrzucając zarówno obojętność, jak i narastającą niechęć, by uczciwie dotknąć istoty problemu. Potrzebujemy głębokiej przestrzeni moralno-religijnej, w której chrześcijańskie dziedzictwo po obu stronach granicy, pozwoli nam wspólnie stanąć w świetle prawdy o naszej historii oraz naszych dramatycznych ranach. Dobre sąsiedztwo jest naszą racją stanu, co zobowiązuje oba narody do dialogu dojrzałego, wolnego od powierzchowności i pustych gestów. Musimy przygotować się na trudne spory, tak moralne, historyczne, jak i gospodarcze. Tym bardziej nie wolno nam uciekać przed faktami; musimy odważnie nazwać to, co domaga się oczyszczenia i zadośćuczynienia. Z serca zapraszam do mądrych spotkań, dialogu, uznania krzywd i win, upamiętnienia ofiar oraz pokornego przebaczenia. To są warunki pojednania. Tylko w ten sposób zdołamy zbudować nowy, zdrowy rozdział naszych relacji, oparty na trwałym fundamencie prawdy i sprawiedliwości.
CZYTAJ DALEJ

Nowy dyrektor Biura Prasowego i rzecznik Jasnej Góry

2026-06-23 12:10

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Biuro Prasowe Jasnej Góry

o. Marcin Ciechanowski

o. Marcin Ciechanowski

Został nim o. dr Marcin Ciechanowski. Zastąpił na tym stanowisku o. Michała Bortnika, który obejmuje funkcję prezesa Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Ojciec Ciechanowski paulinem jest od 30 lat. Jest teologiem, rekolekcjonistą, medioznawcą, kompozytorem. Znany jest z pogody ducha i poczucia humoru. Urodził się 12 lipca 1975 r. w Bydgoszczy. Pierwszą profesję zakonną złożył 8 września 1996 r. w Leśniowie. Święcenia prezbiteratu przyjął 8 czerwca 2002 r. na Jasnej Górze. Jest magistrem teologii z zakresu teologii duchowości. W Zakonie Paulinów pełnił różne funkcje: duszpasterza akademickiego, duszpasterza dzieci, opiekuna zespołów młodzieżowych i scholi dziecięcej, prezbitera wspólnot neokatechumenalnych, rekolekcjonisty, przewodnika pieszych pielgrzymek na Jasną Górę. W latach 2020-26 był podprzeorem Jasnej Góry.
CZYTAJ DALEJ

Jacy są współcześni ojcowie? "Istotna stała się bliskość emocjonalna"

2026-06-23 11:00

[ TEMATY ]

współcześni ojcowie

bliskość emocjonalna

Adobe Stock

Jaka jest rola współczesnych ojców w wychowywaniu dzieci?

Jaka jest rola współczesnych ojców w wychowywaniu dzieci?

Ojciec nadal ma być autorytetem, który ma czas dla rodziny. Współcześnie odradza się rola ojca jako pełnoprawnego opiekuna odpowiedzialnego za każdy element życia dzieci i ich wychowania – mówi ekspert KUL psycholog dr Paweł Kot z Katedry Emocji i Motywacji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Prywatnie tata czteroletniego syna i rocznej córki.

Wymagania stawiane współczesnym ojcom są inne niż od ich rodziców, pokolenia sprzed 20-30 lat. To już nie tylko zapewnienie bezpieczeństwa finansowego rodzinie i dzieciom, ale także uczestniczenia w każdej czynności związanej z dzieckiem, od czynności pielęgnacyjnych, po wychowanie, czyli bycie autorytetem i wzorem do naśladowania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję