Reklama

Niedziela Lubelska

Wyzwania dla szkół katolickich

Dobre katolickie szkoły mogą być skuteczną odpowiedzią na falę antyreligijnych ideologii.

Niedziela lubelska 35/2023, str. VI

[ TEMATY ]

szkolnictwo

Piotr Kaczyński

Uczennice Niepublicznej Szkoły Podstawowej „Skrzydła” w Lublinie

Uczennice Niepublicznej Szkoły Podstawowej „Skrzydła” w Lublinie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nowy rok szkolny niesie kolejne wyzwania przed całym procesem edukacji, także katolickiej. Trzeba stawić czoło agresywnej retoryce antykościelnej, wzmagającej się w niektórych środowiskach przed wyborami parlamentarnymi. Ważna jest także integracja dzieci i młodzieży ukraińskiej, licznie zamieszkujących naszą archidiecezję.

Kościół śmiało wobec kryzysów

Reklama

Patrząc z perspektywy historii, czasy kryzysów były wyzwaniami, które energicznie podejmowały władze kościelne, duchowni i świadomy laikat. Pierwszym poważnym zagrożeniem dla katolicyzmu były żywo rozwijające się nurty protestanckie w XVI i XVII wieku. Lubelszczyzna stała się centrum intelektualnym i duchowym dla polskiego kalwinizmu i arianizmu. Oprócz Lublina, silne ośrodki reformackie istniały też w Bychawie, Bełżycach, Lubartowie i Piaskach; w tych ostatnich zachowały się do dzisiaj ruiny barokowego zboru kalwińskiego. Symbolem zuchwałości protestantów była profanacja Najświętszego Sakramentu dokonana przez Erazma Otwinowskiego (1564 r.), który podczas procesji Bożego Ciała wyrwał monstrancję księdzu, a wyjętą Hostię podeptał. Zaledwie 20 lat później, w odpowiedzi na reformacką aktywność, powstało w Lublinie Kolegium Jezuickie, ufundowane przez abp. Bernarda Maciejowskiego. Przy kolegium otwarto też duży internat, na końcu wybudowano okazały kościół zakonny, od początku XIX wieku podniesiony do rangi katedry. Przez następne 200 lat profesorowie i absolwenci kolegium nadawali ton życiu religijnemu i naukowemu w całym regionie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Drugim, historycznie istotnym wyzwaniem, był początek XX wieku, kiedy Polska odzyskiwała niepodległość i trzeba było zapewnić młodzieży wychowanie patriotyczne i religijne. Na szczęście szkolnictwo katolickie znalazło czterech znakomitych patronów, którzy podnieśli poziom oświaty na bardzo wysoki poziom. Animatorem śmiałych decyzji był bp Marian Fulman, który do spółki z ks. Idzim Radziszewskim powołał do istnienia KUL. Finansowe wsparcie dla tego projektu zapewnił, zapomniany nieco dzisiaj, Karol Jaroszyński, polski szlachcic i przedsiębiorca. Do tej trójki dopisać trzeba charyzmatycznego kapłana – bł. Kazimierza Gostyńskiego, który założył cztery gimnazja w Lublinie, do dzisiaj wiodące prym wśród lubelskich liceów: Zamojskiego, Staszica, Unii Lubelskiej i Biskupiak.

Potrzeba nowych inicjatyw

Reklama

Biskupiak, mogący pochwalić się najpiękniejszym gmachem licealnym w całej wschodniej Polsce, pozostaje także jedną z najlepszych szkół katolickich w kraju. W jej murach kształciło się wielu wybitnych polityków, prawników i duchownych, łącznie z biskupami. Byli to abp Stanisław Wielgus, bp Ryszard Karpiński, bp Antoni Dydycz. O ile jednak Lublin ma kilka katolickich podstawówek i liceów, to nie spotkamy ich już w innych większych miastach diecezji, a chętni do pobierania nauki w placówkach katolickich z Chełma, Kraśnika czy Krasnegostawu muszą udawać się do stolicy diecezji. Wydaje się, że taka sytuacja jest wyzwaniem dla ruchów i stowarzyszeń katolickich, które w Lublinie z powodzeniem prowadzą dobre szkoły: Collegium Gostynianum (kręgi harcerstwa katolickiego), Skrzydła, Szkoła Realna i Altum (KSM i Chemin Neuf).

Nową sytuację tworzy znacząca obecność dzieci ukraińskich uchodźców w naszej przygranicznej diecezji. Szacuje się, że ponad 10 tys. to dzieci w wieku szkolnym, ale tylko połowa chodzi do naszych szkół, pozostałe uczą się w systemie zdalnym. Te, które edukują się w naszych szkołach, chętnie uczęszczają na katechezę.

Czasy kryzysów i napięć, jak uczy historia, są dobrym momentem, aby podejmować nowe i śmiałe wyzwania. Na pewno potrzeba takich na polu katolickiego szkolnictwa.

2023-08-22 12:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W uzasadnionych przypadkach szkoły mogą być zamykane

Minister edukacji może w uzasadnionych przypadkach czasowo ograniczyć lub zawiesić funkcjonowanie szkół i przedszkoli na obszarze kraju lub jego części - głosi ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 i innych chorób zakaźnych.

Ustawa weszła w życie w niedzielę. Przewiduje m.in. możliwość wprowadzenia zdalnej pracy w czasie kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego w związku z podejrzeniem koronawirusa, czy wypłatę zasiłków dla rodziców za czas zamknięcia m.in. szkół czy przedszkoli.
CZYTAJ DALEJ

Na ten Nowy Rok

Niedziela przemyska 51/2002

Krzysztof Świderski

W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia: "Na szczęście, na zdrowie, Na ten Nowy Rok. Oby wam się urodziła kapusta i groch, Ziemniaki jak pniaki, Reczki pełne beczki. Jęczmień, żyto, pszenica i proso, Żebyście nie chodzili gospodarzu boso". Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem: Stary rok: "Jestem sobie starym rokiem, Idę do was smutnym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Nowy rok potwierdzał to słowami: "Jestem sobie nowym rokiem, Idę do was śmiałym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali: "Wiwat, wiwat, już idziemy, Za kolędę dziękujemy. Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza". Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne. Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje. My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
CZYTAJ DALEJ

Stwórca przychodzi do własności, a własność Go nie rozpoznaje

2026-01-01 16:30

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

B.M. Sztajner

Syrach wkłada w usta Mądrości hymn, który brzmi jak publiczne wyznanie. Mądrość przemawia w zgromadzeniu, a więc w przestrzeni liturgii i słuchania. Nie pojawia się jako prywatna intuicja. Pochodzi „z ust Najwyższego”, co w Biblii oznacza słowo stwórcze i wierne. Hebrajskie ḥokmāh i grecka sophia opisują dar, który przenika rozum i sumienie. Syrach personifikuje Mądrość w rysie kobiecym, a obraz służy mówieniu o hojności Boga, który poucza i karmi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję