Reklama

Niedziela Sandomierska

Sługa Miłosierdzia

Sandomierz W kościele Chrystusa Króla Jedynego Zbawiciela Świata modlono się w intencji ks. Tadeusza Pawłowskiego pallotyna, przeżywającego jubileusz 25-lecia posługi jako kapelan w Szpitalu Ducha Świętego.

Niedziela sandomierska 40/2023, str. II

[ TEMATY ]

Sandomierz

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Podziękowania dla ks. Tadeusza Pawłowskiego

Podziękowania dla ks. Tadeusza Pawłowskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W trakcie uroczystości dziękowano również za płody ziemi z okazji III Mokoszyńskiego Święta Plonów organizowanego przez Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Sandomierzu. Eucharystii sprawowanej w intencji jubilata przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. We wspólnej modlitwie wzięli udział pracownicy szpitala na czele z dyrektorem dr n. med. Markiem Kosem, dyrekcja, grono pedagogiczne, rodzice i uczniowie Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego, parlamentarzyści i władze samorządowe, siostry zakonne, druhowie strażacy oraz parafianie.

Biskup Nitkiewicz, odniósł się w homilii do niedzielnej Ewangelii, która mówi o konieczności przebaczania. Powiedział, że każdy musi mieć świadomość tego, iż będąc grzesznikiem, sam doświadcza stale Bożego Miłosierdzia. Dlatego powinien kierować się wobec innych podobną logiką. – Od 25 lat, ks. Tadeusz jest miłosiernym samarytaninem w sandomierskim szpitalu oraz w parafii. Udziela sakramentów, niesie duchową pociechę, daje dobre rady i wspiera potrzebujących. Bez końca oddany swojej misji, wypełnia ją z wielką pokorą. Dziękując dzisiaj za jego posługę, prośmy Boga, abyśmy również byli miłosierni – mówił biskup.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na zakończenie Mszy św. słowa podziękowania wypowiedział prowincjał ks. Waldemar Pawlik pallotyn, dyrektor szpitala Marek Kos wraz z personelem medycznym, politycy, siostry zakonne, strażacy oraz parafianie.

Reklama

Prowincjał pallotynów ks. Waldemar Pawlik w imieniu własnym i całego Zarządu Prowincjalnego podziękował ks. Tadeuszowi za jego posługę w Sandomierzu, podkreślając, że jest on wiernym synem św. Wincentego Pallottiego, który był bardzo wrażliwy na osoby chore, cierpiące, które potrzebują uleczenia tego fizycznego, ale przede wszystkim duchowego. – Mam takie szczęście, że urodziłem się w tych stronach. Znam z bardzo dobrej strony posługę ks. Tadeusza z nasłuchu od moich najbliższych, którzy w tym szpitalu się leczyli. Zawsze, kiedy odwiedzałem ich w szpitalu bardzo życzliwie, pięknie dawali świadectwo o posłudze ks. Tadeusza – mówił prowincjał.

Dyrektor szpitala Marek Kos zaznaczył, że dzięki posłudze ks. Tadeusza przez ostatnie 25 lat szpital bardzo się zmienił. Nikt z pracowników nie wyobraża sobie placówki bez jego obecności. Jego obecność, ciężka praca jako kapelana jest doceniana zarówno przez pracowników szpitala, jak i pacjentów.

Ksiądz Tadeusz Pawłowski pallotyn od ćwierćwiecza posługuje jako kapelan w Szpitalu Świętego Ducha w Sandomierzu. Pełni również obowiązki diecezjalnego duszpasterza Służby Zdrowia. 25 marca 2023 r. otrzymał z rąk biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza tytuł Protector Vitae.

2023-09-26 14:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Młodzi gniewni

Niedziela sandomierska 12/2023, str. II

[ TEMATY ]

Sandomierz

Grażyna Szlęzak/Radio Kielce

Tablica została wykonana z inicjatywy IPN

Tablica została wykonana z inicjatywy IPN

Na budynku II Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki odsłonięto tablicę upamiętniającą organizację niepodległościową „Młode Białe Orły”.

Nieśli tę samą ideę i z podziwem na nich patrzymy, bo okres stalinowski był bardzo trudny, represyjny, a oni mimo to zostali wierni swoim ideałom do końca. Nawet po wyjściu z więzienia nadal kultywowali pamięć o wolnej, suwerennej Polsce i prawdziwej historii – podkreśliła Dorota Koczwańska-Kalita w trakcie odsłonięcia pamiątkowej tablicy. Zakonspirowana organizacja młodzieżowa działała w latach 1951 – 52. Skupiały się w niej osoby w wieku od 14 do 21 lat. Członkowie organizacji zajmowali się samokształceniem, rozmawiali o sytuacji w Polsce, sprzeciwiali się ustrojowi i zakłamywaniu historii. Prowadzili akcje ulotkowe i propagandowe. Zostali aresztowani i uwęzieni w czerwcu 1952 r. Na uroczystości odsłonięcia tablicy obecna była Maria Bęc, która należała do „Młodych Białych Orłów”. – Warto było ponieść ten wysiłek i represje, ponieważ wartości patriotyczne i prawda historyczna była dla mnie, moich kolegów i koleżanek z organizacji, najważniejsza. Docieraliśmy do prawdziwych wiadomości historycznych, ale były też szkolenia wojskowe, musztra, zajęcia topograficzne. Zajmowaliśmy się tym, czym moglibyśmy w przyszłości służyć Polsce, bo chcieliśmy walczyć o niepodległość kraju. Wielu ludzi z nas kpiło, nawet rzucano oszczerstwa na działalność naszej organizacji, ale warto było. Ideały „Młodych Białych Orłów” były mottem życiowym dla większości z nas – mówiła Maria Bęc. Tablica została wykonana z inicjatywy Instytutu Pamięci Narodowej.
CZYTAJ DALEJ

Sycylia: przeszkadzała im dziurawa droga. Proboszcz zakasał rękawy i zabrał się za naprawę

2026-04-19 10:11

[ TEMATY ]

proboszcz

Sycylia

dziurawa droga

naprawia

zasypuje

Antenna Sicilia / facebook.com/rita.cinardi

Proboszcz zaczął sam naprawiać podziurawioną drogę

Proboszcz zaczął sam naprawiać podziurawioną drogę

Proboszcz parafii w miejscowości Santa Rita na Sycylii zaczął sam naprawiać podziurawioną drogę po tym, gdy mieszkańcy i przybywający tam wierni poskarżyli mu się, że niszczą opony. Kapłan przyznał, że wie, iż grozi mu kara za tę samowolę, ale zapowiedział, że będzie kontynuował pracę.

Pełna dziur droga gminna jest od dawna utrapieniem mieszkańców osady Santa Rita niedaleko Caltanissetty. Rękawy zakasał miejscowy proboszcz, ksiądz Carmelo Carvello, który po otrzymaniu zgłoszeń od wiernych i mieszkańców postanowił osobiście interweniować, aby załatać dziury.
CZYTAJ DALEJ

Osobisty pielęgniarz Franciszka: płakał z radości, kiedy po szpitalu znów zawiozłem go na plac

2026-04-20 10:41

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Vatican Media

Zachował w pamięci jego zapach. Zapach papieża Franciszka. Za każdym razem, gdy ogarnia go tęsknota, a dzieje się tak bardzo często, Massimiliano Strappetti, 56-letni rzymianin, pielęgniarz, którego wszyscy widzieliśmy na tysiącach zdjęć pchającego wózek Bergolio, zarówno w Watykanie, jak i w szpitalu Gemelli, otwiera buteleczkę wody kolońskiej z Apteki Watykańskiej, „którą papież zwilżał twarz przed wyjściem z domu Świętej Marty”, i wącha ją. „W ten sposób w jednej chwili - mówi - przypomina mi się wszystko, co było”. Tak jak w tym wywiadzie, pierwszym, którego rok po śmierci Franciszka udzielił największemu włoskiemu dziennikowi „Corriere della Sera”. „Był dla mnie drugim ojcem - wyznaje - do dziś bardzo mi go brakuje”.

Massimiliano Strappetti w wieku 20 lat rozpoczął pracę w klinice Gemelli, następnie przeniósł się do watykańskiej służby medycznej i w trakcie swojej kariery opiekował się do końca również Janem Pawłem II oraz papieżem Benedyktem XVI. Obecnie należy do personelu medycznego Leona XIV.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję