Reklama

Kościół

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 3/2026, str. 6-7

[ TEMATY ]

Tydzień w Kościele

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

CORAZ LEPIEJ
Chrześcijaństwo na Zachodzie

Odrodzenie chrześcijaństwa w Wielkiej Brytanii, szczególnie wśród młodszego pokolenia, potwierdzają liczne sondaże. Według badania sondażowni Savanta, obejmującego nieco ponad 2 tys. dorosłych, co drugi Brytyjczyk planował pójść do kościoła w minione święta Bożego Narodzenia. To wyraźny wzrost, który podważył utrwalone przez wmawianie przeświadczenie o stałym spadku liczby osób chodzących do kościoła w brytyjskim społeczeństwie. Widać, że Kościół w Anglii przechodzi odnowę, a zainteresowanie autentyczną wiarą rośnie, zwłaszcza wśród młodych. Letnie chrześcijańskie festiwale rozkwitły – w 2025 r. zgromadziły ponad 100 tys. osób w całym kraju. W tym roku organizatorzy przygotowują się więc do dalszego zwiększania liczby uczestników. Big Church Festival, największy festiwal chrześcijański w Wielkiej Brytanii, przyciągnął rekordową liczbę 35 tys. osób. Ponad połowa uczestników była w wieku od 18 do 24 lat. O zmieniającym się nastawieniu do wiary w Wielkiej Brytanii wiele mówi gwałtowny wzrost sprzedaży Biblii – w latach 2019-24 o 87%.

Sygnały o odradzaniu się życia duchowego na Zachodzie pojawiają się coraz częściej, możemy więc mówić już o stałym trendzie. Potwierdza to – nie po raz pierwszy zresztą – prawdę odkrytą już w starożytności, że niespokojne jest ludzkie serce, dopóki nie spocznie w Bogu. (Więcej na ten temat na s. 15).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

STOLICA APOSTOLSKA
Odpust

Reklama

Zgodnie z wolą papieża Leona XIV Penitencjaria Apostolska ogłosiła okres od 10 stycznia 2026 r. do 10 stycznia 2027 r. Rokiem św. Franciszka w związku z przypadającą w tym roku 800. rocznicą śmierci tego świętego. Wydała też dekret o udzieleniu w tym czasie odpustu zupełnego. Odpust, możliwy do ofiarowania także jako suffragium za dusze w czyśćcu, mogą uzyskać osoby, które spełnią określone warunki.

Odpust mogą uzyskać członkowie Rodzin Franciszkańskich Pierwszego, Drugiego i Trzeciego Zakonu, regularnego i świeckiego, a także członkowie instytutów życia konsekrowanego, stowarzyszeń życia apostolskiego oraz publicznych lub prywatnych stowarzyszeń wiernych, męskich i żeńskich, które zachowują Regułę św. Franciszka; są inspirowane jego duchowością lub w jakiejkolwiek formie podtrzymują jego charyzmat. Uzyskać go może także wierny, który z sercem wolnym od przywiązania do grzechu nawiedzi w formie pielgrzymki jakikolwiek kościół klasztorny franciszkański lub miejsce kultu w jakiejkolwiek części świata poświęcone św. Franciszkowi albo z nim związane i tam weźmie udział w obrzędach jubileuszowych. Odpust mogą uzyskać również osoby w podeszłym wieku, chorzy oraz ci, którzy się nimi opiekują, a także wszyscy, którzy z poważnej przyczyny nie mogą opuścić domu. Warunkiem jest oderwanie się od grzechu i postanowienie wypełnienia, jeśli to możliwe, trzech zwyczajnych warunków odpustu (spowiedź, Komunia św. i modlitwa według intencji Ojca Świętego) oraz duchowe połączenie się z obchodami jubileuszowymi i ofiarowanie Bogu swoich modlitw i cierpień. /a.k.

WATYKAN
Nadzwyczajny konsystorz

Reklama

Pierwszy nadzwyczajny konsystorz za nami. Stu siedemdziesięciu kardynałów z całego świata, którzy mają pomagać papieżowi w zarządzaniu Kościołem, spotkało się w Watykanie w dniach 7-9 stycznia. Dyskutowano o synodalności i ewangelizacji. Szczegóły dyskusji nie są znane, bo nie przewidywano tekstu końcowego. Na zakończenie konsystorza Leon XIV wyraził zadowolenie z jego odbycia. Zapowiedziano też kolejne spotkanie – za pół roku, pod koniec czerwca, oraz poinformowano o woli papieża, aby nadzwyczajny konsystorz odbywał się co roku.

Pośrednio na powody zwołania tego konsystorza wskazał kard. Timothy Radcliffe w rozważaniu wprowadzającym. – Żyjemy w czasach strasznych burz, naznaczonych rosnącą przemocą, od przestępstw z użyciem broni po wojny. Różnica między bogatymi a ubogimi pogłębia się coraz bardziej. Porządek światowy, który powstał po ostatniej wojnie światowej, się rozpada. Nie wiemy, jakie skutki przyniesie sztuczna inteligencja. Jeśli jeszcze nie jesteśmy zaniepokojeni, to powinniśmy być – powiedział kardynał i dodał, że Kościół nie może się w tych burzliwych czasach zajmować sobą, bo „Pan wzywa nas, byśmy płynęli przez te burze i stawiali im czoła z prawdą i odwagą”. Papież Franciszek cyklicznie spotykał się z węższą grupą kardynałów, którzy pomagali mu przede wszystkim w reformie Kurii Rzymskiej.

UNIA EUROPEJSKA
Antykatolickie uprzedzenia

Federacja Katolickich Stowarzyszeń Rodzin w Europie (FAFCE) potępiła odrzucenie przez Komisję Europejską finansowania niektórych projektów na rzecz ochrony nieletnich, a jej przewodniczący Vincenzo Bassi określa to jako dyskryminację: „To tak, jakby nasze doświadczenie nie miało żadnej godności, jakby nie było zgodne z zasadami Unii Europejskiej. Na to absolutnie nie możemy się zgodzić”. Teraz zagrożone jest samo istnienie federacji.

Reklama

„Kiedy proponujesz instytucjom europejskim rodzinę jako niezastąpiony podmiot, robią wszystko, by cię wykluczyć”. Bassi jest rozczarowany i głęboko wstrząśnięty. Jako przewodniczący FAFCE (w Brukseli i Strasburgu federacja reprezentuje 32 organizacje z 22 krajów) jest zaniepokojony decyzją Komisji Europejskiej o odmowie finansowania sześciu projektów, dotyczących m.in. ochrony nieletnich w świecie cyfrowym, walki z samotnością dzieci oraz wzmocnienia działań samej federacji.

Bassi ujawnia mediom watykańskim, że pięć z tych projektów „zostało odrzuconych na podstawie bardzo ogólnych ocen, skorzystano z uznaniowości, jaką dysponuje Komisja Europejska”. Zdaniem przewodniczącego FAFCE, to jednak powody podane przy odrzuceniu szóstego projektu ujawniają prawdziwe motywacje stojące za odrzuceniem wszystkich: „Poinformowano nas, że podejście FAFCE jest sprzeczne z zasadami równości Unii Europejskiej. (...) Według nich, doświadczenie rodzinne jest sprzeczne z zasadami równości, ponieważ nie respektuje parytetu płci”. To kolejne antykatolickie uprzedzenia KE wymierzone nie w Kościół jako taki, ale w świeckich wiernych działających na rzecz rodziny.

KATECHEZY
Aktualność ostatniego soboru

Do poszukiwania dróg i sposobów realizacji intuicji Soboru Watykańskiego II zachęcił Ojciec Święty podczas pierwszej audiencji ogólnej w nowym roku. Zapowiedział, że właśnie tej tematyce pragnie poświęcić nowy cykl swych katechez.

Reklama

Podkreślił, że ich celem będzie odkrycie na nowo znaczenia soboru nie przez interpretacje i „pogłoski”, lecz przez bezpośredni kontakt z jego nauczaniem, które nadal jest aktualnym Magisterium i punktem odniesienia dla drogi Kościoła. Leon XIV stwierdził, że zakończony przed 60 laty Sobór Watykański II był wielką łaską dla Kościoła: ukazał Boga jako Ojca wzywającego ludzi do synostwa w Chrystusie, przedstawił Kościół jako misterium komunii i sakrament jedności, zapoczątkował reformę liturgiczną oraz zachęcił do czynnego udziału całego ludu Bożego w życiu Kościoła. Jednocześnie otworzył Kościół na dialog ze światem, ekumenizm i współodpowiedzialność za sprawy ludzkości.

Oznacza to, że papież nie myśli o nowym soborze, bo ostatni, mimo że upłynęło od niego 60 lat, a bieg wydarzeń i zmiany na świecie znacznie przyspieszyły, jest nadal aktualny i świeży.

WATYKAN – CHINY
Co dalej?

Ojciec Święty przyjął 7 stycznia na audiencji kard. Vicente Bokalica Iglica, arcybiskupa Santiago del Estero (Argentyna), oraz kard. Josepha Zen Ze-kiuna, emerytowanego biskupa Hongkongu (Chiny) – podało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Szczególnie ważna była audiencja dla kardynała z Hongkongu, który krytycznie postrzega najnowszą politykę watykańską wobec Chin, a szczególnie tymczasowe porozumienie watykańsko-pekińskie z 2018 r., później przedłużane w sprawie mianowania biskupów w ChRL. Zdaniem emerytowanego kardynała, jest ono zbyt ugodowe wobec chińskiego reżimu. Fakt zaproszenia na audiencję może wskazywać na pewną rewizję polityki, choć obecne porozumienie będzie obowiązywać aż do 2028 r.

2026-01-13 14:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 33/2024, str. 6-7

[ TEMATY ]

Tydzień w Kościele

Karol Porwich/Niedziela

Po ponad 2 miesiącach warszawski Ratusz odpowiedział na petycję wysłaną przez tysiące obywateli. W oficjalnym piśmie podwładni Rafała Trzaskowskiego stwierdzają, że „każda osoba pracująca w urzędzie ma prawo umieszczać na swoim biurku symbole religijne”. Stanowisko zdecydowanie łagodzi tekst zarządzenia z 8 maja, które wyraźnie zakazywało umieszczania symboli religijnych „na ścianach, na biurkach”. Mieszkańcy Warszawy i całej Polski postanowili licznie zaprotestować przeciwko aktowi prawa miejscowego godzącego w zasadę wolności religii oraz jej uzewnętrzniania, wyrażoną w art. 53 Konstytucji RP, jak również rażąco sprzecznemu z orzecznictwem Sądu Najwyższego i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a także z uchwałami Sejmu i Senatu.
CZYTAJ DALEJ

Święty Anzelm z Canterbury

Niedziela Ogólnopolska 40/2009, str. 4-5

[ TEMATY ]

św. Anzelm

pl.wikipedia.org

Święty Anzelm z Canterbury

Święty Anzelm z Canterbury
Drodzy Bracia i Siostry! W Rzymie na Awentynie znajduje się opactwo benedyktyńskie św. Anzelma. Jako siedziba Instytutu Studiów Wyższych oraz opactwa prymasa benedyktynów skonfederowanych, stanowi ono miejsce, które łączy w sobie modlitwę, naukę i zarządzanie, czyli te trzy płaszczyzny aktywności, które cechują życie Świętego, któremu opactwo jest dedykowane: Anzelmowi z Aosty, którego 900. rocznica śmierci przypada w tym roku. Liczne inicjatywy, podjęte zwłaszcza przez diecezję Aosty z okazji tej rocznicy, ukazały zainteresowanie, które nadal budzi ten średniowieczny myśliciel. Jest on znany również jako Anzelm z Bec i Anzelm z Canterbury, ponieważ związany był w tymi miastami. Kim jest ta osobistość, z którą trzy miejsca, oddalone od siebie i znajdujące się w trzech różnych krajach - we Włoszech, we Francji i w Anglii - czują się szczególnie związane? To mnich o intensywnym życiu duchowym, znakomity wychowawca młodzieży, teolog o niezwykłych zdolnościach spekulatywnych, mądry zarządca i niezłomny obrońca „libertas Ecclesiae” - wolności Kościoła. Anzelm jest jedną z wybitnych osobowości średniowiecza, potrafił połączyć wszystkie te przymioty dzięki głębokiemu doświadczeniu mistycznemu, które zawsze kierowało jego myślą i działalnością. Św. Anzelm urodził się w 1033 r. (lub na początku 1034 r.) w Aoście jako pierworodny syn znamienitej rodziny. Jego ojciec był człowiekiem szorstkim, oddającym się rozkoszom życia i trwoniącym swój majątek; matka zaś to kobieta szlachetnych obyczajów i głębokiej pobożności (por. Eadmero, „Vita s. Anselmi”, PL 159, col. 49). To matka zajęła się wczesną humanistyczną i religijną formacją syna, którego następnie powierzyła benedyktynom z przeoratu w Aoście. Anzelm, który jako dziecko - jak opowiada jego biograf - wyobrażał sobie, że dobry Bóg zamieszkuje wysokie, ośnieżone szczyty Alp, miał pewnej nocy sen, że wysłano go do tego wspaniałego królestwa samego Boga, który długo i serdecznie z nim rozmawiał, po czym poczęstował go „śnieżnobiałym chlebem” (tamże, col. 51). Sen ten pozostawił w nim przekonanie, że został powołany do wypełnienia szczytnej misji. Gdy miał piętnaście lat, poprosił o przyjęcie do Zakonu Benedyktynów, ojciec jednak całą swoją władzą sprzeciwił się temu i nie ustąpił nawet wtedy, gdy ciężko chory syn, czując, że koniec jest bliski, błagał o zakonny habit jako ostatnią pociechę. Anzelm powrócił do zdrowia, a potem, po przedwczesnej śmierci matki, przeżywał czas moralnego zagubienia: zaniedbał naukę i porwany ziemską namiętnością, stał się głuchy na napomnienia Boga. Porzucił dom i zaczął włóczęgę po Francji w poszukiwaniu nowych przeżyć. Trzy lata później, gdy dotarł do Normandii, udał się do opactwa Benedyktynów w Bec, przyciągnięty sławą Lanfranka z Pawii, przeora klasztoru. Było to dla niego spotkanie opatrznościowe i decydujące o dalszym jego życiu. Anzelm z zapałem podjął studia pod kierunkiem Lanfranka i w krótkim czasie stał się nie tylko ulubionym uczniem, ale również powiernikiem mistrza. Zapłonęło w nim na nowo jego powołanie zakonne i - po starannym rozważeniu - w wieku 27 lat wstąpił do zakonu i przyjął święcenia kapłańskie. Asceza i studium otworzyły przed nim nowe horyzonty, pozwalając mu odkryć na nowo, i to w znacznie większym stopniu, tę zażyłość z Bogiem, jaką miał jeszcze jako dziecko. Gdy w 1063 r. Lanfrank został opatem w Caen, Anzelm, po trzech zaledwie latach życia monastycznego, mianowany został przeorem klasztoru w Bec i mistrzem klauzurowej szkoły, wykazując się zdolnościami wychowawczymi. Nie lubił metod autorytarnych, porównywał młodych ludzi do małych roślin, które rosną lepiej, kiedy nie są zamknięte w pomieszczeniach, i pozostawiał im „zdrową” swobodę. Był bardzo wymagający wobec samego siebie i wobec innych, gdy chodziło o przestrzeganie wymogów życia monastycznego, lecz zamiast narzucać dyscyplinę, stosował perswazję. Po śmierci opata Erluina, założyciela opactwa w Bec, w lutym 1079 r. Anzelm wybrany został jednogłośnie na jego następcę. Tymczasem wielu mnichów wezwano do Canterbury, by zanieść braciom zza kanału La Manche odnowę, jaka dokonywała się na kontynencie. To dzieło spotkało się z dobrym przyjęciem do tego stopnia, że Lanfrank z Pawii, opat Caen, został nowym arcybiskupem Canterbury i poprosił Anzelma o pozostanie z nim na jakiś czas, aby uczyć mnichów i pomóc mu w trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się jego wspólnota kościelna po najeździe Normanów. Pobyt Anzelma okazał się bardzo owocny, zaskarbił on sobie sympatię i szacunek tak, iż po śmierci Lanfranka wybrano go na jego następcę na stolicy arcybiskupiej w Canterbury. Sakrę biskupią przyjął uroczyście w grudniu 1093 r. Anzelm przystąpił od razu energicznie do walki o wolność Kościoła, odważnie domagając się niezależności władzy duchowej od władzy doczesnej. Bronił Kościoła przed bezprawną ingerencją władz politycznych, przede wszystkim królów Wilhelma Rudego i Henryka I, zachętę i poparcie znajdując u papieża, któremu okazywał zawsze śmiałe i serdeczne oddanie. Wierność tę przypłacił w 1103 r. nawet goryczą wygnania ze swej stolicy w Canterbury. Dopiero w 1106 r., gdy król Henryk I wyrzekł się roszczeń udzielania kościelnej inwestytury oraz ściągania podatków kościelnych i konfiskaty mienia Kościoła, Anzelm mógł powrócić do Anglii, radośnie witany przez duchowieństwo i lud. Tak szczęśliwie zakończyła się walka, jaką stoczył orężem wytrwałości, dumy i dobroci. Ten Święty Arcybiskup, który budził wokół siebie podziw, gdziekolwiek się udał, ostatnie lata swego życia poświęcił przede wszystkim moralnej formacji duchowieństwa i intelektualnym badaniom zagadnień teologicznych. Zmarł 21 kwietnia 1109 r., słuchając słów Ewangelii czytanej tego dnia podczas Mszy św.: „Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach. Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole” (Łk 22, 28-30). W ten sposób spełnił się sen o tej tajemniczej uczcie, który w dzieciństwie miał na samym początku swej drogi duchowej. Jezus, który zaprosił go, by siadł przy Jego stole, przyjął św. Anzelma po śmierci do wiecznego królestwa Ojca. „Błagam Cię, Boże, obym mógł Cię poznać, obym Cię kochał, bym mógł się Tobą radować. A jeżeli nie mogę w całej pełni w tym życiu, niech przynajmniej stale postępuję naprzód, aż nadejdzie to w pełni” („Proslogion”, rozdz. 14). Modlitwa ta pozwala zrozumieć mistyczną duszę tego wielkiego Świętego okresu średniowiecza, twórcy teologii scholastycznej, któremu tradycja chrześcijańska przyznała tytuł „Doctor Magnificus”, ponieważ żywił gorące pragnienie zgłębiania tajemnic Bożych, z pełną świadomością jednak, że droga poszukiwania Boga nigdy się nie kończy, przynajmniej na tej ziemi. Jasność i logiczny rygoryzm jego myśli zawsze miały na celu „wzniesienie duszy do kontemplacji Boga” (tamże, „Proemium”). Stwierdził on wyraźnie, że ten, kto chce uprawiać teologię, nie może liczyć jedynie na swą inteligencję, ale musi pielęgnować jednocześnie głębokie przeżywanie wiary. Działalność teologa, według św. Anzelma, rozwija się więc w trzech etapach: wiara - bezinteresowny dar od Boga, który należy przyjąć z pokorą; doświadczenie - które polega na wcieleniu słowa Bożego we własnym codziennym życiu; wreszcie prawdziwe poznanie - które nigdy nie jest owocem ascetycznego rozumowania, lecz kontemplatywną intuicją. Jak najbardziej aktualne pozostają także dziś w tej materii, dla zdrowych badań teologicznych i dla każdego, kto chciałby zgłębić prawdę wiary, jego słynne słowa: „Nie próbuję, Panie, przeniknąć Twojej głębi, gdyż w żadnym razie nie przyrównuję do niej mego intelektu; pragnę jednak, przynajmniej do pewnego stopnia, zrozumieć Twoją prawdę, w którą wierzy i którą kocha moje serce. Nie staram się bowiem zrozumieć, abym uwierzył, ale wierzę, bym zrozumiał” (tamże, 1). Drodzy Bracia i Siostry, miłość do prawdy i nieustanne pragnienie Boga, które naznaczyły całe życie św. Anzelma, niech będą dla każdego chrześcijanina bodźcem do niezmordowanego poszukiwania coraz głębszej jedności z Chrystusem - Drogą, Prawdą i Życiem. Oprócz tego gorliwość, pełen odwagi zapał, który wyróżniał jego pasterską działalność i który przysporzył mu czasem niezrozumienia, goryczy, a nawet wygnania, niech będzie zachętą dla pasterzy, osób konsekrowanych i wszystkich wiernych, by kochać Kościół Chrystusowy, modlić się, pracować i cierpieć dla niego, nie porzucając go nigdy ani nie zdradzając. Niechaj wyjedna nam tę łaskę Dziewica Matka Boża, do której św. Anzelm żywił czułe i synowskie nabożeństwo. „Maryjo, Ciebie serce moje chce miłować - pisze św. Anzelm - Ciebie język mój pragnie żarliwie sławić”.
CZYTAJ DALEJ

Strzały pod piramidami. Czy kibice będą bezpieczni podczas Mistrzostw Świata?

2026-04-21 21:13

[ TEMATY ]

kardynał

FIFA

PAP

Stadion Nemesio Diez - Meksyk

Stadion Nemesio Diez - Meksyk

Zaledwie kilka tygodni po śmiertelnej operacji policyjnej przeciwko baronowi narkotykowemu „El Mencho” i późniejszych zamieszkach w stanie Jalisco, z Meksyku, kraju-współgospodarza Piłkarskich Mistrzostw Świata FIFA 2026, napływają kolejne niepokojące wiadomości. Przy piramidach w Teotihuacán, popularnym miejscu turystycznym niedaleko Meksyku doszło do strzelaniny 19 kwietnia. Według gazety „El Universal” dwie osoby zginęły, a kilkanaście zostało rannych. Motywy nie są jasne. Incydent jest szczególnie drażliwy na krótko przed rozpoczęciem tegorocznych Mistrzostw Świata, ponieważ kilku rannych to zagraniczni turyści.

Uwaga mediów jest ogromna. Wiadomości pojawiają się w nieodpowiednim momencie dla meksykańskiego rządu, ponieważ kraj odwiedza obecnie Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka, Volker Türk. Interesuje się on kwestią, której prezydent Claudia Sheinbaum woli nie poruszać: losem ponad 100 000 osób uznanych w Meksyku za zaginione. Türk z zaniepokojeniem śledzi napiętą sytuację bezpieczeństwa, mając na uwadze organizację Piłkarskich Mistrzostw Świata w Meksyku .
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję