Reklama

Niedziela Legnicka

Czas łaski, integracji i radości

– Trzeba być dobrym dla innych, aby samemu też dobro otrzymać – mówią wolontariusze uczestniczący w jubileuszowej pielgrzymce osób niepełnosprawnych do Krzeszowa.

Niedziela legnicka 38/2025, str. III

[ TEMATY ]

Krzeszów

Ks. Waldemar Wesołowski/Niedziela

Wolontariat daje im radość

Wolontariat daje im radość

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Początek września to stała data w kalendarzu wspólnot gromadzących osoby niepełnosprawne. To czas pielgrzymki do krzeszowskiego sanktuarium maryjnego. Każdego roku przybywają tu setki osób, by zawierzać Bogu przez Maryję swoje sprawy.

Jak podkreśla ks. Marcin Uryga z legnickiej Caritas, w tym roku jest to czas wyjątkowy z racji jubileuszu. – Jako pielgrzymi nadziei chcemy przeżywać ten czas razem. Najpierw duchowo podczas modlitwy, a następnie radośnie podczas integracji. Dla środowiska osób niepełnosprawnych to okazja do nowych znajomości, wyjścia poza swoje wspólnoty, do podzielenia się swoimi doświadczeniami – mówił.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wielką radością spotkania był udział licznej grupy młodych wolontariuszy z różnych szkół podstawowych i średnich z terenu diecezji. Wolontariusze brali udział w pielgrzymce nadziei z kaplicy Betlejem do bazyliki niosąc krzyż jubileuszowy. Następnie służyli swoją pomocą wszędzie tam, gdzie trzeba było. Milena i dwie Weroniki podkreślają, że to okazja do sprawdzenia siebie, doświadczenia radości z tego, że daje się radość innym. – Lubimy dawać radość i szczęście tym, którzy na to zasłużyli. Trzeba pamiętać o tym, że dobroć trzeba w życiu stawiać na pierwszym miejscu. Trzeba być dobrym dla innych, aby samemu też dobro otrzymać – podkreślają. Młodzież zaznacza też, że sama uczy się tego, że trzeba szanować innych tak, jak samemu chce się być szanowanym. – Trzeba pamiętać, że każde dobro kiedyś wróci – dodają wolontariuszki. Nikola i Maja ze szkoły muzycznej zaznaczają, że wolontariat daje radość. – Jesteśmy z osobami, które potrzebują naszej pomocy. Dlatego jesteśmy tutaj i pomagamy. Największą nagrodą jest uśmiech, jaki otrzymujemy od nich. Każda z tych osób ma swoją własną historię, którą możemy poznać. Dzięki temu uczymy się patrzeć na własne życie – mówią. To właśnie wolontariusze z Zespołu Szkół Muzycznych z Legnicy podzielili się talentem muzycznym podczas koncertu i wspólnego śpiewu.

Warto przypomnieć, że na spotkanie w Krzeszowie 3 dni wcześniej z Legnicy wyruszyła grupa niepełnosprawnych pielgrzymów i wolontariuszy ze wspólnoty św. o. Pio pod opieką ks. Tomasza Filipka. Była to już 18. pielgrzymka tej wspólnoty do Krzeszowa. Pokonywali nie tylko kilometry, ale też własne słabości, ograniczenia. Spotykając się z ludźmi po drodze, dawali też niezwykłe świadectwo wiary i chrześcijańskiej radości. – Widzieliśmy w niejednych oczach zdziwienie, podziw, także łzę, kiedy mijaliśmy i pozdrawialiśmy ludzi. Dopingowali nas, pozdrawiali, ale też prosili o modlitwę – mówi ks. Tomasz.

Kolejny już raz pielgrzymowała Marika Czupryńska z dalekiej Borowej Wsi, którą wspierała wolontariuszka Jadwiga z Bochni. – Jestem tutaj, bo mogę spotkać wspaniałych ludzi, modlić się i dzielić radością – wyznaje Marika. P. Jadwiga i p. Elżbieta zaznaczają, że mimo trudu, taka posługa daje wielką radość, spełnienie. To także przyjemność wędrowania. Wśród wolontariuszy z tej grupy była także p. Ludmiła z Krymu, która podkreśliła, że pielgrzymka do Częstochowy, w której brała udział, była pielgrzymką z dużą ilością młodzieży. Idąc z Legnicy na odpust krzeszowski czuła się jak w rodzinie, a teraz jest to dla niej pielgrzymka miłości. – To takie wypełnienie słów Jezusa: jedni drugich brzemiona noście – zauważa.

2025-09-16 16:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W intencji trzeźwości

Niedziela świdnicka 23/2013, str. 4-5

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Krzeszów

Ks. Waldemar Wesołowski

W dniach 8-9 czerwca br. miała miejsce XV Piesza Międzydiecezjalna Pielgrzymka w Intencji Trzeźwości Narodu Diecezji Legnickiej i Diecezji Świdnickiej do Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie. Organizatorem pielgrzymki jest Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Legnickiej z ks. Bronisławem Piśnickim na czele. Pielgrzymka ma charakter diecezjalny, ale swoim zasięgiem obejmuje też diecezję świdnicką. Tak więc integrują się na szlaku modlitwy ludzie z wielu miejscowości.
CZYTAJ DALEJ

Odpoczynek „osobno” uczy dystansu do aplauzu i do tłumu

2026-01-20 09:17

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Tekst ukazuje początek królowania Salomona. Miejscem jest Gibeon, „wielka wyżyna”, ponieważ w Jerozolimie nie ma jeszcze świątyni. Autor 1 Krl 3,2 zaznacza, że lud składał wtedy ofiary na wyżynach, bo nie było domu dla Imienia Pana. W 2 Krn 1 Gibeon łączy się z Namiotem Spotkania i ołtarzem z brązu. Salomon składa tam „tysiąc całopaleń”. Liczba podkreśla hojność, a zarazem styl władcy, który szuka uznania Boga przez kult. Nocą przychodzi sen. W Biblii sen bywa przestrzenią, w której Bóg podaje kierunek bez ludzkiej kontroli. Pytanie: „Proś, co mam ci dać” odsłania, co naprawdę pociąga króla.
CZYTAJ DALEJ

Od USA może zależeć istnienie Polski

2026-02-07 14:38

[ TEMATY ]

Artur Stelmasiak

Adobe Stock

Nie podobała mi się ostra i postkolonialna reakcja ambasadora USA Tomasa Rosa, ale także nie podobała mi frontalna krytyka prezydenta USA ze strony marszałka Włodzimierza Czarzastego. Choć konflikt z administracją Białego Domu może się podobać elektoratowi lewicy, to dla Polski jest skrajnie niebezpieczny.

Po ostrej wymianie zdań miedzy ambasadorem USA a marszałkiem sejmu i premierem, w mediach tradycyjnych i społecznościowych przybrała fala dyskusji o suwerenności, dumie i honorze. Jednego dnia prawie wszyscy używali narracji konserwatywno-patriotycznej, która wcześniej zarezerwowana była dla prawej strony sceny politycznej. Co najdziwniejsze, bohaterem tego ruchu stał się marszałek Włodzimierz Czarzasty, człowiek który szczyci się tym, że był komunistą i członkiem PZPR. Przypomnę, że komunizm został przywieziony do Polski na taczce z Moskwy tylko po to, by realizować rosyjską politykę kolonialną nad Wisłą. Chichotem historii jest fakt, że ktoś kto był częścią partyjnych struktur imperialnej władzy Moskwy nad Warszawą, dziś jest głównym obrońcą Polski przed „obcymi” wpływami z Waszyngtonu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję