Liderzy NATO podczas szczytu w Ankarze potwierdzili w deklaracji końcowej swoje zaangażowanie w zbiorową obronę w razie ataku na któregoś z członków, wsparcie dla Ukrainy oraz wskazali, że głównym zagrożeniem dla Sojuszu jest Rosja. – W czasie rozmów panowały ogromna miłość i ogromna jedność. Świetnie się bawiliśmy i myślę, że odnieśliśmy wielki sukces – powiedział w trakcie konferencji prasowej prezydent USA Donald Trump.
Prezydent RP Karol Nawrocki wyjechał ze szczytu NATO w Ankarze z przekonaniem, że Sojusz jest najsilniejszy w historii, szef MSZ Radosław Sikorski ocenił natomiast, że efekty są powyżej oczekiwań. Uczestnicy szczytu zgodnie uznali Rosję za główne i długoterminowe zagrożenie dla NATO w kontekście nie tylko wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie, ale i bezpieczeństwa całej Europy Środkowo-Wschodniej. – To, czego oczekiwała Polska w odniesieniu do NATO, zostało osiągnięte – oświadczył prezydent Nawrocki.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
