„Ochrona kultury i dziedzictwa jest bardzo ważna, ale Amazonia to nie muzeum” – powiedział kard. Peter Turkson. „Musimy pomóc jej mieszkańcom otworzyć się na nowoczesność, innowacyjność i rozwój. Nie mogą pozostać w tyle” – dodał.
W przerwie obrad synodu, szef watykańskiej Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, mówił o potrzebie włączenia tych, którzy należą do peryferii Amazonii, w integralny rozwój ludzkości. „Nasza dykasteria jest zaangażowana w ten cel od pierwszego dnia, a obecny synod, jest jak ogniwo w łańcuchu. Od dłuższego czasu śledzimy jego rozwój, poczynając od pierwszych spotkań papieża Franciszka z ruchami społecznymi” – powiedział kard. Turkson. „Chociaż mój zespół jest głęboko zaangażowany w potrzeby duszpasterskie ludów tubylczych, to jesteśmy jednak też świadomi innych ich potrzeb” – dodał hierarcha.
„Amazonia nie może być uważana za muzeum. Musimy pomóc jej mieszkańcom otworzyć się na nowoczesność, innowacyjność i rozwój. Jednym ze sposobów jest zaoferowanie wszystkim ludziom możliwości korzystania z energii słonecznej i nowoczesnych środków komunikacji – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Turkson. – Musimy rozeznawać czynniki, które sprzyjają rozwojowi i dobru wspólnemu, nie szkodzą ich kulturze, ale ułatwiają życie i zwiększają satysfakcję. Troska duszpasterska Kościoła powinna obejmować jasną wizję i program, który ułatwia i promuje rozwój Amazończyków w sferze nowoczesności i innowacji. Mieszkańcy Amazonii nie mogą pozostać w tyle”.
Papież jest zaniepokojony skutkami globalnego ocieplenia dotykającymi najbardziej ludów tubylczych – zauważa kard. Fernando Filoni, prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, a zatem dykasterii odpowiedzialnej za tereny misyjne. W wywiadzie dla Radia Watykańskiego kard. Filoni zwrócił uwagę na słowa Franciszka z przemówienia do korpusu dyplomatycznego. Powiedział on między innymi, że „ziemia należy do wszystkich i konsekwencje jej eksploatacji dotykają całą społeczność światową, powodując negatywne efekty szczególnie w niektórych regionach”.
Wśród tematów przyszłego Synodu dla Amazoni oprócz tych dotyczących ewangelizacji nie zabraknie zmierzenia się z problemami środowiska z ich odniesieniem do skutków społecznych. Właśnie z powodu konfliktów w obszarze rolnictwa w Brazylii nadal giną ludzie. W ostatnich dniach w północno-zachodniej części stanu Mato Grosso jedna osoba zginęła, a dziewięć zostało rannych w starciach pomiędzy rolnikami a funkcjonariuszami władzy. Kard. Filoni przywołał sytuację, która przydarzyła mu się, kiedy dwa lata temu odwiedzał kolumbijską część Amazonii. Wódz jednego z plemion postawił mu pytanie.
„Wy mówicie: Sposób postępowania Pana nie jest słuszny”. Ezechiel przytacza zarzut wygnańców i odpowiada na niego całym osiemnastym rozdziałem, z którego liturgia daje dziś zwieńczenie. Izrael na wygnaniu powtarzał przysłowie o ojcach, którzy jedli zielone winogrona, a zęby ścierpły synom, w przekonaniu, że cierpi się za cudze winy. Prorok w imieniu Boga ogłasza zasadę, która była w tamtym świecie rewolucją: „umrze tylko ta osoba, która grzeszy”. Odpowiedzialność jest osobista. Trudno przecenić, co to zdanie uczyniło z ludzkim myśleniem o winie. Odpowiedzialność zbiorowa i dziedziczna, oczywistość archaicznych porządków, zostaje tu zakwestionowana u samych podstaw. Prawo Kościoła zbuduje na tym fundamencie całą swą naukę o poczytalności. Nikt nie podlega karze, jeśli czyn nie jest mu ciężko poczytalny z winy umyślnej lub nieumyślnej (kan. 1321 § 1), a domniemania działają na korzyść osoby. Grzech się nie dziedziczy jak dług rodowy. Wina jest zawsze czyjaś, imienna. Ezechiel idzie jednak dalej, i to jest właściwa pointa. Skoro odpowiedzialność jest osobista, to i nawrócenie jest zawsze możliwe. „Jeśli bezbożny odstąpił od bezbożności, którą uprawiał, a postępuje według prawa i sprawiedliwości, zachowa duszę swoją przy życiu”. Przeszłość nie jest wyrokiem. Człowiek nie jest sumą swoich akt. Bóg patrzy na to, kim człowiek się staje. To dokładnie ta logika, którą Jezus rozwinie dziś w przypowieści o dwóch synach. Liczy się końcowe „poszedł”.
W Kościele nazywa się to po prostu posługą i służbą - powiedział w homilii bp Marek Marczak, sekretarz generalny KEP podczas Mszy św. dziękczynnej za kończącą się misję ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej Adama Kwiatkowskiego. W kościele pw. św. Stanisława w Rzymie dziękowano za jego pracę na rzecz relacji Polski ze Stolicą Apostolską oraz za obecność i zaangażowanie w życie polskiej wspólnoty w Wiecznym Mieście.
Rodzina, przyjaciele, siostry zakonne, kapłani posługujący na co dzień w Rzymie i Watykanie oraz Polacy mieszkający w stolicy Włoch podczas Eucharystii dziękowali za cztery lata służby dyplomatycznej Adama Kwiatkowskiego przy Stolicy Apostolskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.