Reklama

Niedziela Małopolska

Radość życia

Wolontariat nauczył mnie, żeby się cieszyć z małych rzeczy, takich naprawdę micro – podkreśla Marcin Paliński.

Niedziela małopolska 36/2024, str. VI

[ TEMATY ]

wolontariat misyjny

Archiwum wolontariusza

W czasie wakacji wolontariusz pomagał siostrom duchaczkom w Afryce

W czasie wakacji wolontariusz pomagał siostrom duchaczkom w Afryce

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wspomnienie liturgiczne św. Piotra Klawera, patrona „misji wśród Murzynów” przypada 8 września. Marcin Paliński, z parafii Miłosierdzia Bożego (os. Oficerskie w Krakowie), właśnie wrócił z domu misyjnego w Afryce, Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia, którym pomagał jako wolontariusz.

Cel misja Afryka

– Z powodu kontuzji nogi koleżanki nie pojechaliśmy w Himalaje – wspomina Marcin i dodaje: – Opowiadałem o tym matce generalnej zakonu duchaczek Kazimierze Gołębiowskiej, z którą się przyjaźnię, a ona, kiedy usłyszała, że nie mam planów wakacyjnych, spytała: „A może chcesz jechać do Afryki?”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Duchaczki mają domy misyjne we Francji, we Włoszech i w Afryce, w czterech ośrodkach w Burundii: Gatarze, Bujumbura, Buraniro i Kajanzie. Marcin pomagał we wszystkich. – Co robiłem? Karmiłem kaczki, gęsi, króliki, nosiłem banany, w koszach oczywiście na głowie (śmiech), pomagałem siostrom na komputerze z internetem, ale też chodziliśmy po domach. Grałem w piłkę z dziećmi, rozdawałem im dary.

Reklama

Marcinowi we wspomnieniach utkwiły przede wszystkim radość życia ludzi, którzy żyją dzisiejszym dniem oraz pogoda i bardzo wysokie temperatury. – Zaskoczyło mnie tam dużo rzeczy – zwierza się wolontariusz. Podaje przykłady: – Ludzie rozmawiają dużo więcej ze sobą. Wolontariat nauczył mnie, żeby się cieszyć z małych rzeczy, takich naprawdę micro. Dzieci tu nic nie mają, ale jak dostaną fasolę lub małą kostkę mydła, które im wydawaliśmy, to one się z tego tak ogromnie cieszą, że to wzrusza! Albo takie klapki, u nas są podstawową rzeczą, każdy ma takie buty pod prysznic i tego faktu nie zauważa, a tam ludzie chodzą boso i radość z butów jest nie do opisania. Dzieci biegają zaniedbane, nie mają takich warunków jak u nas, ale cały czas są radosne i się śmieją w porównaniu do dzieci w Europie, które na co dzień są raczej smutne. Rzadko w Krakowie słyszę beztroski śmiech dziecięcy na ulicach. Zaimponował mi też przykład sióstr duchaczek, ich ogrom pracy. Siostry prowadzą m.in. ośrodek zdrowia, nawet w nocy są wezwania do porodów i muszą czuwać. Ich oddanie tej pracy jest godne uznania. To prawdziwa służba ludziom i łączenie różnych obowiązków; prowadzenie gospodarstwa i opieka nad dziećmi z ochronki.

Dostrzegać możliwość pomocy

Kiedyś Marcin jeździł z przyjaciółmi starym żukiem po Polsce. Zbierali wspólnie pieniądze na różne cele, m.in. na sprzęt rehabilitacyjny dla osoby niepełnosprawnej po wypadku samochodowym, wspierali Dzieło Pomocy św. Ojca Pio, dzieciom z domów dziecka ufundowali kursy na prawo jazdy.

Wolontariusz wciąż ma nowe pomysły. – Skończyła się przygoda z żukiem, to z kolegą Maćkiem wymyśliliśmy projekt „Tańce w miłosierdziu”. Ksiądz Mateusz Hosaja, proboszcz mojej parafii zgodził się udostępnić salę. To miała być tylko jedna zabawa taneczna, a odbyło się już 14 imprez, podczas których zbieramy pieniądze na „Kuchnię dla ubogich św. Siostry Faustyny” (w parafii Marcina przyp. red.). Ale nie zapominam o Afryce. Siostry chcą otworzyć przedszkole, więc pomożemy im ze znajomymi finansowo! Na pewno będę tam chciał wrócić i ze względu na tych ciekawych ludzi, ich historie, które tam usłyszałem, i piękne widoki gór.

Więcej informacji o zabawach na stronie: www.facebook.com/profile.php? id=61555210746621.

2024-09-03 13:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkoła miłości

Niedziela podlaska 30/2022, str. VII

[ TEMATY ]

wolontariat misyjny

Archiwum Moniki Krasowskiej

Monika Krasowska wolontariuszka misyjna Domu Serca, pochodzi z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Czartajewie koło Siemiatycz

Monika Krasowska wolontariuszka misyjna  Domu Serca, pochodzi z parafii  Podwyższenia Krzyża Świętego w Czartajewie koło Siemiatycz

O nadziejach i obawach związanych z wyjazdem na misję do Ekwadoru z Moniką Krasowską rozmawia ks. Wojciech Łuszczyński.

Ks. Wojciech Łuszczyński: Opowiedz czytelnikom Niedzieli, co już niedługo, bardzo ważnego, wydarzy się w Twoim życiu? Monika Krasowska: We wrześniu wyjeżdżam na misje do Ekwadoru. Przez 14 miesięcy będę mieszkała w Domu Serca im. św. Hieronima Emiliani w Guayaquil. Domy Serca to międzynarodowe wspólnoty ludzi, którzy na czas misji zamieszkują i żyją razem ze swoimi przyjaciółmi (jak nazywamy każdą osobę, którą tam poznajemy) w najbiedniejszych dzielnicach.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie Wielkopostne: Przez śmierć ku życiu

2026-02-26 10:04

[ TEMATY ]

Wielki Post

rozważania

Adobe Stock

Przychodzi zawsze nagle, niespodziewanie, z zaskoczenia i jakby za wcześnie. Nie zapraszana, a jednak nieustannie wkrada się w nasze codzienne życie. Nikt jej nie szuka, większość jej unika, nie chce o niej rozmawiać. Odsuwa się ją na margines, jakby można było o niej zapomnieć. A ona ciągle powraca, przypomina o sobie. Przeciwniczka życia. Czasem przychodzi powoli, jakby chciała przygotować, dać czas, oswoić. Próbujemy się z nią jakoś ułożyć, pogodzić, a nawet ją uosobić, jakby można było wejść z nią w dialog, coś jeszcze wynegocjować. A przecież z każdym dniem jesteśmy jej bliżsi. Towarzyszy nam od urodzenia. Pojawia się na horyzoncie wtedy, gdy wydaje się, że można by jeszcze żyć. Jakby stała gdzieś za rogiem, skrywająca się na ulicach miast i wsi. Jakby czeka na szpitalnych korytarzach. Zabiera radość, nadzieję, rozrywa miłość. Pozostawia ból, żal, samotność i pustkę. Wpisana w ludzkie życie, pozostaje jednak w nieświadomości. Wspólne chwile zapisują się w pamięci, na kartach fotografii i albumów. Pozostaje pustka, której niczym nie da się zapełnić. Dotyka tego, kto odchodzi i tych, którzy zostają.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 25 marca 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Bp Erik Varden – rekolekcjonista papieża

2026-02-26 21:05

[ TEMATY ]

Bp Erik Varden

Vatican Media

Bp Erik Varden oraz Leon XIV

Bp Erik Varden oraz Leon XIV

Bp Erik Varden, norweski trapista, teolog i autor, który obecnie prowadzi rekolekcje wielkopostne dla papieża Leona XIV oraz watykańskiej Kurii, jest już obecny na polskim rynku wydawniczym z książką „Uzdrawiające rany”. To lektura, która nie ucieka od tematów bólu, zranienia i doświadczenia traumy, lecz proponuje drogę ich przemiany w świetle wiary i ciszy.

Trwające w Watykanie rekolekcje, zatytułowane „Oświeceni ukrytą chwałą”, skupiają się wokół tematów duchowej wolności, prawdy, nadziei oraz wewnętrznego nawrócenia. Bp Varden mówi o potrzebie odzyskania spojrzenia zdolnego dostrzec działanie Boga tam, gdzie po ludzku widzimy jedynie kruchość i pęknięcie. W centrum jego medytacji znajduje się Pascha Chrystusa – nie jako wspomnienie minionych wydarzeń, lecz jako rzeczywistość, która ma moc przemieniać życie tu i teraz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję