Reklama

Niedziela Wrocławska

Posłani, by głosić miłość

Grupa katechetów archidiecezji wrocławskiej pielgrzymowała do Sanktuarium NMP Osobowickiej we Wrocławiu, powierzając Maryi Ojczyznę, archidiecezję i sprawę katechezy w szkole.

Niedziela wrocławska 21/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Wrocław

Marzena Cyfert/Niedziela

Pamiątkowe zdjęcie w sanktuarium

Pamiątkowe zdjęcie w sanktuarium

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymka rozpoczęła się w jubileuszowym kościele św. Bonifacego we Wrocławiu, co dało pielgrzymom możliwość uzyskania odpustu związanego z Rokiem Jubileuszowym. Katechetom towarzyszył ks. Mariusz Szypa, dyrektor Wydziału Katechetycznego. – To już druga pielgrzymka katechetów. Pielgrzymujemy do sanktuarium, by się modlić, ale też spotkać ze sobą. Pielgrzymka ma więc element religijny, ale też integracyjny i wpisuje się w Rok Jubileuszowy – mówi ks. Szypa i podkreśla, że pielgrzymka nie jest obowiązkowa, a w każdym roku odbywa się do innego miejsca. – W ubiegłym roku była Trzebnica, w tym roku jest sanktuarium na Świętym Wzgórzu. Wszystko po to, aby poznać trochę diecezję, ale też dać szansę katechetom z różnych miejsc, by mogli w takiej pielgrzymce wziąć udział – tłumaczy dyrektor Wydziału Katechetycznego.

W sanktuarium słowo do katechetów skierował o. Oskar Maciaczyk, rektor franciszkańskiego seminarium we Wrocławiu. – Jesteśmy w jednym Kościele Apostolskim i mamy konkretną misję do wykonania, głosząc słowo Boże i ewangelizując na różne sposoby – mówił o. Oskar.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Nawiązał do adhortacji Evangelii Gaudium papieża Franciszka, o głoszeniu Ewangelii we współczesnym świecie. – Papież mówi, że ten, kto ma głosić, powinien kontemplować nie tylko słowo Boże, ale powinien również pamiętać o kontemplacji ludu Bożego. Doskonale to wcielali w swoje życie św. Paweł i św. Barnaba. Oni nie tylko dobrze znali słowo Boże, ale znali również tych, do których szli – mówił franciszkanin.

Zauważył, że czasem pojawia się mur między posłanymi, a tymi, do których są posłani. Dotyczy to wszystkich: biskupów, księży, katechetów. Można to zauważyć również w innych relacjach, np. między grupami pokoleniowymi. – Kontemplacja ludu Bożego ma nam pomóc w zrozumieniu, że nie ma: „ja i wy”, jesteśmy „my”. Ponieważ my wszyscy jesteśmy grzesznikami, wszyscy potrzebujemy łaski Bożej i wszyscy potrzebujemy zmiany swojego życia na lepsze. (...) Jeżeli jesteśmy posłani do głoszenia słowa Bożego, to jednoczymy się z Chrystusem, który nie robi podziału między sobą a ludźmi, za których umiera na krzyżu. Kontemplacja ludu Bożego – jestem wdzięczny papieżowi Franciszkowi za te słowa, dlatego, że nie posyła nas, aby tworzyć granice, ale aby te granice niwelować. Wszyscy jesteśmy równi przed Ojcem, tylko ktoś z nas został posłany, by miłość Ojca ogłaszać – podkreślał o. Oskar.

Anna Zagórska jest katechetką w parafii NMP Królowej Pokoju na Popowicach oraz w parafii św. s. Faustyny na Biskupinie. – W tym roku zdecydowałam się pielgrzymować pieszo ze względu na to, że mamy Rok Jubileuszowy, ale też aby omadlać wszystkie nasze intencje związane z katechizacją. Niosę te intencje, szczególnie polecając dzieci, które uczymy, ale także nasze rodziny i wszystkie sprawy archidiecezji wrocławskiej – mówi pani Anna i podkreśla: – Bolejemy nad tym, że będą redukowane lekcje religii i modlimy się także w tych intencjach, aby Kościół wrocławski przetrwał ten trudny dla nas wszystkich czas. Zanosimy błagania do Matki Bożej Osobowickiej, by nam pobłogosławiła i dodała sił do pracy.

2025-05-20 12:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Madonna z Lewacz w parafii Barkowo

Mieszkańcy parafii Barkowo w powiecie żmigrodzkim, którzy po II wojnie światowej przybyli tu z Wołynia na tereny Ziem Zachodnich, uczcili w dniu 3 maja Matkę Bożą z kresowego sanktuarium w Lewaczach, gdzie obraz Maryi otaczany był szczególnym kultem. Już 71 lat mieszkańcy Barkowa modlą się właśnie przed tym kresowym wizerunkiem Maryi, przywiezionym w repatrianckiej tułaczce, wypraszając za Jej wstawiennictwem Boże błogosławieństwo i łaski.

Uroczystości w Barkowie rozpoczęły się od poświecenia symbolicznego słupa granicznego i tablicy pamiątkowej, które dla Kresowian są symbolem ich rodzinnych stron. Lewacze położone są bowiem przy samej granicy II Rzeczpospolitej z Rosją, a wielu tamtejszych mieszkańców związanych było z stacjonującym tam Korpusem Ochrony Pogranicza. Przywiezione na Dolny Śląsk w 1945 dzwony są przedwojenny darem pograniczników dla tamtejszego sanktuarium i do dziś zwołują wiernych Barkowa na nabożeństwa do miejscowej świątyni. Podczas Mszy św. przedstawiciele Towarzystwa Miłośników Kresów Wschodnich wręczyli pamiątkowe medale osobom szczególnie zasłużonym w kultywowaniu tradycji kresowych na Dolnym Śląsku.
CZYTAJ DALEJ

Miłość wobec wroga staje się miejscem najwyższego upodobnienia do Ojca

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Po śmierci Nabota Achab schodzi do winnicy, aby objąć ją w posiadanie. W tej chwili przychodzi słowo Pana do Eliasza. Prorok ma stanąć przed królem jak świadek Boga i obrońca sprawiedliwości. Zdanie „Zabiłeś i jeszcze zagarnąłeś?” streszcza całą winę. Król nie tylko pragnął cudzej ziemi. Użył władzy, by zniszczyć niewinnego i przejąć dar należący do rodu. Eliasz ogłasza sąd nad domem Achaba i nad Jezabel. Obrazy psów i ptaków należą do języka hańby pośmiertnej. Pokazują rozpad domu zbudowanego na przemocy. Wyrok dotyka nie tylko prywatnego grzechu monarchy. Dotyka całego życia publicznego skażonego kłamstwem. Tekst zaskakuje jednak ostatnią sceną. Achab rozdziera szaty, wkłada wór, pości i chodzi przygnębiony. Skrucha nie cofa zbrodni. Zostaje jednak zauważona przez Boga. Pan odracza część wyroku. To ważny rys objawienia. Bóg pozostaje sprawiedliwy. Zarazem dostrzega każdy ruch serca ku uniżeniu. Nawet grzesznik ciężko obciążony może spotkać się z Jego spojrzeniem. Ta perykopa niesie więc podwójną prawdę. Zło nie uchodzi sądowi. Skrucha nie ginie przed Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Papież: nigdy nie łączyć imienia Boga z wojną

2026-06-16 10:26

[ TEMATY ]

wojna

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież ponawia swoje wezwanie do pokoju i demaskowania tych, którzy próbują wykorzystywać religię do usprawiedliwiania przemocy. Leon XIV, w odpowiedzi na list, opublikowany na łamach magazynu „Piazza San Pietro”, przestrzega, że imię Boga nigdy nie może być łączone z wojną, dominacją i śmiercią.

Punktem wyjścia papieskiej odpowiedzi był list Raffaele z Katanii. Autor pytał: „Jak można przelewać niewinną krew, wzywając Boga? Jak można przekształcić imię, które powinno jednoczyć, w narzędzie podziału i śmierci?”. Leon XIV określa przywołane w liście obrazy jako „poetyckie”, a zarazem prowadzące do najważniejszych pytań o to, dlaczego człowiek wybiera nienawiść zamiast miłości - informuje Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję