Modlitwy, spotkania, przyjaźnie na całe życie, odkrywanie swojego powołania – to czynniki, które pokazują, że charyzmat św. Franciszka nie stracił swej aktualności. Co więcej, nadal stanowią fundament dla młodych w Kościele.
Wartości takie jak: prostota, szczerość, otwartość, relacyjność, to podstawy franciszkańskiego stylu życia. One też wyróżniają młodzież z franciszkańskich wspólnot.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jedną z takich osób jest Jakub Szajna. Kiedy przyjechał do Krakowa, od samego początku wiedział, że będzie chciał się zaangażować w tutejsze duszpasterstwo akademickie. – Przez to, że należałem już wcześniej do wspólnoty franciszkańskiej, nietrudno było się domyślić, że z nią będę łączył moją duchową przyszłość. Wtedy pieczę nad duszpasterstwem sprawował o. Marcin Drąg, z którym znałem się od podstawówki. Przyjaźnie, które tu znalazłem, otworzyły mnie na działania Boga we wspólnocie. To miejsce, gdzie przeplata się ludzka codzienność: troski, pragnienia, radość i żal, ale jest też świadomość, że nie jest się samemu – dodaje Jakub.
Mrowisko
Duszpasterstwo akademickie przy krakowskiej Bazylice św. Franciszka z Asyżu franciszkanie prowadzą od blisko 50 lat. Mojego rozmówcę, którym jest o. Arkadiusz Żelechowski, jeden z ojców posługujących we wspólnocie, pytam, jak dzisiaj wygląda formacja w prowadzonym przez nich duszpasterstwie akademickim.
Reklama
– Opiera się przede wszystkim na relacji z Bogiem, drugim człowiekiem i we wspólnocie. Spotykamy się w każdy wtorek – tzw. mroWtorek – przy Bazylice św. Franciszka z Asyżu w Krakowie i rozpoczynamy od Eucharystii, która jest centrum naszego życia i formacji. Później mamy spotkania o różnym charakterze: konferencje, rozmowy z gośćmi, adoracja czy uwielbienie. Dużą rolę odgrywają też mniejsze grupy, w których można rozwijać swoje pasje, zaangażować się w liturgię, modlitwę, muzykę, teatr, sport, media czy działania wspólnotowe. Ważnym elementem są nie tylko relacje i integracja – chcemy tworzyć miejsce, w którym człowiek pogłębia wiarę, ale też znajduje przyjaźnie, wsparcie i przestrzeń do wzrostu – opowiada kapłan.
Zaczynamy rozmawiać o św. Franciszku i o tym, jaką jest inspiracją dla młodych. Wtedy o. Arek bez wahania odpowiada: – On pokazuje, że Boga można spotykać nie tylko w rzeczach niezwykłych, ale także w codzienności, relacjach i we własnym człowieczeństwie. Uczy prostoty, wolności od nieustannego udowadniania swojej wartości oraz miłości do Chrystusa i Kościoła.
Franciszkańskie Spotkanie Młodych
Za rok to niezwykłe wydarzenie będzie przeżywało swoją jubileuszową 40. edycję. Żeby zrozumieć jego fenomen, należy w lipcu przyjechać do małej miejscowości położonej przy granicy z Ukrainą – Kalwarii Pacławskiej.
Brat Marek Słyś po raz pierwszy wziął udział w FSM-ie w 2018 r., jako licealista. Dziś, jako franciszkanin, podkreśla, że jest to przestrzeń, w której wiele osób rozeznaje swoje powołanie do kapłaństwa, życia zakonnego czy małżeństwa. – Uważam, że tutaj można usłyszeć głos Bożego zaproszenia. Podczas spotkania nieustannie wskazujemy na Chrystusa i Jego Matkę, tak jak św. Franciszek – wyjaśnia zakonnik.
Reklama
Ośmielam się zapytać go, na czym polega fenomen spotkania, którego nie przerwała nawet pandemia. – Moim zdaniem, jest to siła wspólnoty Kościoła, którą czerpie on od samego Chrystusa. Spotkanie pozwala wielu ludziom odkryć Kościół na nowo, jako wspólnotę żywą, silną, zadającą pytania i szukającą odpowiedzi, tworzoną przez nas wszystkich; wspólnotę, która zna swojego Pasterza i chce o Nim świadczyć wobec innych osób. Dla ludzi młodych niezwykle cenne jest usłyszenie, zobaczenie świadectwa życia wiarą w codzienności ich rówieśników, którzy przeżywają podobne trudności. FSM może być odkryciem Kościoła, który jest naszym domem. Do takiego domu chce się wracać – odpowiada br. Marek.
Joanna Kiełt, rzecznik prasowy wydarzenia, zaznacza, że FSM jest najstarszym ogólnopolskim spotkaniem religijnym dla młodzieży. Opowiada także o najbliższym spotkaniu, które odbędzie się w dniach 19-25 lipca. – Każda edycja ma swój temat przewodni, który prowadzi uczestników przez cały tydzień spotkania. W tym roku będzie to „Harmonia”. Chcemy zaprosić młodych ludzi do odkrycia harmonii, która rodzi się z różnorodności, współbrzmienia i jedności w Chrystusie. Każdy dzień wypełniają wspólne Eucharystie, nabożeństwa tematyczne oraz spotkania w małych grupach, które pomagają młodym ludziom rozmawiać o tym, co przeżywają i czego doświadczają podczas FSM-u – wymienia rzeczniczka FSM. Na uczestników wydarzenia czekają także koncerty, seanse filmowe, spotkania z ciekawymi ludźmi. – Myślę, że FSM to przestrzeń, w której każdy może znaleźć coś dla siebie. Jedni przyjeżdżają, by pogłębić swoją wiarę, inni szukają inspiracji, odpoczynku na polu namiotowym czy nowych znajomości. FSM pokazuje młodym, że Kościół jest żywy, różnorodny i pełen dobra – podkreśla Joanna
Matka, która słucha
Karolina Rajzer od lat związana jest z franciszkanami. Jako nastolatka pojechała na swój pierwszy FSM, zaś podczas studiów była liderką w duszpasterstwie akademickim „Mrowisko”. Wszystko zawierzała Maryi na Kalwarii Pacławskiej. – Przed Jej obliczem przez lata wypowiadałam moje najskrytsze marzenia, przedstawiałam moją wizję przyszłości i pytałam, czy jest zgodna z wizją Pana Boga. Do tej pory Maryja wysłuchała i przekazała Panu Bogu wszystkie moje największe marzenia, m.in. o studiach w Krakowie, duszpasterstwie przy franciszkanach, o pragnieniu dobrego męża, potomstwa – wspomina Karolina. Jak można przypuszczać, Słuchająca Pani wysłuchała jej próśb, gdyż w 2019 r. przed Jej obliczem dziewczyna składała przysięgę małżeńską, a dziś opowiada o niezwykłej pielgrzymce śladami św. Franciszka. – Niedawno polecieliśmy z mężem i małym Franiem w jego pierwszą zagraniczną podróż do Asyżu, aby od małego poznawał swojego patrona. Może pokocha go tak jak jego mama? – zastanawia się Karolina. Pytam ją jeszcze, dlaczego wybrała franciszkanów. Odpowiada: – Bo zakochałam się w św. Franciszku. Do dziś odkrywam jego życie i wciąż mnie on zachwyca.
