Reklama

Niedziela Sandomierska

Służąc Ojczyźnie

Z Martą Korzynek – matką, nauczycielką oraz żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) – rozmawia ks. Wojciech Kania.

Niedziela sandomierska 23/2020, str. VI

[ TEMATY ]

wywiad

WOT

Archiwum M. Korzynek

Marta Korzynek, żołnierz WOT

Marta Korzynek, żołnierz WOT

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak zaczęła się Pani przygoda z wojskiem?

Marta Korzynek: – Momentem decydującym o moim wstąpieniu do WOT było spotkanie i rozmowa z Komendantem Wojskowej Komendy Uzupełnień (WKU) w Sandomierzu ppłk. Arturem Gołębiowskim podczas marszu Szlakiem Puławiaków – Powstańców Styczniowych z 1863 r. organizowanego corocznie przez śp. Brygadiera Związku Strzeleckiego Adama Bidasa, w którym to wydarzeniu od kilku lat uczestniczę. Następnym krokiem było złożenie aplikacji do macierzystego WKU, gdzie po weryfikacji dokumentów, a następnie po przejściu komisji lekarskiej w Łodzi i badań psychologicznych w Kielcach zostałam powołana do pełnienia czynnej służby wojskowej.
Otrzymując kartę powołania, wskazano mi czas i miejsce stawiennictwa, którym była Jednostka Wojskowa na Bukówce w Kielcach, gdzie po umundurowaniu i wyposażeniu skierowano mnie na 16-dniowe szkolenie podstawowe. Miejscem tego szkolenia był poligon w Nowej Dębie. Ten pierwszy etap mojej służby w WOT zakończył się uroczystą przysięgą wojskową na sztandar, która odbyła się na Placu Wolności w Kielcach w obecności moich najbliższych.

Dlaczego „terytorialsi”, a nie inny rodzaj sił zbrojnych?

Reklama

Najważniejszym czynnikiem decydującym o wstąpieniu w szeregi WOT była chęć zaangażowania się w niesienie pomocy innym, potrzebującym lub słabszym, szczególnie w środowisku lokalnym. Idea ta jest zbieżna z wartościami przyświecającymi temu rodzajowi wojsk i wynika z moich przekonań oraz zasad, jakimi kieruję się w pracy zawodowej nauczyciela czy wychowawcy, gdzie – pracując z uczniami w ramach wolontariatu – pomagamy osobom niepełnosprawnym i starszym. Kolejnym powodem mojej decyzji o wstąpieniu do WOT była możliwość pogodzenia pracy zawodowej i życia rodzinnego ze służbą wojskową.

Być może wiele kobiet zastanawia się nad wstąpieniem w szeregi WOT. Jak może Pani je zachęcić?


Pełniąc służbę w WOT zauważyłam, że kobiety poprzez swoją inicjatywę, pomysłowość i determinację w działaniu realizują zadania na równi z mężczyznami, nadrabiając tym samym niższą od nich siłę fizyczną. Są bardzo zorganizowane, dzięki czemu bez problemu potrafią godzić życie osobiste z trudami służby wojskowej. Są również specjalności, w których kobiety są wręcz niezastąpione, jak np. personel medyczny lub psychologiczny, gdzie dzięki swojej kobiecej łagodności znacznie lepiej od mężczyzn są w stanie wykonywać swoje zadania. Na podkreślenie zasługuje również fakt, że na początku mojej przygody z wojskiem pododdziałem, w którym służyłam, dowodziła kobieta, pani podporucznik, która bez najmniejszych kompleksów i na bardzo wysokim poziomie radziła sobie nawet z najtrudniejszymi zadaniami związanymi z kierowaniem ludźmi.
Dla wielu kobiet służba w WOT daje ogromne możliwości rozwoju w procesie różnorodnych kursów i szkoleń specjalistycznych, nabywania nowych, niespotykanych w życiu cywilnym umiejętności, związanych np. z obsługą nowoczesnego sprzętu wojskowego, a także umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach, przy realizacji skomplikowanych i złożonych zadań oraz współpracy w grupie. Jedną z takich możliwości, w których aktualnie uczestniczę, jest kurs oficerski AGRYKOLA w Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, gdzie wraz ze mną studiuje wiele kobiet świetnie radzących sobie nawet z najbardziej skomplikowanymi zagadnieniami z dziedziny taktyki, techniki czy zarządzania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-06-03 08:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wszystko dla podopiecznych

Z siostrą albertynką Anną Stawarz rozmawia Adam Łazar.

Adam Łazar: Od jak dawna Zgromadzenie Sióstr Albertynek służy pomocą ubogim w Lubaczowie S. Anna Stawarz: W 1927 r. Katarzyna i Wilhelm Pfeifferowie przekazali swój drewniany duży dom z ogrodem na Ochronkę św. Józefa dla dzieci sierot. Opiekę nad dziećmi przy wsparciu samorządu powiatowego i parafii rzymskokatolickiej objęły siostry ze Zgromadzenia Sióstr Albertynek na postawie umowy zawartej 29 października 1931 r. z Wydziałem Narodowej Organizacji Kobiet w Lubaczowie. W czasie wojny były okresy, w których siostry musiały opuszczać ochronkę. W 1950 r. przyjęły ją władze państwowe. Kierownictwo powierzyły państwowemu Zarządowi Zrzeszenia Katolików Caritas. W 1951 r. dom przekazano na Zakład specjalny dla dzieci głęboko upośledzonych. Od 1964 r. nosił nazwę Zakład specjalny dla dzieci – Caritas. Pod opieką sióstr było ok. 50 dzieci w wieku 3-18 lat. W 1990 r. albertynki ponownie przyjęły zarząd nad Domem Pomocy Społecznej dla dzieci upośledzonych umysłowo, a placówka zyskała finansowanie z budżetu państwa. W listopadzie 1992 r. ukończono budowę nowego obiektu. Dom drewniany Pfeifferów w 1966 r. rozebrano.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Ojca Pio

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

"Głos Ojca Pio"

Nowenna do św. Ojca Pio odmawiana między 14 a 22 września.

Święty Ojcze Pio, z przekonaniem uczyłeś, że Opatrzność mieszając radość ze łzami w życiu ludzi i całych narodów, prowadzi do osiągnięcia ostatecznego celu; że za widoczną ręką człowieka jest za-wsze ukryta ręka Boga, wstawiaj się za mną, bym w trudnej sprawie…, którą przedstawiam Bogu, przyjął z wiarą Jego wolę.
CZYTAJ DALEJ

Szwajcaria: 200 zamaskowanych osób próbowało zakłócić Marsz dla Życia w Zurychu

2026-09-22 11:59

[ TEMATY ]

Szwajcaria

marsz dla życia

Adobe Stock

Około 2,2 tys. osób wzięło udział 19 września w dorocznym Szwajcarskim Marszu dla Życia w Zurychu. Tegoroczne wydarzenie odbyło się pod hasłem „Razem dla życia!” i koncentrowało się na znaczeniu rodziny oraz odpowiedzialności ojców.

Po raz szósty z rzędu władze Zurychu nie zezwoliły na przeprowadzenie marszu w centrum miasta, wskazując na zagrożenie ze strony kontrdemonstrantów. Organizatorzy zakwestionowali tę decyzję, argumentując, że inne demonstracje mogą odbywać się w centralnych częściach miasta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję