Reklama

Książki

W świecie legend

Ukazała się książka pełna emocji, zapachów, zdarzeń i miejsc, które jeśli raz człowiek zobaczy i poczuje, już nigdy nie opuszczą jego wyobraźni.

Niedziela Ogólnopolska 3/2026, str. 27

[ TEMATY ]

książka

Materiał prasowy

Od Pogórza po Bieszczady. Legendy i opowieści ziemi podkarpackiej

Od Pogórza po Bieszczady. Legendy i opowieści ziemi podkarpackiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Są takie książki, które czyta się jak podróż – niespieszną, pełną ukrytych zakamarków i nieoczywistych bohaterów. Są książki, które brzmią szczękiem oręża, gwarem miast, zamków i dworów, które pachną mgłą, paprociami i poranną rosą. Taka jest właśnie publikacja Od Pogórza po Bieszczady. Legendy i opowieści ziemi podkarpackiej. Znajdziemy w niej legendy zakorzenione głęboko w lokalnej tradycji: opowieści o cudach i kapliczkach, zbójnikach kryjących się w lasach, śmiałkach szukających skarbów, świętych źródłach, zapadłych wioskach, miejskim gwarze i dworskim życiu oraz o tych, którzy – jak to bywa w legendach – kochali zbyt mocno, cierpieli zbyt dotkliwie lub odważyli się zrobić coś, czego nikt przed nimi nie próbował.Książka jest dobrze napisana. Autor nie próbuje udawać kronikarza czy bajarza, który snując opowieść przy ognisku, za każdym razem dodaje do niej kolejny niestworzony element. Zamiast tego Zenon Gierała wiernie opowiada ludowe legendy, starając się nie popaść w baśniową przesadę. Książka jest świadomym literackim zapisem pamięci przodków, która przez pokolenia kształtowała sposób myślenia i patrzenia na świat mieszkańców ziem rozciągających się od Pogórza po Bieszczady.Publikacja Zenona Gierały jest nie tylko zbiorem opowieści, ale także zapisem pejzażu kulturowego, który w wielu miejscach zanika. Legendy stają się tu rodzajem lokalnego genotypu: pozwalają zrozumieć, jak myśleli ludzie żyjący w cieniu połonin, skąd brały się ich lęki, nadzieje i ich duchowość. Dla wielu czytelników książka Od Pogórza po Bieszczady to fascynujący wgląd w świat, w którym czas płynie inaczej, a przyroda wciąż ma coś do powiedzenia.

Od Pogórza po Bieszczady. Legendy i opowieści ziemi podkarpackiej
Zenon Gierała
Wydawnictwo: Jedność
Książka do nabycia:
ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-01-13 14:30

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W służbie ewangelizacji

Biskup dr hab. Mariusz Leszczyński jest świetnym znawcą historii Kościoła, zwłaszcza XIX i XX wieku. Świadczy o tym jego znakomite dzieło pt. „Archidiecezja lwowska obrządku łacińskiego w granicach Polski 1944-1992”. Obecnie w roku kanonizacji Ojca Świętego Jana Pawła II ukazała się niezwykle interesująca praca zatytułowana „W służbie ewangelizacji. Szkice z historii Kościoła w Polsce XX wieku”, wydana przez Towarzystwo Naukowe Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Słowo wprowadzające napisał ks. prof. dr hab.
CZYTAJ DALEJ

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Od mikołajkowego prezentu po symbol Chrystusa. Dlaczego orzech był tak ważny w dawnych świętach?

2026-09-26 14:11

Materiał sponsora

Na przedwojennych Żuławach dzieci wieczorem wystawiały przed dom wyczyszczone buty, a rano znajdowały w nich jabłka, pierniki oraz inne drobne podarki. Sam zwyczaj zostawiania prezentów nocą ma w Europie wyjątkową, kilkusetletnią historię. W dawnych opisach wyjątkowo często powtarzał się jeden podarek...

Orzechy dobrze się przechowywały, były dostępne zimą i nadawały się na niewielki, ale wartościowy podarunek. Po jesiennych zbiorach można było trzymać je przez wiele tygodni, a kilka sztuk bez problemu zmieściło się w małym dziecięcym bucie razem z jabłkiem czy piernikiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję