Dramatyczne dzieje Murmańczyków, którzy cudem ocaleli z wojennej i rewolucyjnej zawieruchy, by w latach 1918-19 walczyć przeciwko bolszewikom w rejonie Murmańska i Archangielska, wciąż są mało znane. To w ich szeregach pojawiła się niedźwiedzica Baśka – słynny niedźwiedź Wojtek nie był pierwszy! Miała być maskotką, ale łagodna, nauczona żołnierskiego ordynku, stała się pełnoprawnym członkiem oddziału. Wraz z żołnierzami przebyła drogę do Polski i stała się symbolem niezłomności Murmańczyków. Stacjonowała z nimi w Gdańsku i w twierdzy Modlin. Gdy Murmańczycy defilowali w 1919 r. na Placu Saskim, nie mogło zabraknąć Baśki, kroczącej dumnie ramię w ramię z żołnierzami. Po II wojnie światowej długo nie było o niej słychać, bo stała się niewygodna dla komunistycznej i postkomunistycznej władzy. /j.k.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
