15 lat temu w Świebodzinie powstała figura, która stała się symbolem diecezji i województwa lubuskiego. Nie było to łatwe przedsięwzięcie, bowiem jego realizacja trwała 10 lat. Figura poświęcona została 21 listopada 2010 r.
Świebodziński Chrystus Król to symboliczna budowla. Usytuowana na styku dróg prowadzących z północy na południe i ze wschodu na zachód, jest miejscem zatrzymania dla wielu zmierzających tymi szlakami, również w wymiarze wewnętrznym. Zwrócona w stronę miasta figura na trwałe wpisała się w jego panoramę, a rozpostarte dłonie Chrystusa przybywających pielgrzymów zapraszają do dotknięcia tajemnicy Jego miłości, miłości miłosiernej, o której przypomina znajdujące się nieopodal Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.
Idea budowy figury Chrystusa Króla w Świebodzinie narodziła się krótko po tym jak 26 listopada 2000 r. bp Adam Dyczkowski zawierzył miasto i gminę Świebodzin opiece Chrystusa Króla. Głównym inicjatorem i pomysłodawcą budowy pomnika był proboszcz parafii – sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie – ks. prał. Sylwester Zawadzki, który w 2001 r. rozpoczął działania zmierzające do wybudowania w Świebodzinie pomnika o wielkości zbliżonej do pomnika Chrystusa Odkupiciela w Rio de Janeiro. Budowa obiektu rozpoczęła się w 2001 r. i trwała do 2010 r. Dokładnie 21 listopada w Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata została odprawiona uroczysta Msza św., podczas której bp Stefan Regmunt dokonał poświęcenia figury. Na końcowy efekt złożyła się praca bardzo wielu osób, często bezinteresownie poświęcających swój czas, wiedzę i umiejętności. Figura powstała według projektu rzeźbiarza Mirosława Kazimierza Pateckiego, zaś projektem technicznym konstrukcji zajęli się doc. dr inż. Mikołaj Kłapoć i prof. dr hab. inż. Jakub Marcinowski, pracownicy Uniwersytetu Zielonogórskiego. Prowadzeniem projektu na każdym etapie prac zajmował się p. Tomasz Stafiniak.
Świebodziński Chrystus Król to symboliczna budowla. Postać Chrystusa ma 33 m wysokości, co symbolizuje 33 lata życia Pana Jezusa. Korona ma 3 m wysokości, symbolizujące 3 lata publicznej działalności Jezusa. Głowa Jezusa ma 4,5 m wysokości, każda z dłoni ma po 6 m długości, a odległość między końcami palców rąk wynosi 24 m. Figura stoi na 16-metrowym kopcu usypanym z ziemi i kamieni. 16,5-metrowy kopiec jest obwiedziony 5 pierścieniami, które symbolizują zbawczą rolę Chrystusa dla 5 kontynentów i panowanie Chrystusa nad światem. Co ciekawe, 36-metrowy posąg jest o 6 m wyższy od słynnej figury Chrystusa z Rio de Janeiro, a serce śp. ks. prał. Sylwestra Zawadzkiego spoczęło u stóp pomnika.
W Zespole Edukacyjnym nr 1 w Świebodzinie został rozstrzygnięty przeprowadzony w marcu szkolny konkurs o św. Józefie.
Konkurs został przeprowadzony w marcu - miesiącu szczególnej pamięci o św. Józefie, a inspiracją był ogłoszony przez papieża Franciszka - Rok św. Józefa. Konkurs odbył się w dwóch kategoriach: plastycznej i literackiej. Zadaniem części plastycznej było przygotowanie pracy przedstawiającej św. Józefa. Szkolni literaci natomiast pisali modlitwę – wiersz do św. Józefa. Komisja konkursowa nie miała łatwego zadania, gdyż napłynęło sporo prac plastycznych.
Ksiądz Youhanna Al-Amin został zamordowany w odwecie
Ksiądz Youhanna Al-Amin, proboszcz kościoła św. Wincentego w Kaudzie w południowym Sudanie, został zamordowany w piątek 19 czerwca wraz z dwiema innymi osobami w Górach Nubijskich. Informację o tym podała katolicka organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Sudańskie media doniosły, że mord był aktem odwetu, ponieważ ksiądz zgłosił władzom kradzież leków przechowywanych przez kościół dla ludności.
Region nękany jest narastającymi napięciami plemiennymi i wewnętrznymi konfliktami między ugrupowaniami zbrojnymi. Kauda, położona w stanie Kordofan Południowy, jest głównym ośrodkiem w kontrolowanych przez Sudański Ludowy Ruch Wyzwolenia Północy. W ostatnich miesiącach pogarszająca się sytuacja w połączeniu z konfliktami zbrojnymi i plemiennymi, zmusiła część duchownych do opuszczenia regionu. Ojciec Youhanna postanowił jednak pozostać we wspólnocie, której służył. Był jednym z niewielu kapłanów nadal aktywnych mimo wszechobecnej przemocy. Jego posługa wykraczała dalece poza opiekę duchową.
Jak katolicy reagują na gregoriański śpiew generowany przez sztuczną inteligencję?
2026-06-23 09:44
o. jj /KAI
Karol Porwich/Niedziela
Na platformach muzycznych, takich jak Spotify, pojawiło się nowe zjawisko: śpiew przypominający chorał gregoriański, generowany przez sztuczną inteligencję. Teksty bywają mieszaniną słów brzmiących jak łacina, a zamiast ludzkich głosów słyszymy komputerową symulację. Jak katolicy powinni odnosić się do tego nowego fenomenu, który hymnista (twórca hymnów) Alan Hommerding nazwał „Chant GPT”? Głosy różnych specjalistów na ten temat zebrała dziennikarka portalu EWTN Kate Quinones.
Zdaniem katolickich teologów i muzyków chorał nie jest czymś przeznaczonym do biernej konsumpcji, jak media społecznościowe czy rozrywka. Jest przede wszystkim formą modlitwy i kultu Bożego. “Chorał nie został stworzony po to, by być wykonywanym dla artystycznej przyjemności słuchaczy, ale po to, by z biegiem czasu dostrajać nasze serca do Boga” - przypomina o. Phillip Alcon Ganir SJ, wykładowca muzyki sakralnej w Boston College.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.