Reklama

Niedziela w Warszawie

500-lecie Krzyża Baryczków w Warszawie (VI)

Powroty do katedry

Dla warszawiaków wracających po wojnie do stolicy, Krzyż Baryczków stał się symbolem odrodzenia ich miasta.

Niedziela warszawska 34/2025, str. V

[ TEMATY ]

Warszawa

Karol Pęcherski/Ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego

Procesja z figurą Chrystusa z kościoła karmelitów do katedry (21 marca 1948 r.)

Procesja z figurą Chrystusa z kościoła karmelitów do katedry (21 marca 1948 r.)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do ruin pokrywających przestrzeń, gdzie kiedyś była Warszawa, armia sowiecka i towarzyszące jej polskie oddziały weszły 17 stycznia 1945 r. Już po kilku dniach przybyli tam też pierwsi mieszkańcy miasta. Przeżycie każdego z nich było cudem.

W tysiącach miejsc pojawiły się ogłoszenia o poszukiwaniu kogoś bliskiego. Jednocześnie szukano ich wśród poległych i tak obok zwłok leżących w podziemiach kościoła św. Jacka przy ul. Freta natrafiono na bezcenny skarb – figurę Baryczkowskiego Chrystusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Odnaleziony w popiołach, stał się znakiem, że Warszawa powstanie z martwych, jak Chrystus z grobu – powiedział proroczo August kard. Hlond, ówczesny metropolita warszawski i prymas Polski.

Przez cmentarz miasta

Odnalezioną rzeźbę przeniesiono do pokarmelickiego kościoła przy Krakowskim Przedmieściu. Oto, jak opisano to wydarzenie: „W marcu 1945 r. zdążał pochód przez cmentarz, który rok wcześniej był miastem. Największy i najżałośniejszy cmentarz na świecie. To Warszawa. Pochód szedł przez gruzy, pogorzele, popielisko. Wspinał się na góry gruzów przegradzających ulice, schodził po osuwającym się rumowiu w dół. Gdzie okiem sięgnąć ruiny, ruiny, ruiny... W tym pochodzie niesiono figurę cudownego Chrystusa z warszawskiej katedry”.

Reklama

Przez następne trzy lata mieszkańcy Warszawy modlili się przed cudownym krucyfiksem w kościele seminaryjnym, który nie został doszczętnie zniszczony. Jednocześnie rozpoczynało się wielkie dzieło odbudowy zrównanego z ziemią miasta. A wydobyta z ruin rzeźba Ukrzyżowanego, przed którą modlili się mieszkańcy, stała się symbolem zmartwychwstania stolicy Polski.

– Niech ten krzyż przypomina nam, że z każdej śmierci rodzi się życie – mówił Prymas, podtrzymując wiernych w wytrwałości.

W lesie rusztowań

W Niedzielę Palmową 21 marca 1948 r. Krzyż Baryczków powrócił do katedry warszawskiej. Świątynia na Starym Mieście nie była wtedy jeszcze całkowicie odbudowana, jej środek wypełniał las drewnianych rusztowań. Procesji do katedry przewodniczył kard. Hlond, który powiedział, że „Krzyż Baryczków to serce Warszawy, które bije w rytmie wiary jej mieszkańców”.

W wydarzeniu uczestniczyło tysiące osób, wśród nich była Barbara Piotrowska-Gancarczyk. To ona cztery lata wcześniej razem z Teresą Potulicką-Łatyńską i ks. Wacławem Karłowiczem uratowali figurę Chrystusa z płonącej katedry.

– Kaplica Baryczków była już odnowiona, ale świątynia wciąż pełna rusztowań. Tłum ludzi szedł rozmodlony Krakowskim Przedmieściem. Porównywałam ten dzień z tamtym 16 sierpnia 1944 r., gdy ratowaliśmy krzyż w ogniu – powiedziała we wspomnieniowym nagraniu dla Muzeum Powstania Warszawskiego.

Renowacja

Ostatni raz Krzyż Baryczków opuścił katedrę w 2019 r. Przeniesiono go do Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, gdzie przeprowadzono renowację i konserwację. Skomplikowanymi pracami kierowała prof. Maria Lubryczyńska, wybitna konserwatorka dzieł sztuki sakralnej.

W pierwszy piątek Wielkiego Postu 2020 r. krzyż powrócił do katedry podczas liturgii Drogi Krzyżowej. – Ten krzyż to nie tylko rzeźba, to świadectwo naszej niezłomności – powiedziała 97-letnia wówczas Barbara Piotrowska-Gancarczyk, która symbolicznie podtrzymywała krzyż przy ostatniej stacji Drogi Krzyżowej.

2025-08-20 07:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Orszaki Trzech Króli po raz piąty przejdą ulicami polskich miast

[ TEMATY ]

Warszawa

Orszak Trzech Króli

ARCHIWUM NIEDZIELI ŚWIDNICKIEJ

Orszak Trzech Króli po raz piąty przejdzie 6 stycznia ulicami Warszawy i kilkudziesięciu innych polskich miast. Po raz pierwszy będzie miał też swoje zagraniczne edycje. W stolicy organizatorzy spodziewają się około 40 tys. uczestników.
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijaństwo nie zachęca do bycia cierpiętnikiem. Ono uczy nas sprawiedliwości i zachęca do przebaczenia

2026-09-09 15:45

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Przebaczyć nie znaczy tyle, co nic nie powiedzieć, przemilczeć, znieść wyrządzoną sobie krzywdę, przecierpieć, wziąć na siebie krzyż niesprawiedliwości i nieść go bez otwierania ust. Nie tego oczekuje od nas Bóg.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
CZYTAJ DALEJ

Poznać i podążać za św. Franciszkiem

2026-09-13 20:20

Janusz Dobrzyński

Już w najbliższy wtorek, 15 września, Franciszkański Zakon Świeckich zaprasza wszystkich, którym już bliska jest duchowość Biedaczyny z Asyżu i tych, którzy chcą ją lepiej poznać, na rekolekcje otwarte.

Duchowe ćwiczenia w trwającym Roku św. Franciszka odbędą się w kościele oo. franciszkanów przy ul. Zakroczymskiej 1 (na warszawskim Nowym Mieście) i będą zakończone uroczystością Stygmatów św. Franciszka. Rekolekcje poprowadzi o. Jacek Staszewski OFMConv, asystent prowincjalny oraz regionalny FZŚ, delegat-asystent wspierający asystentów narodowych FZŚ.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję