Reklama

Duchowość

Dwie zdrady, jedno ocalenie

Wydaje się, że trzy lata przy boku Jezusa powinny wystarczyć na nawrócenie największego grzesznika. Apostołowie niemal co dzień słyszeli nauczanie o Bogu pełnym miłosierdzia i prawie miłości wobec bliźniego.

[ TEMATY ]

Triduum Paschalne

Wielki Tydzień

Żródło: wikipedia.pl

"Wręczenie srebrników Judaszowi", Giotto di Bondone, około 1305

Wręczenie srebrników Judaszowi, Giotto di Bondone, około 1305

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Widzieli, jak z opętanych z krzykiem wychodziły złe duchy. Rozmawiali z tymi, których Jezus wskrzesił z martwych i którym przywrócił zdrowie. Rozdawali chleb rozmnażany na pustyni i byli na łodzi, gdy Jezus uciszył burzę na jeziorze. A jednak trzy lata nie wystarczyły, by nawrócić apostołów.

Choć wcześniej Pan nazwał Piotra szatanem, to w wieczerniku szatan wszedł w serce Judasza. Naturą zdrady Judasza była pycha, grzech szatański. Naturą zdrady Piotra był strach, ludzka słabość. Jezus próbował ocalić jednego i drugiego. Wymownie spojrzał na Piotra, a ten gorzko zapłakał, żałując swych słów przed Panem. Judasza nazwał przyjacielem, ten jednak rzucił srebrniki ku przybytkowi. Judasz żałował siebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Piotr, pomimo zdrady, pozostał w gronie apostołów, czyli rodzącego się Kościoła. Judasz odszedł od Kościoła i pogrążył się w samotności. Piotr dwa razy widział płonące drewno. Przy pierwszym ognisku trzy razy wyznał: „Nie znam tego Człowieka” (Mt 26,74). Przy drugim trzy razy wyznał miłość. Judasz też dwa razy miał możliwość widzieć drzewo.

Wybrał to, które przyniosło mu śmierć przez powieszenie. Nie pomyślał o drzewie krzyża, które przyniosłoby mu życie. Po latach Piotr napisze w swym liście, że jesteśmy obmyci Krwią Chrystusa. Judasz zdradził krew niewinną, nie szukając okazji, by się w niej obmyć.

Oto dwie historie ludzi, którym trzy lata z Jezusem nie wystarczyły na nawrócenie. Historie dwóch zdrad, a tylko jednego ocalenia.

2020-04-09 08:44

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Ryś do wiernych na progu Triduum Paschalnego: Odkryjmy na nowo nie to, że byliśmy ochrzczeni, ale, że jesteśmy ochrzczeni

[ TEMATY ]

Triduum Paschalne

kard. Ryś

KEP

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś

- Chcę Was zaprosić, aby te święta przeżyć jako odnowę własnego chrztu. (…) Odkryjmy na nowo nie, że byliśmy ochrzczeni, tylko, że jesteśmy ochrzczeni. (…) Żyjmy swoim chrztem tak tylko głęboko i gorliwie jak to jest możliwe - zwrócił się kard. Grzegorz Ryś do wiernych Archidiecezji Krakowskiej u progu Triduum Paschalnego.

Na progu Triduum Paschalnego metropolita krakowski skierował do wiernych słowa życzeń. - Tak naprawdę dzisiaj zaczynamy już obchody Zmartwychwstania Pana Jezusa - od Wielkiego Czwartku, przez Wielki Piątek i Wielką Sobotę aż po Wigilię Paschalną. Wszystkie te dni prowadzą nas do przeżycia Zmartwychwstania Pana - stojąc przed Sanktuarium św. Jana Pawła II po zakończeniu Mszy Krzyżma mówił kard. Grzegorz Ryś. - Dlatego, że spotykamy Go zmartwychwstałego, możemy wykonywać te rzeczy, o których liturgia mówi wcześniej - możemy sobie nawzajem myć nogi w Wielki Czwartek, możemy pocałować krzyż w Wielki Piątek, możemy też nabrać umiejętności czekania w sytuacjach, które wydają się beznadziejne, bo o tym mówi Wielka Sobota. To wszystko jest możliwe tylko dlatego, że Jezus Chrystusa Zmartwychwstał - dodawał.
CZYTAJ DALEJ

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy Różańca

2026-10-06 21:06

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Są chwile, kiedy modlimy się i nic się nie zmienia. Bóg wydaje się milczeć, a odpowiedzi wciąż nie ma. Zmartwychwstanie przypomina jednak, że cisza nie musi oznaczać końca – Bóg może działać także wtedy, gdy jeszcze tego nie widzimy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję