Historia „Niedzieli” jest taka, jakie są dzieje Polski. Jesteśmy wpisani, tak jak wiele dzieł kościelnych, w historię naszego narodu
– mówił ks. Grabowski.
Niezłomni
Jednym z najbardziej przejmujących, ale i dających nadzieję wspomnień redaktora naczelnego jest czas pandemii. „Niedziela” jako jedyne pismo nie zrezygnowała wtedy z papierowego wydania. Ksiądz Grabowski opowiedział historię m.in. pana Maurycego, który leżał na oddziale covidowym. Na szpitalnych parapetach znajdował egzemplarze tygodnika, przynoszone przez kapelana. Zaczął je czytać, a później napisał odręcznie do redakcji:
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Pozyskaliście nowego czytelnika.
Mężczyzna wyszedł ze szpitala, a kontakt z nim trwa do dziś.
Wierni
W rozmowie wiele miejsca zajęła wierność czytelników.
„Niedziela” przechodzi z pokolenia na pokolenie
– podkreślał ks. Grabowski. Przywołał człowieka, który mówił mu, że pismo czytała jego babcia, później rodzice, a dziś sam po nie sięga. Wśród wiernych czytelników tygodnika był także Jan Paweł II. Jubileusz przyniósł również symboliczną scenę w Watykanie. Podczas audiencji ks. Grabowski wręczył papieżowi Leonowi XIV anglojęzyczną księgę jubileuszową. Papież spojrzał na logo i okładki „Niedzieli” i dał do zrozumienia, że zna pismo.
W drodze
Redaktor naczelny mówił także o przyszłości tygodnika. „Niedziela” nie chce ścigać się z internetem aktualnościami. Jej zadaniem ma być pogłębianie, tłumaczenie i pomoc w rozumieniu wiary oraz życia Kościoła. Jednocześnie podkreślił, że mimo zmian technologicznych cel pisma pozostaje ten sam:
Wychodzimy drukiem od 1926 r. wciąż z tym samym założeniem – by po prostu prowadzić ludzi do Pana Boga
- mówił w Radiu Doxa w wieczornej audycji „Ważne i najważniejsze” w rozmowie z redaktor Ewą Skrabacz.
