Sól kamienna to przykład „jadalnej skały” zbudowanej ze słonych kryształów rozpuszczalnego minerału halitu. Ta niepozorna substancja miała jednak zawsze ogromne znaczenie – także w biblijnej starożytności. Śmiało można powiedzieć, że sól była niezbędna do życia, bowiem to bardzo dobry środek oczyszczający i konserwujący. Zażywana dla walorów smakowych, mimochodem uzupełniała zapotrzebowanie człowieka na sód i chlor – wszak halit to chemicznie chlorek sodu NaCl. Bez sodu w płynach fizjologicznych nie ma życia ludzi i zwierząt. Nie ma też śliny, potu i łez. Chlor natomiast jest niezbędny do powstania kwasu solnego w żołądku. Bez niego nie byłoby trawienia, a więc i drogi, którą pokarm dociera do serca i całego organizmu.
Jednym z głównych zastosowań soli dawniej i dziś jest ochrona jedzenia przed zepsuciem, bowiem chlor w niej zawarty truje na potęgę mikroorganizmy odpowiedzialne za psucie się jedzenia. Stąd sól symbolizuje zachowanie dobra i prawdy. W tym kluczu możemy zrozumieć słowa Jezusa: „Wy jesteście solą ziemi” – czyli tymi, którzy mają trwać w dobru „duchowej świeżości i czystości”, chroniąc świat przed rozkładem i zepsuciem grzechowym.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Sól stała się także metaforą mądrości i właściwego postępowania – „mowy zaprawionej solą”, czyli rozumnej i wartościowej. Sól często oznacza trwałość, nierozerwalność i wierność. Tak jak sól nie ulega zepsuciu i trwale zachowuje swój smak, tak określenie „przymierze soli” odnosi się do więzi między Bogiem a człowiekiem, i podkreśla jej niezmienny, wieczny charakter. W tym nurcie również możemy rozumieć tradycyjne dzielenie się chlebem i solą, jakie praktykują nowożeńcy przy rozpoczynaniu swej nowej i w założeniu trwałej wspólnej drogi życia.
Aby dobrze zrozumieć powyższe konteksty, potrzeba wiedzy na temat sposobu powstawania soli, czyli krystalizacji jej minerałów na drodze odparowania wody (ewaporacji) ze słonych bezodpływowych zbiorników morskich lub jeziornych. W zależności od ilości i różnorodności związków rozpuszczonych w wodzie wytrącają się z niej po kolei w sekwencji ewaporatowej różne osady: wapienie, dolomity, gipsy, anhydryty oraz różne sole (nie tylko kamienne – sodowe). Również, w zależności od domieszek piasków i pyłów nawiewanych do zbiornika wodnego lub mieszających się w procesach falowania, czystość wytrącanych z niego osadów solnych może być różna.
W momencie, gdy mamy dużo takich domieszek, lub gdy zbiornik osuszy się całkowicie, krystalizując na końcu gorzkie w smaku minerały (np. sylwinu jako chlorek potasu KCl), to poszczególne ogniwa solne sekwencji ewaporatowej mają swój smak – słony (właściwy), gorzki, „zapiaszczony/zamulony”. Zatem sama sól – związek chemiczny NaCl – nie może stracić swego naturalnego smaku; natomiast utwory pozostałe po jej wypłukaniu lub wytrącane z odparowywanej wody przed i po soli – mogą nie mieć oczekiwanego smaku.
Sól jest substancją o podwójnej naturze: potrafi chronić i konserwować, ale w nadmiarze umie także niszczyć i tworzyć przestrzeń pozbawioną życia. Ta dwoistość sprawia, że jej symbolika nie zawsze jest pozytywna i może oznaczać karę, jałowość i zniszczenie. Klasycznym przykładem jest przemiana żony Lota w słup soli, będąca znakiem konsekwencji nieposłuszeństwa. W Biblii pojawiają się również obraz ziemi zasolonej jako miejsca pozbawionego życia – symbolu całkowitej zagłady. Tym sposobem sól w zależności od kontekstu może oznaczać zarówno życie, wierność i trwałość, jak i śmierć oraz pustkę.
