Pochodząca z tej parafii Aleksandra wraz ze swoją koleżanką Małgorzatą, podzieliły się wspomnieniami z podjętej pracy w Afryce, w ramach Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego.
Praca na misjach okazała się inna niż wcześniej planowały, między innymi ze względu na różnice kulturowe. Aleksandra podjęła się pracy w szkole, ucząc dzieci języka angielskiego. W tysiąc osobowej szkole, trzeba było stanąć przed klasami liczącymi pięćdziesięciu uczniów. – Były one akurat po dłuższej przerwie w nauce z powodu wirusa. Najpierw trzeba było je zdyscyplinować i zainteresować nauką, po okresie kiedy nikt nie stawiał im żadnych wymagań. To wymagało wiele wysiłku. Ostatecznie, udawało się to osiągnąć i można było z nimi pracować – wspomina.
– Moje doświadczenia, z racji studiów pielęgniarskich, związane są z pracą w tamtejszej klinice czy aptece. W aptece najpierw musiałam nauczyć się przekazania informacji o sposobie dozowania lekarstw. Mimo tego, że urzędowym językiem jest język angielski, mieszkańcy często posługują się językiem arabskim i swoim plemiennym. W klinice, robiły na mnie wrażenie kolejki do lekarzy, które dziennie sięgały ponad trzysta osób – wspomina Małgorzata.
Spotkanie z parafianami było podziękowaniem za wsparcie ich przygotowań do tego wyjazdu i zachetą do dalszego wspierania dzieła misyjnego.
Sześcioro młodych wolontariuszy z Salezu, razem z dyrektorem ks. Jerzym Babiakiem, pomagało w czasie wakacji w Gambii.
Po raz trzeci wyjechali do najmniejszego kraju Afryki, by pomagać w salezjańskiej placówce w Kungujang Mariama. Ale dla młodzieży z Liceum Salezjańskiego był to już 16. wyjazd misyjny – po Syberii, Mongolii, Ghanie i Liberii. – Zależy mi, żeby młodzi wyjeżdżali na misje, by obudzić ich wrażliwość na drugiego człowieka. Chcę im także pokazać, że Kościół to zdecydowanie więcej niż tylko informacje medialne w Polsce. Kościół jest powszechny, jest piękny i ma przed sobą perspektywę rozwoju – tłumaczy ks. Jerzy Babiak. – Z każdym kolejnym projektem coraz bardziej się przekonuję, że dla ludzi młodych wyjazd na misje jest w dzisiejszych czasach rzeczą niezwykle ważną – przede wszystkim w świetle rozwoju osobistego, zmiany sposobu myślenia, otwarcia się na los ludzi ubogich, ale także w świetle zaangażowania się w życie kościoła – dodaje.
Na zagrożenia dla jedności Kościoła wynikające z postawy kierownictwa Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X wskazał w wywiadzie dla portalu advaticanum.com sekretarz Dykasterii do spraw Tekstów Prawnych, abp Juan Ignacio Arrieta Ochoa de Chinchetru.
„Dla mnie jest to bardzo bolesna sprawa, zwłaszcza że za czasów papieża Benedykta miałem okazję zapoznać się z ich sytuacją i kilkakrotnie spotkać się z niektórymi z ich przełożonych. Odczuwają oni potrzebę posiadania szafarzy do sprawowania niektórych sakramentów, ale uważam, że poważnym błędem było przedstawienie tej sprawy jako narzucenie Stolicy Apostolskiej, ogłaszając wprost, tak, jakby to był fakt dokonany, że zamierzają przeprowadzić święcenia biskupie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.