Reklama

Niedziela Łódzka

To tylko zmiana adresu

Każdy z nas zda kiedyś egzamin z własnej śmierci – to egzamin, którego nikt przed nami nie pisał i którego każdy z nas doświadczy tylko raz – przypomniał bp Piotr Kleszcz.

Niedziela łódzka 47/2025, str. I

[ TEMATY ]

Łódź

Jarek Darnowski

Wspólnie modlono się za ludzi kultury, którzy już odeszli

Wspólnie modlono się za ludzi kultury, którzy już odeszli

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W łódzkim Kościele Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, znanym jako Kościół Środowisk Twórczych, przy którym działa Teatr Logos, zgromadzili się artyści, ludzie kultury i mieszkańcy miasta. Przyszli, by wspólnie modlić się za tych, którzy już odeszli – artystów, twórców, poetów, malarzy, muzyków – tych, których głos i talent pozostawiły ślad.

Uroczystej Mszy św. przewodniczył bp Piotr Kleszcz. – Dziś przeżywamy szczególną niedzielę – Dzień Zaduszny. Śmierć nie jest końcem, lecz przejściem do nowej rzeczywistości – tak, jak przeszedł przez nią Jezus – przypomniał kaznodzieja, wskazując na sens nadziei, która rodzi się z wiary w zmartwychwstanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Biskup Kleszcz dzielił się również osobistymi wspomnieniami. Opowiadał o snach, w których spotykał swojego dziadka. – Zapytałem go: „Dziadku, czy jesteś w niebie?” Odpowiedział: „Jeszcze nie, ale jeśli dobrze się za mnie pomodlisz, to już niedługo tam będę” – mówił. Wspominał, że po modlitwie i Różańcu jakie zaniósł do Boga za dziadka, poczuł w sercu pokój, jakby dusza zmarłego odnalazła swoje miejsce.

Drugą historią, równie poruszającą, była opowieść o drugim dziadku, Henryku. – Napisałem mu na karteczce: „Jezus cię kocha”. Wieczorem mama zadzwoniła z informacją, że dziadek odszedł, patrząc właśnie na te słowa – wspominał biskup. W kościele zapadła cisza i skupienie.

Reklama

Kaznodzieja przypomniał, że życie człowieka to nieustanne dojrzewanie do wieczności. – Każdy z nas zda kiedyś egzamin z własnej śmierci – to egzamin, którego nikt przed nami nie pisał i którego każdy z nas doświadczy tylko raz – mówił. Zacytował też ks. Jana Twardowskiego: „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”, dodając przy tym, że słowa te do dziś powodują, że nie potrafi wykasować numeru telefonu do swojego zmarłego taty.

Na koniec homilii bp Kleszcz zwrócił się do zgromadzonych słowami, które zapewne zapadły im w sercu, ale też dobitnie wybrzmiały w murach świątyni: – Żyjmy tak, by w godzinie naszej śmierci inni płakali, a my się cieszyli. Niech nasze życie będzie tak wartościowe, by innym było żal, że już nas tu nie ma.

– Śmierć to tylko zmiana adresu – przypomniał biskup, cytując św. Carla Acutisa. Te słowa świetnie podsumowują modlitewne spotkanie, bo choć artystów, o których pamiętano tego dnia, nie ma już wśród nas, to ich dzieła wciąż żyją.

2025-11-18 13:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Noc Świętych

Niedziela łódzka 44/2020, str. I

[ TEMATY ]

Łódź

Noc Świętych

Archiwum Wydziału Duszpasterstwa Młodzieży

Bohaterowie tegorocznego wydarzenia

Bohaterowie tegorocznego wydarzenia

Przygotowania do tegorocznej Nocy Świętych rozpoczęły się zaraz po wakacjach. W pierwszej kolejności organizatorzy skoncentrowali się na tematyce tegorocznego spotkania oraz scenariuszu wydarzenia.

Koordynowanie wszystkich zaplanowanych elementów programu oraz dopinanie na ostatni guzik niezbędnych detali nie należy do najprostszych zadań, zwłaszcza że w tym roku scenariusz zdecydowanie odbiegał od poprzednich. Sytuacja epidemiczna i objęcie całej Polski czerwoną strefą nałożyły na organizatorów dodatkowe obostrzenia. Wszystko przygotowano w taki sposób, by katedra była wypełniona zgodnie z zaleceniami zapewniającymi bezpieczeństwo każdemu z uczestników wydarzenia. Z tego powodu w bazylice mogło być zaledwie 200 osób, co stanowi 10 proc. uczestników zeszłorocznej Nocy Świętych.
CZYTAJ DALEJ

Co znaczy miłować Jezusa? Co znaczy w praktyce miłować Boga?

2026-05-07 12:20

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Co znaczy miłować Jezusa? Co znaczy w praktyce miłować Boga? Czy należy to czynić słowami i czynami? A może czyny ważniejsze są od słów? Co mówi o tym sam Jezus? Nieco wcześniej, zwracając się do Apostołów, powie dział: Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem (J 13, 15).

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję, i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie spotkanie tej edycji Jasnogórskich Dni Skupienia już 8-10 maja

2026-05-07 18:02

[ TEMATY ]

Jasna Góra

dni skupienia

o. Marcin Ciechanowski

Jasna Góra News

o. Marcin Ciechanowski

o. Marcin Ciechanowski

Ostatnie przed wakacyjną przerwą Jasnogórskie Dni Skupienia odbędą się 8-10 maja na Jasnej Górze. Na spotkaniach prowadzący, paulin, o. Marcin Ciechanowski przypominał historie świętych, którzy mimo życiowych trudności osiągnęli niebo. Trzydniowe nauki o „Świętych nie z obrazka” rozpoczną się w piątek, a zakończą w niedzielę.

O. Marcin Ciechanowski zwrócił uwagę, że mówienie o świętych daje mu „duchowego powera”. Jak podkreślał, największymi świętymi nie są ci wielcy i nieskazitelni, co nie mieli grzechów, tylko ci, co wielkodusznie kochali, ponieważ świętość to jest przede wszystkim miłość. Paulin zwrócił uwagę, że wśród świętych i błogosławionych są tacy którzy przeżywali depresje, leczyli się psychiatrycznie i tacy, którzy uchodzili za „wariatów”. Przypominał, że ocenie psychiatrycznej byli poddawani np. św. Faustyna Kowalska, o. Pio z Pietrelciny czy św. Brat Albert Chmielowski. - Św. Teresa z Lisieux chorowała na psychozę, a św. Ignacy Loyola przeżył załamanie nerwowe i przez rok leżał w szpitalu psychiatrycznym we Lwowie – mówił rekolekcjonista.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję