Reklama

Kościoły Legnicy (cz. 2.)

Matki Bożej Królowej Polski

Pierwszy konsekrowany po wojnie legnicki kościół. Największy w diecezji - w swoim wnętrzu mieści do trzech tysięcy osób. Parafia Matki Bożej Królowej Polski istnieje od 1985 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- W latach siedemdziesiątych, gdy powstawało osiedle Mikołaja Kopernika, w jego centrum postanowiono wybudować szkołę - wspomina ks. prał. Aleksander Stankiewicz. - Tymczasem mieszkańcy zaczęli zbierać się w tym miejscu na nabożeństa majowe i różańcowe. Ks. Jóźków odprawiał Msze św. pod gołym niebem, a świeccy zaczęli zbierać podpisy pod pismami do władz z prośbą o pozwolenie na budowę kościoła.
Ksiądz Prałat opowiada, że w końcu udało się załatwić pozwolenie, ale w zamian za nie parafia musiała zapłacić za dokumentację budowlaną szkoły, która pierwotnie miała stanąć w tym miejscu.
- Pokrywaliśmy też koszty przesunięcia rurociągu - wyjaśnia. - Kwota, którą nam naliczono, była sporym obciążeniem - spłacaliśmy ją przez trzy lata.
Ale to nie był koniec starań o pozwolenia. Na każdym etapie prac - np. na zagospodarowanie budowy, wylanie fundamentów - trzeba było osobnych zaświadczeń.

Na trzydzieści tysięcy

Reklama

Nowoczesną bryłę kościoła i plebanii zaprojektowali inż. Mieczysław Sowa i Andrzej Hupiec.
Kamień węgielny pod budowę świątyni pobłogosławił 13 października 1982 r. Jan Paweł II. Prace murarskie rozpoczęto w 1983 r., a kamień wmurowano w 1984 r. Nabożeństwa odbywały się w wiacie sakralnej, którą parafia otrzymała z kościoła Świętej Trójcy.
- Ponieważ w tamtych czasach trudno było uzyskać pozwolenie na budowę nowej świątyni, wznosiliśmy nasz kościół z myślą o trzydziestu tysiącach parafian - wspomina ks. Aleksander. - Planowaliśmy, że będą z niego korzystać także mieszkańcy pobliskich Piekar. Obecnie parafia liczy dwanaście tysięcy osób, z czego 25 % uczestniczy w życiu religijnym.
Świątynię w stanie surowym udostępniono w Boże Narodzenie 1984 r., ale nie użytkowano jej - ze względu na silne mrozy - przez kolejne dwa miesiące.
- Na konsekrację planowaliśmy skończyć budowę prezbiterium - dodaje ks. Aleksander. - A że dużo wcześniej ustaliliśmy termin uroczystości, żeby zdążyć, musieliśmy znacznie przyspieszyć prace.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jeszcze plebania

Obecnie kościół jest prawie skończony. Uwagę przyciąga ołtarz główny w górnym kościele z oryginalną wieczną lampką w kształcie muszli (projektował pan Górak z Wrocławia) i symbolami czterech ewangelistów. Po bokach obrazy Jezusa Miłosiernego i św. Józefa.
- Mamy już trzy witraże - mówi ks. Stankiewicz. Kolejne są w trakcie projektowania.
Brakuje też organów, na razie zastępuje je instrument elektroniczny. Budynek plebanii, przylegającej bezpośrednio do kościoła, podciągnięto do wysokości pierwszego piętra.
- Ponieważ nie potrzeba nam tak wiele miejsca, dolny kościół przekazaliśmy Kurii Biskupiej, która urządza tam Diecezjalny Ośrodek Kulturalny - wyjaśnia proboszcz. - Tam odbywają się spotkania grup modlitewnych.
A jest ich niemało: Żywy Różaniec, Towarzystwo Przyjaciół Seminarium, Apostolstwo Modlitwy, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Akcja Katolicka, Wspólnota Krwi Chrystusa.
W salach katechetycznych odbywają się spotkania grup modlitewnych dzieci i młodzieży, wspólnota AA oraz działa świetlica „Beniaminek”, w której dzieci mogą korzytać m.in. z bezpłatnych korepetycji.
Przy kościele działa też Bractwo św. Józefa, które spotyka się także przy legnickiej katedrze.

***

Parafia Matki Bożej Królowej Polski dała początek kolejnej: św. Wojciecha.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powstanie Warszawskie. Polscy sportowcy na barykadach Warszawy

2026-07-30 21:08

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Fotografia archiwalna 2. Korpusu Polskiego / Domena publiczna

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich" II Korpusu Polskiego. Macerata/Włochy 1945-46.

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich II Korpusu Polskiego.  Macerata/Włochy 1945-46.

W historii Polski tradycje sportu olimpijskiego są ściśle związane z walką o wolność i niepodległość i, gdy 1 sierpnia 1944 roku, rozpoczęto powstanie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, wśród powstańców nie zabrakło polskich wyczynowych sportowców, olimpijczyków, trenerów i działaczy sportowych. Do walki stanęli nie tylko ludzie młodzi, ale też weterani wojny z 1920 roku i września 1939.

Droga wielu z nich na barykady walczącej Warszawy wiodła przez służbę w Wojsku Polskim i udział w konspiracji. Niemal wszyscy należeli do Związku Walki Zbrojnej a następnie Armii Krajowej i byli zaprzysiężeni. Zbigniew Chmielewski, w swej książce „Sportowcy w powstaniu warszawskim”, podaje, że w walkach w 1944 roku w Warszawie brało czynny udział niemal 800 wyczynowych sportowców, mistrzów i rekordzistów Polski różnych dyscyplin sportowych i trenerów. Inne żródła podają, że do powstania zgłosiło się około 1000 sportowców warszawskich klubów. Wśród nich było 26 olimpijczyków, w tym 8 medalistów olimpijskich.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Historia dwóch kobiet, która zmienia myślenie

2026-07-31 07:44

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Jeśli czegoś ci brakuje to często jest to początek wielkiej historii, a nie koniec.

Kiedy na wiedeńskim dworze zabrakło głównego kucharza, młody Franciszek Sacher stanął przed zadaniem, do którego pozornie nie był przygotowany. To właśnie z tej trudnej sytuacji narodził się jeden z najsłynniejszych tortów świata. Czasem również w naszym życiu Bóg pozwala, by czegoś zabrakło — nie po to, by wszystko się skończyło, lecz by mogło rozpocząć się coś, czego sami nigdy byśmy nie zaplanowali.
CZYTAJ DALEJ

Wielki święty, wielkie dzieło

2026-07-31 12:02

[ TEMATY ]

Radomsko

franciszkanie

oratorium

Materiały organizatora

W tym roku mija 800 lat od śmierci Biedaczyny z Asyżu, jednego z najbardziej znanych świętych Kościoła Katolickiego. Z tej okazji papież Leon XIV ogłosił rok 2026 Rokiem Świętego Franciszka, w którym można zyskać odpust zupełny.

W to kościelne i ogólnoświatowe wydarzenie włączyli się również franciszkanie z Radomska. Chcąc uczcić założyciela swojego zakonu, podjęli szereg inicjatyw, aby jeszcze bardziej przybliżyć postać św. Franciszka z Asyżu nie tylko mieszkańcom Radomska i powiatu radomszczańskiego, ale również wszystkim, którzy zapragną w tym roku odwiedzić to miasto.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję