Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Nasze dane są bezpieczne

Z ks. Tomaszem Smalcerzem – inspektorem ochrony danych w diecezji sosnowieckiej, doktorem prawa kanonicznego, pracownikiem Sądu Biskupiego – rozmawia Jarosław Ciszek

Niedziela sosnowiecka 29/2018, str. VI

[ TEMATY ]

wywiad

dane osobowe

Jarosław Ciszek

Ks. Tomasz Smalcerz

Ks. Tomasz Smalcerz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jarosław Ciszek: – Od kilku miesięcy jesteśmy bombardowani komunikatami dotyczącymi ochrony danych osobowych w związku z unijnymi przepisami RODO. Czy ta dyrektywa zmieniła coś w działalności Kościoła?

Ks. Tomasz Smalcerz: – Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w art. 91. wyłącza Kościół katolicki spod regulacji Rozporządzenia i umożliwia stosowanie własnego systemu zasad ochrony danych osobowych. Kościół od dawna posiada taki system i troszczy się o ochronę danych wiernych powierzonych jego pieczy. Regulują to przede wszystkim normy Prawa Kanonicznego oraz przepisy wydawane przez Episkopat Polski. Po wejściu w życie Rozporządzenia Kościół polski zebrał wszystkie te regulacje w Dekrecie ogólnym Konferencji Episkopatu Polski opublikowanym 30 kwietnia 2018 r. RODO wytycza dla nas pewne szlaki ochrony danych, ale jako Kościół mamy własne cele ich przetwarzania, dlatego musimy mieć stosowne do tych celów przepisy. Jednocześnie w prowadzonej przez Kościół działalności, takiej jak edukacyjna czy gospodarcza (np. szkoły katolickie, zakłady opiekuńcze), znajdują zastosowanie powszechnie obowiązujące w naszym kraju przepisy, a więc także RODO.

– Prawo wydane przez KEP zostało w diecezji sosnowieckiej uszczegółowione przez stosowny dokument biskupi…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Dekret ogólny to prawo szeroko ujmujące rzeczywistość ochrony danych osobowych w Kościele. Bardzo ważna jest zatem jego aplikacja do miejscowych warunków i zwyczajów. W naszej diecezji służy temu Instrukcja z 14 czerwca 2018 r., wydana przez bp. Grzegorza Kaszaka, która dookreśla zagadnienia zawarte w Dekrecie KEP i wyjaśnia procedury mające na celu ochronę danych w parafiach w Kościele sosnowieckim.

– Czemu mają służyć te wszystkie procedury ochrony danych?

– Wypracowane procedury służą ochronie osób, których dane są przetwarzane. Nie chodzi tylko o ochronę zapisków, ale nade wszystko o osoby, których one dotyczą.

– Jakie dane o nas posiada Kościół i czy mamy gwarancję, że są one należycie chronione?

– Zasadniczo przetwarzane są dane metrykalne, czyli dane związane z przyjętymi przez wiernych sakramentami i statusem kanonicznym osób w Kościele. Ich posiadanie umożliwia funkcjonowanie duszpasterstwa – np. bez udokumentowania przyjęcia chrztu nie ma możliwości przystąpienia do kolejnych sakramentów. Kościół musi posiadać i przetwarzać dane swoich wiernych do działalności związanej z jego misją. Księgi z danymi są gromadzone w odpowiednio zabezpieczonych kancelariach parafialnych, w których pracują kompetentne i przeszkolone osoby. Nie ma możliwości, by nasze dane zawarte w księgach i rejestrach parafialnych wychodziły poza wewnętrzną działalność Kościoła. Informacje o osobach mogą być przesyłane między parafiami i instytucjami kościelnymi, ale służy to tylko duszpasterskiej działalności Kościoła.

– Czy w kancelarii parafialnej czekają na nas jakieś zmiany, kiedy będziemy chcieli otrzymać np. metrykę chrztu?

Reklama

– Nie, spokojnie. Zainteresowany, prosząc o wyciąg z ksiąg metrykalnych, powinien okazać dokument dla potwierdzenia swojej tożsamości, a jeśli prosi o to w czyimś imieniu, dodatkowo przedstawić stosowne upoważnienie od tego, kogo dane dotyczą. Można także przesłać do kancelarii parafialnej pismo, oczywiście z odpowiednimi dokumentami, prosząc o przesłanie danych do parafii, w której ma się odbyć np. ślub lub chrzest.

– Czy nasi księża i osoby pracujące w parafiach są przygotowani do nowych obowiązków i zmian?

– Oczywiście wszystko wymaga czasu, pojawiają się pytania i wątpliwości, które są rozwiązywane na bieżąco. Odbyło się już kilka spotkań z księżmi, podczas których były wyjaśniane normy prawa oraz szczegółowe rozwiązania problematycznych zagadnień. Proces wdrażania Dekretu KEP oraz przygotowywania osób odpowiedzialnych za przetwarzanie danych wciąż trwa.

– Jaka w tym wszystkim jest rola księdza, jako powołanego przez biskupa inspektora ochrony danych w diecezji sosnowieckiej?

Moją rolę określono w art. 32. Dekretu ogólnego. Przede wszystkim mam wyjaśniać normy oraz być pomocą dla administratorów danych. Inspektor monitoruje przestrzeganie Dekretu i pośredniczy w kontakcie z Kościelnym Inspektorem Ochrony Danych powołanym przez Episkopat Polski.

– RODO daje nam „prawo do bycia zapomnianym” czyli zaprzestania przetwarzania danych i ich usunięcia. Jak to się ma do działań Kościoła?

Reklama

– Zgodnie z Dekretem KEP, prawo do żądania usunięcia czy sprostowania danych nieprawdziwych przysługuje każdemu wiernemu. Nie można jednak wymazać danych np. potwierdzających przyjęcie sakramentów – zaprzeczałoby to misji Kościoła i uniemożliwiało jego funkcjonowanie. Dotyczy to także osób, które dokonały aktu apostazji. W takim przypadku ich dane nie są usuwane, ale nie są też wykorzystywane bez zgody ordynariusza miejsca – nie przesyła się tym osobom np. informacji z parafii, zaproszeń na jubileusze itp.

– Co w sytuacji, kiedy ktoś ma wątpliwości dotyczące ochrony swoich danych w Kościele?

– Administratorem danych w parafii jest proboszcz i jego można prosić o pomoc i wyjaśnienia. Wierni mogą też zawsze zwrócić się do mnie, inspektora ochrony danych, a ja pomogę na ile będę potrafił.

2018-07-17 13:10

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Twoje dane to Twój majątek

Współcześni złodzieje nie muszą włamywać się do domu, by nas okraść. Obecnie najbardziej zależy im na naszych danych osobowych.

Imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer PESEL czy dane dokumentu tożsamości stały się w cyfrowym świecie realną walutą. Dlaczego? Bo na skradzione dane oszuści potrafią wziąć kredyt lub pożyczkę, podpisać umowę z operatorem telefonii komórkowej, zamówić drogi smartfon, wypożyczyć samochód czy wykupić drogie wakacje. A za wszystko zapłacą jego ofiary, czyli osoby, których dane zostały wykorzystane. Taki scenariusz wydarzeń oznacza olbrzymie kłopoty dla poszkodowanych.
CZYTAJ DALEJ

Aniołowie stróżowie są niebieską stroną godności

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

„Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem”. Bóg daje Izraelowi na pustynię nie tylko prawo i mannę, lecz także eskortę. Hebrajski malak znaczy po prostu „posłaniec”. Cała jego godność płynie z Posyłającego: „jest w nim bowiem moje imię”. Imię Boże w posłańcu to najściślejsza z możliwych legitymacji. Kto słucha anioła, słucha Tego, który go posłał, a kto się mu sprzeciwia, sprzeciwia się samemu Bogu. Tekst wiąże z darem anioła wymaganie: „szanuj go i słuchaj jego głosu”. Opieka jest towarzyszeniem, które domaga się posłuszeństwa drodze Bożej. To samo powie chrześcijańska teologia aniołów stróżów. Ich posługa wspiera wolność człowieka. Psalm 91, który liturgia dziś śpiewa, ujmie to najpiękniej: „swoim aniołom nakazał w twej sprawie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach”. Wiara w anioła stróża jest konsekwencją biblijnego obrazu Boga, który prowadzi swój lud konkretnie, przez posłańców. Bazyli Wielki pisał, że przy każdym z wiernych stoi anioł jako wychowawca i pasterz prowadzący życie. Hieronim dodawał, że wielka to godność dusz, skoro każda od narodzenia ma przydzielonego anioła. Kościół wspomina dziś tę cichą asystencję, o której zwykle przypominamy sobie dopiero w niebezpieczeństwie, a która trwa w dni powszednie. Anioł jest przede wszystkim od drogi.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent: finanse publiczne idą na ścianę, rząd niszczy dorobek 36 lat pracy Polek i Polaków

2026-10-02 21:26

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

PAP/Marcin Bielecki

Finanse publiczne idą na ścianę, obecny rząd zadłużył już Polaków na 1 bln zł - mówił w piątek na spotkaniu w Stargardzie (woj. zachodniopomorskie) prezydent Karol Nawrocki. W normalnym, demokratycznym państwie przy takim zadłużeniu i deficycie każdy premier powiedziałby ministrowi finansów Andrzejowi Domańskiemu: „do domu!” - dodał.

Prezydent mówił w piątek w Stargardzie, że „z jednej strony jesteśmy 20. gospodarką świata”, a „z drugiej strony, za sprawą rządu Donalda Tuska i ministra Andrzeja Domańskiego, nasze finanse publiczne idą na ścianę”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję