Reklama

Niedziela plus

Diecezja tarnowska

Od pokoleń pod jedną batutą

W niewielkim Dobryninie w diecezji tarnowskiej od 60 lat istnieje orkiestra, którą założył proboszcz tutejszej parafii.

Niedziela Plus 18/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

Tarnów

Archiwum Orkiestry Dętej Dobrynin

Koncertują w różnych miejscach, ale najczęściej można ich usłyszeć i zobaczyć w rodzinnej parafii

Koncertują w różnych miejscach, ale najczęściej można ich usłyszeć
i zobaczyć w rodzinnej parafii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziś Orkiestra Dęta Dobrynin towarzyszy życiu parafii, lokalnej społeczności oraz pokoleniom muzyków i tancerzy z całego regionu. Została założona w 1966 r. przez ks. Wojciecha Zygmunta. Na początku lat 60. XX wieku kapłan ten otrzymał misję założenia parafii w niewielkiej miejscowości pod Mielcem – Dobryninie. Miał talent do tworzenia i inicjowania zespołów muzycznych. Wcześniej w diecezji tarnowskiej zakładał już orkiestry. Tak też się stało w Parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Dobryninie.

Łączy ludzi

– Jestem dziś jednym z najstarszych członków tej orkiestry – informuje Marian Czachor z zarządu orkiestry. Wspomina: – Dołączyłem do niej w latach 70. XX wieku. Teraz, w okresie wielkanocnym, świętowaliśmy jej 60-lecie. W tym czasie wydarzyło się bardzo wiele. Przez lata dążyliśmy do profesjonalizacji. W latach 90. założyliśmy stowarzyszenie – to był ważny krok dla zespołu. Jego misją od samego początku było coś więcej niż muzyka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Działalność orkiestry była i nadal jest ściśle związana z Dobryninem. Tutaj zespół ma oficjalną siedzibę. Próby odbywają się cyklicznie w lokalnej OSP. Orkiestra poszerzyła swoją działalność o żeńską sekcję taneczną – tzw. mażoretek, które towarzyszą muzykom podczas występów.

Reklama

– Dołączyłem do orkiestry w latach 80. ubiegłego wieku – opowiada Sylwester Helowicz z zarządu orkiestry. – Wcześniej grali w niej mój ojciec i brat, więc naturalnie chciałem spróbować. Zacząłem od nauki gry na instrumencie i zostałem do dziś. Gram na klarnecie basowym. Ta orkiestra łączy ludzi i ich losy. Przez lata powstało w niej wiele małżeństw, a dziś ich dzieci również grają w zespole.

Bogactwem orkiestry od zawsze byli ludzie – mieszkańcy Dobrynina i okolic. Już na początku działalności zespołu prowadzono przy nim podstawowe nauczanie muzyczne, które dawało młodym możliwość rozwoju. Z czasem edukacja muzyczna przeniosła się również do szkół, ale orkiestra nadal pozostawała ważnym miejscem pierwszego kontaktu z muzyką.

Motywuje do rozwoju

Przełomowym momentem w historii orkiestry był 1986 r., kiedy funkcję kapelmistrza objął Edward Guzik. To pod jego kierunkiem zespół przeszedł znaczącą przemianę artystyczną. Obok tradycyjnych marszów i polek w repertuarze pojawiły się nowe gatunki: rock and roll, samba, boogie-woogie, fokstrot, swing oraz utwory muzyki klasycznej. Poszerzenie repertuaru otworzyło orkiestrę na szerszą publiczność i pozwoliło jej rozwijać się w kierunku bardziej widowiskowych form scenicznych.

W 1983 r. orkiestra została włączona w struktury Ochotniczej Straży Pożarnej, co nadało jej dodatkowy wymiar działalności społecznej i jeszcze mocniej zakorzeniło ją w lokalnej wspólnocie.

Reklama

Nowy rozdział rozpoczął się w 1997 r., kiedy do orkiestry dołączyły grupy choreograficzne. Obecność tancerek i związane z nimi elementy ruchu scenicznego sprawiły, że występy nabrały wyjątkowego charakteru i stały się pełnowymiarowymi widowiskami. Sylwester Helowicz podkreśla: – Dziewczyny z żeńskiej grupy tanecznej tworzyły nowoczesne programy, które znacznie urozmaiciły występy orkiestry.

Szczególnym wyróżnikiem zespołu stała się, wymagająca precyzji, synchronizacji i doskonałej współpracy, musztra paradna. To właśnie ona, połączona z bogatym repertuarem, buduje dziś rozpoznawalny styl i wizerunek orkiestry.

Kształtuje

Dziś orkiestra to nie tylko zespół muzyczny, ale prawdziwa wspólnota. Tworzą ją muzycy, tancerki i wokaliści, w większości mieszkańcy Dobrynina oraz gminy Przecław i okolic. Ich znakiem rozpoznawczym są charakterystyczne czerwone kamizelki – symbol jedności i dumy z przynależności do zespołu.

– Z bólem obserwujemy dziś mniejsze zainteresowanie taką formą muzykowania wśród dzieci i młodzieży. Choć wciąż mamy młodych muzyków, to trend ten widoczny jest także w innych orkiestrach – zauważają członkowie zarządu. Zaznaczają, że działalność zespołu opiera się w dużej mierze na zaangażowaniu całych rodzin, dzięki czemu możliwe jest przekazywanie tradycji z pokolenia na pokolenie.

Orkiestra pełni również ważną funkcję wychowawczą. Młodzi uczą się tutaj nie tylko gry na instrumentach, ale także systematyczności, odpowiedzialności i współpracy. Regularne próby, wspólne występy i wyjazdy kształtują charakter oraz pokazują, że prawdziwa harmonia rodzi się ze współdziałania. Dla wielu uczestników orkiestra staje się miejscem budowania przyjaźni na całe życie.

Sprawia radość

Reklama

Zespół miał okazję odwiedzić m.in. Watykan, gdzie reprezentował swoją społeczność i dzielił się muzyką w tym wyjątkowym miejscu dla Kościoła. Na przestrzeni lat orkiestra wielokrotnie reprezentowała region podczas konkursów i przeglądów – zarówno w Polsce, jak i za granicą, m.in. na Węgrzech i w Bułgarii. Liczba koncertów dawno już przekroczyła setkę. Marian Czachor opowiada: – Te wyjazdy często przyciągały do orkiestry młodych ludzi. Mamy na swoim koncie wiele nagród i wyróżnień zdobytych na prestiżowych festiwalach. Koncertujemy w różnych miejscach w kraju, choć najczęściej można nas usłyszeć w naszej rodzinnej parafii.

Zyskali również rozpoznawalność w mediach. Grupa mażoretek wystąpiła w programie Got to Dance – Tylko Taniec, prezentując swoje umiejętności najpierw w Krakowie, a następnie w Warszawie.

Obecnie orkiestrą kieruje kapelmistrz Krzysztof Ogorzelec, odpowiedzialny za poziom artystyczny i dalszy rozwój zespołu. Nad działalnością czuwa zarząd, w skład którego wchodzą Sylwester Helowicz oraz Marian Czachor – osoby od lat zaangażowane w budowanie pozycji orkiestry. Zespół liczy ok. 30 muzyków, a w grupie mażoretek działa 30 tancerek – w dwóch grupach wiekowych. Najmłodszy muzyk ma 10 lat, a najstarszy – 70. Dziś Orkiestra z Dobrynina to spotkanie pokoleń – tych, którzy pamiętają jej początki, i tych, którzy dopiero zaczynają swoją muzyczną drogę.

Orkiestra z Dobrynina jest przykładem tego, jak wielką siłę ma wspólnota budowana wokół wartości. Muzyka staje się tu językiem, który łączy ludzi niezależnie od wieku i doświadczenia. W chwilach radości i świętowania, a także w momentach modlitwy i zadumy dźwięk instrumentów towarzyszy mieszkańcom, przypominając o tym, co najważniejsze.

2026-04-28 14:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ratunek dla strapionych

Niedziela małopolska 6/2021, str. V

[ TEMATY ]

wspólnota

Tarnów

Archiwum wspólnoty

Tuchów; o. Stanisław, Anna oraz Mariusz, uratowany Bożą miłością 3 lata temu

Tuchów; o. Stanisław, Anna oraz Mariusz, uratowany Bożą miłością 3 lata temu

Jeśli spotkacie człowieka ubogiego, bezdomnego, uzależnionego, który na pytanie, „czy chcesz poznać Boga?” odpowie „tak” – przywieźcie go do nas. Wyspowiadamy go, nakarmimy, wyślemy na terapię, będziemy odwiedzać – czytamy na stronie apostolowiemilosci.pl.

Dzieło Ewangelizacji Ubogich i Strapionych powstało w 2017 r. z natchnienia Ducha Świętego, który posłał Annę Wyrzykowską i o. Stanisława Janigę, redemptorystę, by głosili Chrystusa „tym najmniejszym”. Wspólnota rozpoczęła działalność w Toruniu, a dziś swojego duszpasterza ma w Lubaszowej. – Podczas mojej posługi w Toruniu, razem z Anią wychodziliśmy do bezdomnych i ubogich i zapraszaliśmy ich do sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji – mówi o. Stanisław Janiga, który obecnie pracuje w Domu Modlitwy i Ewangelizacji „Góra Tabor” w Lubaszowej. – Jesteśmy rodziną ludzi dotkniętych Bożą miłością. Wychodzimy spontanicznie, pod natchnieniem, na ulice i nie tylko. To bezdomni, przez nas wcześniej spotkani, stają się apostołami, którzy przyprowadzają kolejne osoby – informuje Anna Wyrzykowska. 
CZYTAJ DALEJ

Żołnierz uniewinniony za oddanie strzałów na granicy z Białorusią; prokuratura składa apelację

Prokuratura złożyła apelację od wyroku uniewinniającego żołnierza Karola S. od zarzutu przekroczenia uprawnień. Według ustaleń śledczych w marcu 2024 r. oddał on 12 strzałów z broni służbowej przy granicy z Białorusią, gdzie znajdowali się migranci i inni funkcjonariusze. 25-latek nie przyznał się do winy.

Pod koniec maja br. Wojskowy Sąd Garnizonowy w Lublinie uniewinnił Karola S. od zarzutu przekroczenia uprawnień i narażenia osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
CZYTAJ DALEJ

Niemcy: kobieta, która zginęła w ataku w Berlinie to obywatelka Polski

2026-07-27 12:59

[ TEMATY ]

Niemcy

atak

PAP/EPA/CLEMENS BILAN

Burmistrz Berlina Kai Wegner poinformował w poniedziałek, że kobieta, która zginęła w sobotę w wyniku ataku na uczestników Parady Równości w Berlinie, to obywatelka Polski - przekazała agencja dpa. Według Wegnera kobieta przebywała w mieście wraz z córką i padła ofiarą zamachu terrorystycznego.

Wegner powiadomił, że złożył kondolencje charge d'affaires Rzeczypospolitej Polskiej w Niemczech Janowi Tombińskiemu. - Bardzo poruszyło mnie to, co wydarzyło się w sobotę, a moje myśli są z państwem, a przede wszystkim z córką i rodziną zamordowanej - powiedział Wegner, cytowany przez dpa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję