Na ogół nie mąż, lecz dziecko jest dla matki miłością życia. Tak jest też w wypadku Kate McCoy, która poza kilkuletnim Joshem świata nie widzi. A cóż dopiero musi czuć, gdy na jej oczach dziecko porywają zamaskowani bandyci?! Takie pytanie z pewnością zadaje sobie wielu widzów trzymającego w napięciu filmu „Porwany”. Kate – grana przez piękną pięćdziesięcioletnią Halle Berry (Oscar za niezapomnianą rolę w filmie „Czekając na wyrok” z 2001 r.) – nie załamuje rąk, wręcz przeciwnie. Zdesperowana zgłasza porwanie policji, ta jednak każe jej czekać i pokazuje mnóstwo innych zgłoszeń o zaginionych dzieciach. Gdy matka orientuje się, że na stróżów prawa nie ma co liczyć, bierze sprawy w swoje ręce i sama rusza w pościg za porywaczem. I, oczywiście, nie cofnie się przed niczym, by uratować syna. Niestety, film był kręcony krótko, pewnie w pośpiechu, co zaowocowało dziurami logicznymi w scenariuszu. Jeśli komuś to nie przeszkadza, półtorej godziny spędzi w napięciu.
Bp Andrzej Jeż stawił się w Środę Popielcową przed sądem. Duchowny został oskarżony o domniemane zbyt późne zgłoszenie organom ścigania dwóch przypadków molestowania przez księży z diecezji tarnowskiej.
Bp Andrzej Jeż nie przyznał się do winy, argumentując, że w obu przypadkach organy ścigania miały o nich informacje. Składając swoje wyjaśnienia, zaznaczył, że „pedofilia w ogóle, a zwłaszcza w Kościele, jest naganna i należy z nią z całą stanowczością podejmować walkę”.
W piątek do polskich kin trafi fabularyzowany dokument „Najświętsze serce” o historii objawień Najświętszego Serca Jezusa św. Małgorzacie Marii Alacoque, do których doszło w latach 1673–1675 w klasztorze w Paray-le-Monial w Burgundii. We Francji w dwa miesiące od premiery film obejrzało pół miliona widzów.
92-minutowy dokument w reżyserii Stevena i Sabriny Gunnell opowiada historię objawień Pana Jezusa, których w latach 1673–1675 w klasztorze w Paray-le-Monial w Burgundii (Francja) doświadczyła wizytka św. Małgorzata Maria Alacoque, oraz o ich znaczeniu dla współczesnego świata.
Skoczek narciarski Kacper Tomasiak, potrójny medalista zimowych igrzysk olimpijskich we Włoszech, w środę po południu został uroczyście powitany w Bystrej przez władze miejscowego klubu LKS Klimczok, samorządu i kibiców.
- Chciałbym podziękować, że przyszliście, mimo mrozu. Bardzo dużo to dla mnie znaczy, że lubicie ten sport, emocje z nim związane. Dziękuję – powiedział skoczek zgromadzonym ok. 300 kibicom.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.