Reklama

Kościół

Hiszpania plecami do Kościoła?

W Hiszpanii mieliśmy często silny sojusz ołtarza z tronem, co w XX wieku odbiło się czkawką. Dziś ten kraj jest jednym z najbardziej zlaicyzowanych katolickich państw w Europie – mówi prof. Paweł Skibiński, historyk i autor wielu publikacji o Hiszpanii.

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 26-27

[ TEMATY ]

życie Kościoła

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Artur Stelmasiak: W 100. rocznicę śmierci Antoniego Gaudiego papież Leon XIV odprawi 10 czerwca Mszę św. w słynnej na całym świecie bazylice Sagrada Família w Barcelonie. Czy prawdą jest, że Gaudi jest uważany za świętego zarówno przez wierzących, jak i przez niewierzących w Hiszpanii?

Prof. Paweł Skibiński: Rzeczywiście Gaudi cieszy się bardzo dużym i powszechnym autorytetem. W Katalonii, gdzie żył i tworzył większość swoich dzieł architektonicznych, jest postrzegany szczególnie ciepło przez konserwatystów, bo był genialnym artystą i jednocześnie głęboko wierzącym katolikiem. Z kolei lewica katalońska ceni go za jego patriotyzm kataloński, bo domagał się jak największej samodzielności dla tego regionu. W Hiszpanii nie słyszałem, by ktoś wypowiadał się o Gaudim krytycznie, choć oczywiście, nie każdy ceni go za jego katolicką duchowość. Poza tym Sagrada Família oraz inne jego budynki w Barcelonie stały się wizytówkami miasta, trudno więc krytykować człowieka, którego dziełami zachwyca się cały świat.

Czyli jest świętym prawie dla wszystkich. A czy jeden z najdroższych kościołów na świecie, który jest jego dziełem, ma jakichś krytyków w zlaicyzowanym społeczeństwie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Sagrada Família jest, oczywiście, piękną świątynią, ale jednocześnie stała się pozareligijnym symbolem miasta i całej Katalonii. Należy jednak pamiętać, że 30-40 lat temu zastanawiano się, czy to genialne dzieło jest możliwe do dokończenia. Chodziło nie tylko o pieniądze, ale również o fakt, że współcześni inżynierowie i architekci nie potrafili kontynuować budowy tej wyjątkowej świątyni.

Czy dla Pana Profesora ta budowla jest w pełni sakralna, tzn. czy to piękno pomaga się modlić?

Moim zdaniem – tak, ale zdecydowana większość odwiedzających tę świątynię nie przychodzi do niej się modlić. Ten skomercjalizowany ruch turystyczny może przeszkadzać w modlitwie, lecz kościół bez wątpienia jest arcydziełem sztuki sakralnej. Gaudi był człowiekiem wierzącym i swoją wiarę wyraził przez swój genialny talent.

Sagrada Família jest współczesną świątynią, która automatycznie stała się jedną z ikon Europy obok Katedry Notre Dame w Paryżu czy nawet Bazyliki św. Piotra w Rzymie. Na czym polega fenomen Gaudiego?

Katalończycy w Barcelonie mieli genialnego architekta i chcieli przebić Madryt. Na przełomie XIX i XX wieku w Barcelonie bardzo dynamicznie rozwijał się przemysł, następowała kumulacja kapitału i wzmagała się chęć pokazania swoich ambicji. Z perspektywy czasu widzimy, że plan się powiódł. Benedykt XVI poświęcił ten wyjątkowy kościół w 2010 r., a teraz Leon XIV poświęci centralną Wieżę Jezusa, która ma ponad 170 m wysokości.

Omówiliśmy fenomen genialnego kościoła przez małe „k”, a teraz porozmawiajmy o tym przez wielkie „K”. Do jakiego hiszpańskiego Kościoła przybywa papież Leon XIV?

Reklama

Ten Kościół do pewnego stopnia jest zagadką. Po wojnie domowej w latach 1937-39 Kościół bez wątpienia dominował w sprawach kulturowo-społecznych, ale od przełomu lat 60.-70. ubiegłego wieku jest w permanentnej defensywie. Od tego czasu walczy o jakikolwiek realny wpływ na rzeczywistość społeczną, bo został zmarginalizowany, a postulaty katolickie nie tylko nie są realizowane, ale też nie są już przedmiotem głównej debaty społeczno-politycznej. Z drugiej strony wydaje się, że ten najgłębszy kryzys z 1980 r. został przezwyciężony i zatrzymany, bo Kościół i katolicy dysponują mediami, mają telewizje, produkują niezłe filmy, mają silne i aktywne organizacje społeczne.

Ale coraz mniej Hiszpanów przyznaje się do katolicyzmu (55%), coraz mniej mówi, że chodzi na Msze św. (15%), jest mniej chrztów (40%) i ślubów kościelnych (18%). Jak to się stało, że w 2000 r. było prawie 80% ślubów kościelnych, a teraz jest mniej niż 20%?

Tendencje kulturowe, które wytworzyły się w latach 70., teraz przynoszą skutki. Mamy bowiem kolejne pokolenia, które zostały wychowane w atmosferze ignorancji, obojętności, a nawet wrogości wobec wiary. Tradycyjny model hiszpańskiego katolicyzmu to Kościół wspierany przez państwo, czyli zupełnie odwrotnie, niż było w Polsce. Nasz Kościół nie życzył sobie, by państwo wtrącało się w jego sprawy. W Hiszpanii natomiast mieliśmy często silny sojusz ołtarza z tronem, co w XX wieku odbiło się czkawką. Dziś bez wątpienia Hiszpania jest jednym z najbardziej zlaicyzowanych katolickich państw w Europie.

Często przytacza się opinię, że hiszpański Kościół stracił poparcie po czasach dyktatury gen. Franco. Ile jest w tym prawdy?

Reklama

Ta opowieść byłaby prawdziwa, gdyby nie fakt, że od śmierci gen. Franco minęło ponad pół wieku. Problem w tym, że laicyzacja w Hiszpanii rozpoczęła się pod koniec lat 60. pod wpływem silnych nurtów kultury konsumpcyjnej i rewolucji seksualnej. Skutek był taki, że po przemianach demokratycznych zarówno partie lewicowe, jak i centroprawicowe w imię poprawności politycznej realizowały postulaty laicyzmu kulturowego. Wstydzenie się katolicyzmu było powszechnym zjawiskiem i dotyczyło nie tylko środowisk lewicowych, ale prawie całej sceny społeczno-politycznej. Przykładem może być premier José María Aznar, który był wierzącym i praktykującym politykiem centroprawicowym, ale w jego rządzie za obszar kultury odpowiedzialni byli weterani środowisk trockistów i maoistów. Zdarzali się również biskupi, którzy bardziej zabiegali o akceptację politycznej lewicy niż o dobro swoich wiernych. Ten katolicki kompleks w Hiszpanii jest bardzo silny i panuje zbyt długo, by obwiniać za niego jedynie gen. Franco. Rytualnie wmawia się ludziom, że za laicyzację odpowiedzialny jest frankizm, ale – moim zdaniem – jest to jedynie zaklinanie rzeczywistości, a nie realne szukanie przyczyn tego procesu.

Jak wygląda sytuacja z powołaniami?

Jest bardzo źle, a do tego ten problem trwa już od dekad. W Polsce problem z powołaniami dopiero się zaczyna, a jego skutki będą poważnie odczuwane dopiero w przyszłości.

Ale w Polsce hiszpański katolicyzm kojarzy się z prężnymi ruchami takimi jak Droga Neokatechumenalna i Opus Dei. Czy można powiedzieć, że procentowo katolików jest mniej, ale są bardziej aktywni?

Jakby ich porównać do świeckich katolików w Polsce, to bez wątpienia są bardziej aktywni. Żywy jest także ruch Comunione e Liberazione, ale największe rodzime hiszpańskie formacje, które dziś mają skalę globalną, to właśnie Droga Neokatechumenalna i Opus Dei. Obydwie mają zupełnie inny charakter i wywodzą się z całkowicie innych środowisk. Neokatechumenat i Opus Dei stawiają na bardzo ważną rolę aktywnego i świadomego laikatu, a więc prezentują bardzo żywą dynamikę na tle całego hiszpańskiego i powszechnego Kościoła. Ich członkowie mają liczne i najczęściej trwałe rodziny. Opus Dei jest kojarzone z Uniwersytetem Nawarry w Pampelunie, który jest jedną z najbardziej prestiżowych uczelni w Europie, ale swój dobry uniwersytet ma także Neokatechumenat. Dla porównania – w Polsce żaden ruch katolicki nie założył swojej uczelni, na której kształcone byłyby elity czy skąd wychodziliby liderzy ruchów katolickich.

Jak pielgrzymka Leona XIV zostanie odebrana w Hiszpanii?

Trudno powiedzieć, bo w Hiszpanii Kościół nie jest już tą przestrzenią, która budzi emocje społeczno-polityczne. Papież spotka się z głową państwa, czyli królem Filipem, i z socjalistycznym premierem Pedrem Sánchezem. Jestem ciekawy, co papież powie premierowi, bo przecież Sánchez nie tylko prezentuje lewicowo-genderową agendę, ale także jest uwikłany w gigantyczny proces korupcji. Wyzwaniem dla papieża będzie zajęcie stanowiska wolnego od bieżącej polityki, a jednocześnie takiego, które przypomni katolickie nauczanie o etyce w polityce i ładzie publicznym. Za organizację pielgrzymki Leona XIV odpowiedzialna jest ta sama ekipa, która organizowała Światowe Dni Młodzieży w Madrycie. Te środowiska chcą nadać papieskiej pielgrzymce wymiar wielkiego święta zarówno dla osób wierzących, jak i dla całego hiszpańskiego społeczeństwa. Papież Leon XIV spotka się z młodymi na stadionie Santiago Bernabéu w Madrycie, czyli w tym samym miejscu, w którym spotkał się z młodzieżą Jan Paweł II w 1982 r. Po tamtym spotkaniu odnotowano duży wzrost liczby powołań, a w Hiszpanii jest całe pokolenie kapłanów, którzy identyfikują się z ówczesnym przesłaniem Ojca Świętego. Może więc podobny efekt uda się osiągnąć Leonowi XIV na Bernabéu 2026.

2026-06-02 11:44

Oceń: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Black River na Jamajce po przejściu huraganu Melissa, 30 października

Cały świat szykuje się do świąt, a tymczasem misja w miejscowości Maggotty na Jamajce, prowadzona przez misjonarzy diecezji kieleckiej, znajduje się w rozpaczliwej sytuacji po zniszczeniach wywołanych huraganem Melissa.

Organizacje pomocowe wycofują się z Jamajki, ludzie żyją pod kawałkami blachy i plandek, brakuje dosłownie wszystkiego. Jak radzą sobie rodziny z maleńkimi dziećmi... – zastanawia się w rozmowie z Niedzielą Marta Socha, świecka misjonarka z Kielecczyzny, pracująca w Maggotty.
CZYTAJ DALEJ

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

2026-08-14 13:36

[ TEMATY ]

Wniebowzięcie NMP

Karol Porwich/Niedziela

Wśród licznych świąt kościelnych można wyróżnić święta nakazane, czyli dni w które wierni zobowiązani są od uczestnictwa we Mszy świętej oraz do powstrzymywania się od prac niekoniecznych. Lista świąt nakazanych regulowana jest przez Kodeks Prawa Kanonicznego. Oprócz nich wierni zobowiązani są do uczestnictwa we Mszy w każdą niedzielę.

Przypadająca 15 sierpnia uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wiąże się nierozłącznie ze święceniem ziół, toteż w pobożności ludowej nosi ona nazwę święta Matki Boskiej Zielnej lub Korzennej. W kościołach święci się wówczas zioła, kwiaty i snopy dożynkowe. W sanktuariach maryjnych gromadzą się wielkie rzesze pielgrzymów.
CZYTAJ DALEJ

Co Jan Paweł II mówił o różańcu? Posłuchaj najnowszego audiobooka

2026-08-15 08:32

Vatican Media

Św. Jan Paweł II

Św. Jan Paweł II

Różaniec towarzyszył mi w chwilach radości i doświadczenia. Dzięki niemu zawsze doznawałem otuchy – napisał w 2002 r. Jan Paweł II w Liście apostolskim Rosarium Virginis Mariae. Dziś po 24 latach Redakcja Radia Watykańskiego udostępnia go polskiemu odbiorcy w formie audiobooka. - Powracamy do tego tekstu, idąc w ślady samego Papieża Leona. Kiedy za przykładem Jana Pawła II w pierwszą rocznicę pontyfikatu udał się do sanktuarium w Pompejach, w homilii odwoływał się właśnie do Listu świętego Papieża z Polski - napisała redakcja Radia Watykańskiego w komunikacie.

Rosarium Virginis Mariae to jeden z najbardziej osobistych dokumentów św. Jana Pawła II. Ojciec Święty wprowadza czytelnika w intymność własnej modlitwy. Zachęcając do odmawiania różańca, sam zaświadcza o jego mocy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję