Reklama

Niedziela Łódzka

Nieznana Piotrkowianka

Radość płynąca ze spotkania Jezusa powinna się z nas wylewać i dawać głęboki pokój. Niekoniecznie na zewnątrz, ale głęboko w sercu – przekonuje s. Margarita Brzozowska w rozmowie z Niedzielą.

Niedziela łódzka 11/2026, str. I

[ TEMATY ]

benedyktynki

Piotrków Trybunalski

Archiwum zgromadzenia

S. Margarita Brzozowska, benedyktynka samarytanka

S. Margarita Brzozowska, benedyktynka samarytanka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Paweł Gabara: Dlaczego jubileusz stulecia Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Samarytanek Krzyża Chrystusowego odbywa się w Piotrkowie Trybunalskim?

S. Margarita Brzozowska: Jubileusz odbywa się w Piotrkowie, ponieważ w tym mieście urodziła się i została ochrzczona nasza założycielka, m. Wincenta (Jadwiga Jaroszewska). W Piotrkowie, z 37 lat całego jej życia, spędziła aż 19, co – jak nietrudno policzyć – stanowi ponad połowę jej życia. Sam Piotrków Trybunalski jest związany z jej dzieciństwem i dojrzewaniem w powołaniu. Dlatego, chociaż nie prowadzimy tam domu zakonnego, co roku wracamy do Fary Piotrkowskiej, by świętować rocznicę jej urodzin.

Czy zgromadzenie prowadziło działalność apostolską w archidiecezji łódzkiej?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Niestety nie, choć trzeba zaznaczyć, że w czasie, gdy nasza założycielka przychodziła na świat, nie było na mapie ani Polski, ani archidiecezji łódzkiej. Była za to potężna archidiecezja warszawska i wolno przypuszczać, że sakramentu bierzmowania udzielał jej abp Aleksander Kakowski, metropolita warszawski. Można powiedzieć, że nasza więź z obecnym terenem archidiecezji łódzkiej ma charakter sentymentalny, ale też posiada swój wymiar historyczny i duchowy, związany z osobą założycielki. Zachwyca mnie fakt, że ona umiała tak przeżyć swoje życie, iż dzisiaj jest w drodze na ołtarze. Proces beatyfikacyjny właściwie się zakończył. Mamy dekret heroiczności cnót Jadwigi Jaroszewskiej z 2015 r., a na cud, który jest konieczny do beatyfikacji, czekamy z ogromną nadzieją.

Kim była Jadwiga Jaroszewska przed założeniem zgromadzenia?

Pochodziła z rodziny o szlacheckich korzeniach, herbów Zagłoba i Kos. We wczesnym dzieciństwie doświadczyła bolesnego sieroctwa – wcześnie straciła oboje rodziców oraz babcię, która sprawowała nad nią opiekę do 12. roku życia. Być może to te doświadczenia ukształtowały w niej wrażliwość na ludzi odrzuconych. Bez wątpienia jej charakter i duchową sylwetkę modelowały również młodzieńcze więzi. Nie bez znaczenia była też dobra znajomość małej ojczyzny – Piotrkowa Trybunalskiego i jego okolic. Dostrzegała nie tylko stare kościoły i piękno architektury, ale także ludzką słabość i moralne ubóstwo, dlatego od młodości pragnęła służyć osobom wykluczonym społecznie: kobietom wykorzystywanym, więźniom, chorym zakaźnie czy osobom z niepełnosprawnością.

Reklama

Przez pięć lat (1919-25) poszukiwała swojej drogi w różnych zgromadzeniach (najdłużej w Zgromadzeniu Zmartwychwstania Pańskiego, będąc tam po ślubach czasowych). Z powodu choroby nerek oraz przekonania, że jej powołanie ma inny kształt, podjęła decyzję o poszukiwaniu innej drogi. Nie poddała się w geście rezygnacji i 6 stycznia 1926 r. rozpoczęła pracę w warszawskim Szpitalu św. Łazarza – bez wynagrodzenia, utrzymując się z jednej racji żywnościowej. Wokół niej zaczęły gromadzić się pierwsze kandydatki i można powiedzieć, że w ten sposób narodziło się nasze zgromadzenie.

Jaki jest charyzmat zgromadzenia?

Charyzmatem jest uwielbienie Bożej Sprawiedliwości poprzez czynienie miłosierdzia. Matka Wincenta widziała sprawiedliwość i miłosierdzie jako dwa aspekty tej samej Bożej miłości. Uczyła, że sprawiedliwość Boga objawia się w konkretnej trosce o najbardziej opuszczonych, a każdy ludzki grzech wymaga pokuty. Przypominała o tak bardzo dzisiaj zapomnianym aspekcie zadośćuczynienia Panu Bogu za grzech.

Od początku szczególnym polem naszej posługi stały się osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Założycielka uważała, że prace, które nie przynoszą bezpośrednich i widocznych efektów, dobrze nadają się do czynienia pokuty. Oczywiście dostrzegała, że to, co wydarza się na Krzyżu, jest dziełem Jezusa, nie naszym. Człowiek może jedynie „dopełniać udręk Chrystusa” – jak określił to św. Paweł.

W naszym zgromadzeniu wypracowałyśmy tzw. system rodzinkowy – chodzi w nim m.in. o tworzenie warunków jak najbardziej zbliżonych do domu rodzinnego, uczenie umiejętności samoobsługowych i zapewnienie ciągłości opieki nad człowiekiem, który przez Bożą Opatrzność został powierzony w nasze ręce.

Skąd w nazwie zgromadzenia odwołanie do św. Benedykta z Nursji?

Reklama

Duchowość zgromadzenia opiera się na Regule św. Benedykta. Matka Wincenta inspirowała się także dziełami opata z Belgii, bł. Kolumbana Marmiona, oraz ruchem odnowy liturgicznej początku XX wieku. Chciała, byśmy były zgromadzeniem kontemplacyjnym w duchu benedyktyńskim, uwielbiającym Boga w Jego przymiocie sprawiedliwości, a zarazem czynnym apostolsko. Staramy się umiejętnie łączyć modlitwę i pracę, celebrujemy Liturgię Godzin, adorujemy Najświętszy Sakrament, praktykując przy tym benedyktyńską gościnność.

A skąd nazwa „samarytanki”?

Nazwa nawiązuje przede wszystkim do ewangelicznej Samarytanki, którą Jezus spotyka przy studni. Matka Wincenta podkreślała dwa wątki: z jednej strony stanięcie w prawdzie, z drugiej – misyjność. Radość płynąca ze spotkania Jezusa powinna się z nas wylewać i dawać głęboki pokój. Niekoniecznie na zewnątrz, ale głęboko w sercu – owszem.

Słowa wypowiedziane przez Pana Jezusa: „Daj mi pić”, odczytujemy jako wezwanie do dostrzegania Chrystusa w osobach potrzebujących, szczególnie niepełnosprawnych. On w nich mieszka i chce być kochany.

Ile domów prowadzi zgromadzenie?

Obecnie jesteśmy w 12 miejscach: 11 w Polsce i 1 domu na Białorusi (Homel). Większość placówek to domy pomocy społecznej dla osób z niepełnosprawnością intelektualną. W Karwowie k. Szczecina prowadzimy także dom wsparcia dla kobiet samotnie wychowujących dzieci.

Dlaczego Siostra wstąpiła właśnie do tego zgromadzenia?

O wyborze zgromadzenia zdecydowało połączenie modlitwy, wymagającej pracy i charyzmatu Bożej Sprawiedliwości. Słowa z Ewangelii: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości”, stały się dla mnie bardzo osobistym kluczem do rozeznania powołania.

Jak dziś mówić o Bożej Sprawiedliwości?

Reklama

Myślę, że zdecydowanie bardziej codziennym świadectwem swojego życia niż głoszonym słowem. Sprawiedliwość trzeba przekraczać miłością i przebaczeniem. Bez ducha przebaczenia to pojęcie traci sens.

Jak wygląda Wasze codzienne życie modlitewne?

Celebrujemy Liturgię Godzin oraz adorację Najświętszego Sakramentu. Adoracja ma charakter uwielbienia i wynagrodzenia Bożej Sprawiedliwości. Kilka razy w roku podejmujemy także całodobową adorację połączoną z postem. Nasze zgromadzenie łączy więc kontemplację z konkretną służbą najbardziej potrzebującym, widząc w niej drogę uwielbienia Boga i realizację Jego sprawiedliwości przez miłosierdzie.

Co jest dziś najtrudniejsze w Waszej posłudze?

Patrząc od zewnątrz – być blisko świata, czyli tego, czym żyją ludzie, a nie stracić tożsamości osoby konsekrowanej. Od wewnątrz – wierność modlitwie i czujność nad własnym sercem.

2026-03-10 11:33

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z sercami pełnymi intencji

Niedziela łódzka 30/2025, str. I

[ TEMATY ]

Piotrków Trybunalski

Archiwum archidiecezji łódzkiej

Z nadzieją do Matki

Z nadzieją do Matki

Pielgrzymka ma wymiar duchowy. Myślę, że to super sprawa, aby w taki sposób naładować baterie na cały przyszły rok – powiedziała piotrkowianka w drodze na Jasną Górę.

W dniach od 11-16 lipca ponad 500 pielgrzymów uczestniczyło w 156. Pieszej Pielgrzymce Piotrkowskiej na Jasną Górę. Najmłodszy pielgrzym miał 1,5 roku, a najstarszy 77.
CZYTAJ DALEJ

Co robię, aby żyć prawdziwą miłością do Boga i do ludzi?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 22, 34-40. <- KLIKNIJ

Piątek, 21 sierpnia. Wspomnienie św. Piusa X, papieża.
CZYTAJ DALEJ

Szwecja: dwóch chłopców poważnie rannych po ataku w szkole napastnika z mieczem

2026-08-21 21:01

[ TEMATY ]

Szwecja

PAP/EPA/Fredrik Sandberg

Dwóch chłopców w wieku 12-17 lat zostało poważnie rannych w wyniku ataku uzbrojonego w miecz napastnika w szkole średniej Brinellskonal w Fagersta w środkowej Szwecji – podał region Vaestmanland. Według mediów podejrzanym o ten czyn jest 18-letni były uczeń.

Jak poinformowany w komunikacie władze regionu, stan obu poszkodowanych jest stabilny, jeden z nich jest operowany. Lekko ranna została jeszcze jedna osoba.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję