Reklama

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

Jesteśmy dziećmi wieczernika

Niedziela lubelska 9/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

18 stycznia

Reklama

Tego dnia został zainaugurowany kolejny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan pod hasłem: „Mój pokój wam daję” (J 14,27). Pierwszego dnia w katedralnej parafii prawosławnej pw. Przemienienia Pańskiego nabożeństwo zorganizował proboszcz, ks. Andrzej Łoś. Uroczystości inauguracyjnej przewodniczył abp Abel w asyście ks. Marka Waszczuka. Kościół rzymskokatolicki reprezentowali: abp Józef Życiński, ks. prał. Józef Szczypa - przewodniczący Archidiecezjalnej Rady Ekumenicznej, ks. dr Krzysztof Grzesiak, ks. dr Jerzy Poręba, ks. kan. Jerzy Ważny. Z Instytutu Ekumenicznego przybyli: ks. prof. Wacław Hryniewicz, ks. dr Sławomir Pawłowski, o. dr Tomasz Dostatni OP, a także klerycy Księży Marianów, Ruch Focolare, proboszcz, ks. Sławomir Rosiak z Kościoła starokatolickiego Mariawitów, proboszcz, ks. Andrzej Gontarek z Kościoła polskokatolickiego oraz pastor Mariusz Maikowski - reprezentant Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego. Podczas uroczystości homilię wygłosił abp Józef Życiński. Przypomniał zebranym, że prawdziwą siłą, zdolną przemienić świat i człowieka, jest prawda o Słowie Wcielonym, które zamieszkało między nami. Misterium narodzenia Chrystusa dokonuje się w ludzkiej duszy i tylko od nas zależy, czy dar ten przyjmiemy, czy go odrzucimy. Dzięki Wcieleniu odkrywamy godność osoby i nienaruszalność życia człowieka. Zwracając się do abp. Abla, abp Życiński przypomniał, że Kościół obrządku wschodniego to Kościół siostrzany: „Jesteśmy dziećmi Wieczernika”. Siła tego miejsca, polegająca na wspólnocie modlitwy ożywionej Bożą miłością, staje się rękojmią nadziei na przyszłość; nadziei, związanej z odzyskaniem zagubionej jedności.

19 stycznia

W parafii starokatolickiej Mariawitów nabożeństwo przygotował proboszcz, ks. Sławomir Rosiak, homilię wygłosił ks. proboszcz Andrzej Łoś z Kościoła prawosławnego. Druga połowa XX wieku - zauważył - to okres narodzin ruchu ekumenicznego, obejmującego swym zasięgiem większość chrześcijańskich wspólnot. Aby jednak ruch ten wydał owoce, potrzebne jest pojednanie między ludźmi, stanowiące warunek konieczny przyszłych zmian. Dopiero poprzez zgodę z bliźnim mogę głosić miłość Boga i człowieka, odkrywać, że wierzymy w Trójcę Świętą, w tajemnicę Wcielenia i chrzest, zmywający znamię grzechu pierworodnego. Nabożeństwa w Lublinie, mieście wielu wyznań i wielu tradycji, otwierają nowe perspektywy wspólnego działania, opartego na Chrystusowej zasadzie pojednania i miłości. Dar ten ma służyć innym za znak wierności Ewangelii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

20 stycznia

W parafii polskokatolickiej nabożeństwo przygotował proboszcz, ks. Andrzej Gontarek. Słowo Boże do zebranych wygłosił prawosławny abp Abel. Zaapelował do zgromadzonych, by modlili się o nową Pięćdziesiątnicę. Przypomniał historię bolesnego podziału z 1054 r., gdy „jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół” podzielił się, zapominając o testamencie Ewangelii. Przez nawrócenie serc, oczyszczenie pamięci, nowy sposób życia i prawdziwą duchowość opartą na Miłości, możemy przezwyciężyć „grzech podziału”.

21 stycznia

Reklama

Odbyło się nabożeństwo ekumeniczne w zborze Kościoła zielonoświątkowego. Naukę wygłosił gospodarz, pastor Marek Wółkiewicz. Zwrócił on uwagę na powiązanie prawdziwego pokoju z osobą Chrystusa. Dopiero przyjęcie w akcie wiary prawdy głoszonej przez Jezusa daje wewnętrzne uspokojenie i zgodę na przyjęcie woli samego Boga. To wiara rodzi w nas pokój. Uporządkowane życie wewnętrzne zbudowane na Ewangelii - podkreślił Wółkiewicz - staje się mocnym fundamentem prawdziwej jedności z innymi ludźmi.

22 stycznia

Nabożeństwo ekumeniczne odbyło się w zborze Kościoła Chrześcijan Baptystów, przygotowane przez pastora Henryka Kufelda. Do zebranych zwrócił się pastor Tadeusz Zieliński. Podkreślił, że tylko wiara w Jezusa Chrystusa daje pewność i nieomylność wszelkich naszych poczynań, a wśród nich tych związanych z ekumenizmem. Słowa Zbawiciela: „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie” (por. J 6, 35) głęboko podkreślają tę myśl.

23 stycznia

W kościele ewangelicko-augsburskim pw. Trójcy Świętej nabożeństwu przewodniczył ks. Roman Pracki. Kazanie ks. dr Sławomir Pawłowski SAC poświęcił miejscu Chrystusa w życiu człowieka. Podkreślił, że misja zbawcza Syna Bożego dokonała się przez krzyż. To w nim odnajdujemy tryumf bezgranicznej miłości. Przywołany fragment modlitwy Marcina Lutra pięknie wyraża tę prawdę: „Krzyżu Święty, Katedro Prawdy, poucz nas! Trybunale Miłosierdzia, osądź nas! Tronie Łaski, panuj nam! Znaku Sprzeciwu, pojednaj nas! Żaglu Kościoła Świętego, prowadź nas!”.

24 stycznia

W rektoralnym kościele rzymskokatolickim pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Nabożeństwo przygotowała Archidiecezjalna Rada Ekumeniczna. Świadectwami o s. Stanisławie Andronowskiej podzielili się z wiernymi: ks. Sławomir Rosiak, Wiesława Nadulska i dr Tomasz Ożóg. 18 lat temu przyjechał do Lublina ks. Sławomir Rosiak i wtedy zetknął się z s. Stanisławą. Od niej uczył się ekumenizmu. Pokorna, posłuszna wobec przełożonych, nie wynosząca się darami i łaskami Bożymi, wyrzekająca się dóbr materialnych, owoców własnej pracy, pociech duchowych, modlitwą wynagradzająca za wszystkich - taką na zawsze zachowa ją w pamięci. Jedyną pamiątką po zmarłej jest ofiarowany brewiarz. Wiesława Nadulska związana była z s. Stanisławą 44 lata, znała więc ją bardzo dobrze. Całe życie zakonnicy było całkowitym zawierzeniem Bogu. Zawsze oddana tym najbardziej potrzebującym - ubogim rodzinom czy nędzarzom. Modlitwa, bezgraniczna ufność w Opatrzność Bożą czyniły wtedy cuda. Życie s. Stanisławy przepełnione było nadzieją, by iść dalej, zdając się całkowicie na Boga. Radowała się dobrem, a wszystko to wynikało z autentycznego chrześcijaństwa. Dr Tomasz Ożóg pamięta ją uczestniczącą w długiej Liturgii Paschalnej w katedralnej parafii prawosławnej przy ul. Ruskiej z modlitewnikiem w ręku, z którego często korzystała. Złożone świadectwa ludzi związanych z ekumenizmem, będących członkami różnych Kościołów, budują sylwetkę zakonnicy oddanej ludziom i Bogu.

25 stycznia

W kościele rzymskokatolickim pw. Świętej Rodziny Mszy św. przewodniczył bp Mieczysław Cisło w asyście proboszcza, ks. Ryszarda Juraka, ks. prał. Józefa Szczypy i ks. dr. Krzysztofa Grzesiaka. Uroczystość uświetnił chór młodzieżowy. Do przybyłych zwrócił się proboszcz ks. Roman Pracki. Zauważył, iż podjęty wysiłek na rzecz zbliżenia się między Kościołami różnych wyznań to widoczny znak zachodzących pozytywnych zmian. Na działania te powinniśmy spojrzeć nie tylko z perspektywy doczesnej, ale przede wszystkim eschatologicznej. Wtedy to zdamy przed Bogiem egzamin z naszego życia: „Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym” (Łk 21, 36). Rozpoczęty dialog i codzienna praca pozwalają na lepsze zrozumienie istniejących różnic między nami. Musimy także pamiętać, by odrzucić budowanie naszych tożsamości na negatywnym obrazie braci z innych Kościołów. Należy raczej poszukiwać tego, co łączy. Wskazanie, by „uczyć się siebie nawzajem” pozostaje wciąż aktualne na tej trudnej drodze wiodącej do jedności.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ewangelizacja bez Internetu. Jak bł. Honorat Koźmiński docierał do ludzi?

2026-10-12 20:35

[ TEMATY ]

bł. Honorat Koźmiński

diecezja.waw.pl

Bł. Honorat Koźmiński; obraz namalował Zbigniew Kotyłło

Bł. Honorat Koźmiński; obraz namalował Zbigniew Kotyłło

Dziś, aby podzielić się treścią religijną, wystarczy nagrać krótki film, opublikować post albo przygotować podcast. Internet daje możliwości, o których jeszcze kilkadziesiąt lat temu trudno było marzyć. Ewangelizacja nie zaczęła się jednak wraz z rozwojem nowych technologii. W XIX wieku, w zupełnie innych warunkach, swoją misję prowadził bł. Honorat Koźmiński. Nie miał do dyspozycji mediów społecznościowych, a mimo to potrafił docierać do ludzi i pomagać im odkrywać powołanie.

Działalność Honorata przypadła na czas zaborów, kiedy władze carskie ograniczały swobodę życia religijnego, a po kasacie wielu klasztorów życie zakonne w Królestwie Polskim znalazło się w trudnej sytuacji. W takich okolicznościach kapucyn szukał sposobów, by nadal służyć ludziom.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Rzym: trwa różaniec w intencji Leona XIV w klinice Gemelli

2026-10-13 18:41

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

Leon XIV

Joanna Popławska/Niedziela

W kaplicy św. Jana Pawła II w klinice Gemelli w Rzymie rozpoczęła się modlitwa różańcowa w intencji Leona XIV, który jest tam poddawany operacji usunięcia guza w płucu. Modlitwie przewodniczy kard. Baldo Reina, wikariusz generalny diecezji rzymskiej, której papież jest biskupem. Odmawiane są tajemnice bolesne różańca.

„W tej kaplicy, gdzie co dzień modlitewna cisza przyjmuje łzy, przechowuje oczekiwania i ożywia nadzieję, wspólnie wznieśmy nasze błagalne modlitwy, aby Pan wspierał naszego biskupa, papieża Leona i pocieszał tych, którzy są tu leczeni. Rozważając tajemnice bolesne świętego różańca, zwracamy się ku Chrystusowi, który - podobny nam we wszystkim oprócz grzechu - przeszedł przez cierpienie, przemieniając je w źródło życia. Niech Maryja, Uzdrowienie Chorych i Matka Kościoła, towarzyszy naszej modlitwie i uczy nas trwania w miłości” - powiedział kard. Reina w krótkim wprowadzeniu do modlitwy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję