Papieskie Dni Rodziny w świątyni na Czubach upłynęły pod znakiem nawiedzenia obrazu i relikwii św. Małgorzaty Marii Alacoque, apostołki Najświętszego Serca Jezusowego. Towarzyszyło im hasło „Dla Ciebie wszystko, Najświętsze Serce Jezusowe!”, zaczerpnięte z osobistego aktu oddania się Bożemu Sercu przez św. Jana Pawła II. Orędzie miłości głosił sercanin ks. Krzysztof Zimończyk, dyrektor krajowy Arcybractwa Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Podczas uroczystej Mszy św. odpustowej proboszcz ks. Dariusz Bondyra przypomniał, że Jan Paweł II odwiedził Lublin 9 czerwca 1987 r. w ramach III Pielgrzymki do Ojczyzny. – Tu, w powstającej parafii Świętej Rodziny, papież sprawował Eucharystię, w czasie której udzielił święceń kapłańskich 50 diakonom. Powiedział wówczas do wiernych i kapłanów: „Musicie służyć Bogu, służyć ludziom na tej polskiej ziemi, na której potrzebna jest posługa prawdy ewangelicznej, prawdy wyzwalającej każdego człowieka”. Prawda wyzwalająca człowieka została objawiona w Sercu Bożego Syna; to Serce Jezusa włócznią przebite ukazuje prawdę o Bogu patrzącym na człowieka z wielką miłością – podkreślił ksiądz proboszcz. Jak zapewnił, Papieskie Dni Rodziny u boku św. Małgorzaty Marii i św. Jana Pawła II były źródłem cennych wskazówek. – Niech Eucharystia dodaje nam sił do kroczenia śladami Mistrza z Nazaretu oraz drogą zawierzenia i prawdy wyzwalającej człowieka. Niech nasze serca połączy nie tylko wspomnienie, ale także modlitwa o to, by w codzienności żyć nauczaniem św. Jana Pawła II i duchowym przesłaniem św. Małgorzaty Marii – powiedział ks. Darius Bondyra we wstępie do Liturgii.
W homilii ks. Krzysztof Zimończyk nauczał, że św. Małgorzata Maria Alacoque wciąż przychodzi do świata z orędziem miłości Jezusowego Serca. Rok przed przyjazdem do Lublina św. Jan Paweł II nawiedził jej grób w Paray-le-Monial i tam zaapelował do chrześcijańskich rodzin, by na zbawczą miłość Boga odpowiadały miłością i ufnością. – Uczmy się postawy zawierzenia całego swojego życia Jezusowi, na dobre i na złe. Cierpienie, choroba, śmierć bliskiej osoby, wojna, czy niepokoje polityczne nie mogą nas odłączyć od zbawczej miłości Chrystusa. Chcemy głosić tę prawdę i zawierzyć nasze życie osobiste, rodzinne i parafialne Najświętszemu Sercu Pana Jezusa – powiedział duszpasterz. Zachęcał, aby swoje serca kształtować na wzór serca Króla Miłości, aby były zdolne prawidłowo reagować na dobro i na zło; aby były wrażliwe na trwałe wartości, takie jak uczciwość, czystość, ofiarność i wierność; aby były pełne synowskiej wdzięczności wobec Ojca i otwarte na potrzeby braci. Dla osiągnięcia tych celów za niezbędne uznał codzienną modlitwę, uczestnictwo w niedzielnej Eucharystii i życie sakramentalne. – Niech znak Serca Jezusowego będzie zaproszeniem do spotkania z Nim nawet w najtrudniejszych chwilach życia – zaapelował ks. Zimończyk.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
