Reklama

Kościół

Papież odwiedza Afrykę

„Uważam tę podróż za szczególny dar Opatrzności Bożej, dar, który Pan zechciał ofiarować całemu Kościołowi za pośrednictwem papieża augustianina”. Tymi słowami Leon XIV najkrócej podsumował pierwszy etap swojej pielgrzymki, która następcę św. Piotra powiodła do Afryki.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ojciec Święty rozpoczął ją od Algierii – kraju o większości muzułmańskiej, z niewielką wspólnotą chrześcijańską, której patronuje i ze względu na nieustanną aktualność przesłania nadal przewodzi jeden z największych synów algierskiej ziemi – św. Augustyn z Hippony. Znaczenia temu pielgrzymowaniu dodawał fakt, że święty jest duchowym mistrzem obecnego papieża.

„Wydaje mi się – dodał papież w podsumowaniu – że można go (dar Opatrzności – przyp. autora) streścić w ten sposób: Bóg jest Miłością, jest Ojcem wszystkich mężczyzn i wszystkich kobiet. Zwracajmy się do Niego z pokorą, wyznajmy, że obecna sytuacja świata – niczym spirala zła – jest powodowana naszą pychą”. Warto zwrócić uwagę na słowo „wydaje mi się”, bardzo rzadko używane przez papieży. Nie wyraża ono niepewności, ale jest oznaką pokory – głównego lekarstwa na pychę, z której wynika wszelkie zło, także to wielkie dzisiejsze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Tymi słowami Leon XIV kończył wizytę w Algierii. Warto przytoczyć, z jakimi słowami ją zaczynał. Lecąc do Algieru 13 kwietnia, powiedział do towarzyszących mu dziennikarzy: „Ta podróż stanowi naprawdę niezwykle cenną okazję, by kontynuować z tym samym głosem, z tym samym przesłaniem, które chcemy głosić: promowanie pokoju, pojednania, szacunku i troski o wszystkie narody”. Wspomniał również o św. Augustynie, który przed wiekami napisał już jej program. Ojciec Święty mówił o tym, przemawiając do algierskich władz: „(Święty Augustyn – przyp. autora) również chciał tak wiele nauczyć świat, zwłaszcza przez poszukiwanie prawdy, poszukiwanie Boga, uznawanie godności każdego człowieka i znaczenia budowania pokoju”.

Obraz Boga w każdym człowieku

Reklama

W Algierii, co oczywiste, papież mówił nie tylko do malutkiej wspólnoty chrześcijańskiej – można powiedzieć, że jak w żadnej z pielgrzymek spotkał się ze zdecydowaną jej większością. Te słowa, jak każde papieskie, były oczywiście ważne. Ale równie ważne, o ile nie ważniejsze dla jedności i pokoju na świecie, spraw priorytetowych, dziś typu „must have”, były słowa skierowane do muzułmanów. Pokoju bowiem nie da się zbudować w pojedynkę. Potrzeba zaangażowania wszystkich ludzi dobrej woli, i to ze wszystkich stron. Fundamentem i platformą do tego jest Bóg i – obdarzony niezbywalną godnością, korona Jego stworzenia – człowiek. To z tej prawdy wypływały takie słowa jak: „Szukanie Boga oznacza również rozpoznawanie obrazu Boga, który jest w każdym stworzeniu, w każdym dziecku Bożym, w każdym mężczyźnie i kobiecie stworzonych na obraz i podobieństwo Boga. Oznacza to dla nas, że bardzo ważne jest, aby nauczyć się żyć razem, z poszanowaniem godności każdej osoby ludzkiej”; i: „Jesteśmy braćmi i siostrami, ponieważ mamy tego samego Ojca w niebie: głębokie poczucie religijności narodu algierskiego jest tajemnicą kultury spotkania i pojednania, której znakiem jest również moja wizyta. W świecie pełnym starć i nieporozumień spotkajmy się i starajmy się nawzajem zrozumieć, uznając, że jesteśmy wszyscy jedną rodziną! Dzisiaj prostota tej świadomości jest kluczem do otwarcia wielu zamkniętych drzwi”.

Sekularyzacja i fundamentalizm

Te słowa mogłyby uchodzić za naiwne pięknoduchostwo. Papież nie udawał jednak, że nie widzi problemów w świecie muzułmańskim, ale także po stronie świata katolickiego. „Tutaj (w Algierii – przyp. autora), podobnie jak na całym świecie, ujawniają się zatem przeciwstawne dynamiki: fundamentalizmu lub sekularyzacji, przez które wielu traci autentyczne poczucie Boga oraz godności wszystkich Jego stworzeń. Wówczas symbole i słowa religijne mogą stać się z jednej strony bluźnierczym językiem przemocy i ucisku, z drugiej zaś – znakami już pozbawionymi znaczenia na wielkim rynku konsumpcji, który nie syci”. Do wszystkich odnosiły się też słowa: „Religia bez miłosierdzia i życie społeczne bez solidarności są skandalem w oczach Boga. A jednak wiele społeczeństw, które uważają się za rozwinięte, pogrąża się coraz bardziej w nierówności i wykluczeniu”. W dialogu międzyreligijnym, szczególnie ze światem muzułmańskim, papież Leon XIV – podobnie jak papież Franciszek, którego intensywne kontakty ze światem arabskim były jedną ze znaczących cech całego pontyfikatu – widzi jeden z kluczy do pokoju na świecie. Droga ze wszech miar słuszna, choćby z tego względu, że to druga pod względem liczby wspólnota religijna na świecie.

W sercu Afryki

Reklama

Z Algierii 15 kwietnia papież udał się do „Afryki w miniaturze”, jak niekiedy nazywany jest Kamerun „ze względu na bogactwo jego terytoriów, kultur, języków i tradycji”. Ta różnorodność obiektywnie jest bogactwem, o ile jest właściwie przyjęta, bo zdarza się, także w Kamerunie, że wiążą się z nią poważne kłopoty. To z tego powodu dużą część przemówienia do władz, przedstawicieli korpusu dyplomatycznego i społeczeństwa obywatelskiego Leon XIV poświęcił filozofii władzy sprawiedliwej: „Rządzić oznacza kochać swój kraj, a także kraje sąsiednie”; „rządzić oznacza naprawdę słuchać obywateli”; „do przywrócenia zaufania niezbędne są przejrzystość w zarządzaniu zasobami publicznymi i poszanowanie państwa prawa”; i wreszcie najmocniejsze: „nadszedł czas, by zdobyć się na rachunek sumienia i śmiały skok jakościowy”.

Kamerun jest niekiedy także nazywany sercem Afryki. Jak w soczewce skupiają się w nim zarówno bogactwo tego kontynentu, jak i problemy, które go trapią. Jednym z nich, i to aktualnym, jest sprawa pokoju w zachodnim i północno-zachodnim regionie tego kraju.

Papież na terenie konfliktu

Rebelia, wywołana poczuciem niesprawiedliwości i pokrzywdzenia części społeczeństwa kameruńskiego, trwa już od dłuższego czasu. Papież do tej części Kamerunu skierował swoje pierwsze kroki. W Bamendzie przestrzegał, napominał i zachęcał: „Błogosławieni ci, którzy wprowadzają pokój! Biada jednak tym, którzy naginają religie i nawet samo imię Boga do własnych celów wojskowych, ekonomicznych i politycznych, wciągając to, co święte, w to, co jest najbardziej brudne i mroczne”. Karcił światowe elity: „Świat jest niszczony przez garstkę trzymających władzę, a wspierają go w istnieniu niezliczone rzesze solidarnych braci i sióstr!”, i krytykował powszechnie obieraną „drogę do pokoju”, która jest drogą donikąd. Mówił o „pokoju, który jest nieuzbrojony, to znaczy nieoparty na lęku, groźbach czy zbrojeniach; oraz pokoju rozbrajającym, bo zdolnym do rozwiązywania konfliktów, otwierania serc i budowania zaufania, empatii i nadziei”. Miał na myśli oczywiście, gigantyczne globalne zbrojenia.

Nadzieja nie umiera

Reklama

Na stadionie Japoma w Duali 17 kwietnia wlewał nadzieję w serca Kameruńczyków, zachęcając: „Nie ulegajcie zwątpieniu i zniechęceniu; odrzućcie wszelkie formy nadużyć i przemocy, które zwodzą obietnicami łatwych zysków, ale zatwardzają serce i czynią je nieczułym. Nie zapominajcie, że wasz naród jest jeszcze bogatszy niż ta ziemia, ponieważ jego skarbem są jego wartości: wiara, rodzina, gościnność i praca”. Zakończył swoją wizytę Mszą św. na stadionie w stolicy kraju Jaunde, a biorąc pod uwagę wynikający z młodego społeczeństwa afrykański dynamizm, który jest największym kapitałem Afryki, wskazywał drogę do rozwiązania problemów: „Niekiedy życie rodziny i społeczeństwa wymaga właśnie tego: odwagi do zmiany nawyków i struktur, aby godność osoby zawsze pozostawała w centrum i aby przezwyciężać nierówności i marginalizację”.

Papież mówi do całego świata

18 kwietnia papież wylądował w Angoli. Na pokładzie samolotu odniósł się do prób instrumentalizacji i upolityczniania jego słów, szczególnie o pokoju, w kontekście słynnego ataku amerykańskiego prezydenta. Komentatorzy próbowali doszukiwać się w papieskich słowach odpowiedzi na ten atak. Leon XIV zaprzeczył, mówiąc, że odnosił się do wszystkich światowych konfliktów. Za te słowa podziękował mu wiceprezydent USA J.D. Vance. W pierwszym przemówieniu na angolskiej ziemi Leon XIV wiele mówił o nadziejach dla świata, które może dać Afryka dzięki swojemu największemu bogactwu, którym są ludzie i tkwiąca w nich różnorodność. W tym kontekście, przemawiając do rządzących, powiedział 18 kwietnia: „Angola może się bardzo rozwinąć, jeśli przede wszystkim wy, którzy sprawujecie w tym kraju władzę, uwierzycie w różnorodność jej bogactwa. Nie lękajcie się sprzeciwu, nie gaście wizji młodych ani marzeń starszych, umiejcie zarządzać konfliktami, przekształcając je w drogi odnowy”.

Ten numer Niedzieli zamykaliśmy w trakcie papieskiej pielgrzymki. Niech za podsumowanie całości starczą słowa samego Leona XIV, który w jej trakcie, doświadczając wielkiej gościnności i widząc ogromny entuzjazm, stwierdził: „Papież przyjechał, papież odjedzie, ale wy macie to, co zostało powiedziane”.

2026-04-21 13:20

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież spotkał się z władzami Gwinei Równikowej

„Nieodzownym obowiązkiem władz cywilnych i dobrej polityki jest usuwanie przeszkód stojących na drodze integralnego rozwoju ludzkiego, którego fundamentalnymi zasadami są powszechne przeznaczenie dóbr i solidarność” - powiedział papież Leon XIV podczas spotkania z przedstawicielami władz, społeczeństwa i korpusu dyplomatycznego Gwinei Równikowej w Pałacu Prezydenckim w Malabo.

Witając Ojca Świętego prezydent Gwinei Równikowej, Teodoro Obiang Nguema Mbasogo podziękował Leonowi XIV za odwiedzenia jego ojczyzny w trakcie swej pierwszej wizyty na kontynencie afrykańskim. Przypomniał pielgrzymkę św. Jana Pawła II w 1982 roku, wyrażając przekonanie, że także obecna wizyta papieża umocni wiarę i jedność jego rodaków. Poprosił o błogosławieństwo dla swego narodu, aby trwał w pokoju, wierze i dążeniu do rozwoju.
CZYTAJ DALEJ

Jak w diecezji będzie wyglądała uroczystość Bożego Ciała?

2026-06-02 11:17

[ TEMATY ]

Boże Ciało

Koncerty uwielbienia

Bożena Sztajner/Niedziela

W najbliższy czwartek 4 czerwca Kościół obchodzi uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa popularnie nazywaną świętem Bożego Ciała. Tego dnia w parafiach całej diecezji odbędą się uroczyste procesje eucharystyczne i koncerty uwielbienia.

W Gorzowie Wlkp. i Zielonej Górze procesjom będą przewodniczyć biskupi. W Zielonej Górze procesji będzie przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Zielonogórska procesja wyruszy z konkatedry pw. św. Jadwigi Śląskiej po mszy św. sprawowanej o godz. 9.30, zakończy się natomiast przy kościele pw. Najświętszego Zbawiciela. Bp Adrian Put poprowadzi procesję eucharystyczną w Gorzowie Wlkp. Rozpocznie się ona po Mszy św. sprawowanej o godz. 10.00 w kościele katedralnym, przejdzie ulicami Chrobrego, Jagiełły, Sikorskiego i zakończy się na placu przed katedrą.
CZYTAJ DALEJ

Nowe dekrety proboszczowskie i wikariuszowskie w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej

2026-06-03 11:27

[ TEMATY ]

archidiecezja szczecińsko‑kamieńska

kuria.pl/Archidiecezja Szczecińsko-Kamieńska

Arcybiskup Wiesław Śmigiel ogłosił zmiany wśród księży Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej. Dekrety dotyczą 15 proboszczów i 14 wikariuszy.

1. Ks. Grzegorz Adamski (Będargowo, św. Antoniego z Padwy) – Szczecin, Świętego Krzyża (proboszcz)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję