Własnego kapłaństwa się boję, własnego kapłaństwa się lękam i przed kapłaństwem w proch padam, i przed kapłaństwem klękam” – tak przed laty o tajemnicy kapłaństwa w poetycki sposób pisał ks. Jan Twardowski. Każdy ksiądz przez sakrament święceń zostaje upodobniony do Chrystusa. Sakrament święceń wyciska bowiem na duszy niezatarty charakter sakramentalny, upodabniając księdza do Chrystusa Kapłana, Proroka i Króla. Posługa kapłańska to także współpraca z wiernymi. Ksiądz zapada w pamięci przez swoją charyzmatyczną osobowość, zaangażowanie w pracę z ludźmi oraz autentyczne świadectwo wiary. Wiele wspomnień wiąże się z przygotowaniami do Pierwszej Komunii św., rekolekcjami, a także z działaniami nieszablonowymi, które wykraczały poza standardowe ramy duszpasterstwa.
Z Częstochowy na Pomorze
Reklama
Niewątpliwie taką postacią był zmarły 1 marca br. ks. prał. Zygmunt Wawszczak, wieloletni proboszcz i budowniczy kościoła w Pobierowie. Urodził się 28 listopada 1935 r. w Koniecpolu. Święcenia kapłańskie przyjął 29 czerwca 1960 r. w Częstochowie z rąk ówczesnego biskupa częstochowskiego Zdzisława Golińskiego. Po święceniach pracował jako wikariusz w parafiach na terenie diecezji częstochowskiej: w Gnaszynie, Lgocie Wielkiej, Wieruszowie, Pajęcznie, Działoszynie i Będzinie. W 1968 r. na rekolekcje kapłańskie do Częstochowy przyjechał bp Wilhelm Pluta, który prosił, aby księża częstochowscy wsparli duszpasterstwo nad Odrą i Bałtykiem. Wtedy ks. Zygmunt zgłosił się do bp. Stefana Bareły z chęcią wyjazdu na Pomorze Zachodnie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Po otrzymaniu zgody na wyjazd, od 28 sierpnia 1968 r. pracował jako kapłan częstochowski na terenie administratury apostolskiej w Gorzowie Wielkopolskim, a następnie w diecezji szczecińsko-kamieńskiej, wpierw jako wikariusz Parafii św. Andrzeja Boboli w Golczewie w latach 1968-70, a następnie w Nowogardzie w Parafii Wniebowzięcia NMP w latach 1970-73. W 1973 r. został mianowany administratorem Parafii Chrystusa Króla w Kozielicach. Urząd ten pełnił do 1980 r., kiedy został mianowany administratorem Parafii Matki Bożej Królowej Polski w Gostyniu.
Kapelan Ojca Świętego
W 1986 r. został przeniesiony do Pobierowa do Parafii Najświętszego Odkupiciela, gdzie kolejno piastował urzędy: administratora w latach 1986-87, proboszcza 1987-2012, administratora 2012-13 oraz rezydenta od 2013 r. Inkardynowany (przypisany) został do archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej 28 listopada 1993 r. 25 marca 1993 r. został włączony do grona kanoników Kamieńskiej Kapituły Kolegiackiej, a 5 maja 2012 r. wyróżniony przez Benedykta XVI tytułem honorowym Kapelana Jego Świątobliwości.
Reklama
Największym jego materialnym dziełem była budowa kościoła parafialnego w Pobierowie wraz z zabudowaniami parafialnymi. Pobyt w Pobierowie z charakterystycznym żartem podsumowuje w publikacji, którą wydał z okazji 60. rocznicy święceń kapłańskich: „Widzę i czuję, że za darmo tu chleba nie jadłem. Chwała i uwielbienie Ci, Wielki Wspaniały Boże! Ty Wielki Miłosierny Boże jeszcze więcej masz niż nam dałeś. Dużo, dużo więcej miałem radości w życiu i szczęścia niż smutku. Warto stawać po Twojej stronie, Boże!”. Był nie tylko wspaniałym kapłanem, ale był również pasjonatą. Zajmował się bowiem pszczelarstwem i ziołolecznictwem Wiele osób wspomagał wyprodukowanym w swojej pasiece miodem oraz preparatami ziołowymi wspomagającymi zdrowie.
Pożegnanie
Uroczystości pogrzebowe ks. prał. Zygmunta Wawszczaka odbyły się w kościele parafialnym w Pobierowie. We wtorkowy wieczór, 3 marca, przy trumnie ks. prałata odbyło się czuwanie modlitewne kapłanów i wiernych dekanatu Kamień Pomorski zakończone Mszą św. za zmarłego kapłana pod przewodnictwem bp. Henryka Wejmana.
W środę, 4 marca, od rana kontynuowana była modlitwa przy trumnie Księdza Prałata zakończona Jutrznią za zmarłych. Przed południem sprawowana była Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem abp. Wiesława Śmigla, po której trumnę zmarłego kapłana złożono przy kościele w Pobierowie.
„Miłosierny Boże, spraw, aby Twój sługa, kapłan Zygmunt, którego w ziemskim życiu zaszczyciłeś świętym posłannictwem, radował się wiecznie w niebieskiej chwale. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen”.
