W zielonogórskiej parafii pw. św. Alberta Chmielowskiego 19 grudnia odbywał się IV Diecezjalny Festiwal Kolęd i Pastorałek. Konkurs objęli patronatem bp Stefan Regmunt i Parafialny Oddział Akcji Katolickiej
Do udziału w festiwalu zostali zaproszeni wszyscy kochający śpiew - soliści oraz zespoły muzyczne działające przy parafiach, szkołach i domach kultury. W tym roku do festiwalowych zmagań zgłosiło się 37 grup oraz 35 solistów z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Festiwal odbywał się równocześnie z eliminacjami do Ogólnopolskiego Festiwalu Kolęd i Pastorałek Będzin 2010, stąd wielu wykonawców brało udział w dwóch przedsięwzięciach.
Jury festiwalu diecezjalnego (Beata Sobicka-Kupczyk, Andrzej Żołądziejewski i przewodnicząca Anna Urbańska) po wysłuchaniu tradycyjnych utworów bożonarodzeniowych przyznało nagrody w poszczególnych kategoriach. Wśród grup dużych pierwsze miejsce wyśpiewał chór szkolny ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Szprotawie, drugą nagrodę otrzymała schola młodzieżowa z Nowej Soli, a trzecią - schola „Avenae” z Torzymia. W kategorii grup małych pierwsze miejsce zajął zespół wokalny „Mała Śpiewogra” z Torzymia, drugie - „The Light” z Żagania, trzecie - Karolina Mazurkiewicz, Martyna Nadstoga, Józefina Kłusek z Gimnazjum nr 7 z Zielonej Góry. Najlepszą solistką została Karolina Szerwińska z Dobiegniewa, drugą nagrodę przyznano Adriannie Wilke ze Świebodzina, trzecią - Małgorzacie Schmidt z Zielonej Góry.
Po Mszy św., której przewodniczył bp Paweł Socha, zostały ogłoszone wyniki przesłuchań oraz wręczono nagrody laureatom festiwalu.
Organizatorem festiwalu jest Oddział Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży istniejący przy parafii. Festiwal jest realizowany przy pomocy finansowej władz województwa lubuskiego.
Idea towarzysząca festiwalowi to - jak podkreślają organizatorzy - przede wszystkim propagowanie wartości chrześcijańskich, ewangelizacja przez muzykę, pobudzenie do działania młodych ludzi, umożliwienie zespołom amatorskim istniejącym przy parafiach, szkołach i domach kultury publicznej prezentacji swojej twórczości oraz promocja miasta i regionu.
Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?
Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.
Przyjechali z różnych stron Polski, ubrani w charakterystyczne klubowe kamizelki. 72 księży należących do Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group przeżywa w diecezji świdnickiej rekolekcje połączone z poznawaniem jej sanktuariów i najpiękniejszych zakątków.
Ogólnopolskie spotkanie rozpoczęło się w poniedziałek 14 września i potrwa do czwartku. Za jego przygotowanie odpowiada Chapter Świdnica. Rekolekcje głosi ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii Św. Barbary w Wałbrzychu, diecezjalny egzorcysta, a jednocześnie pasjonat jazdy na motocyklu.
Klasztor salezjanów w Lutomiersku. Po wojnie i dziś.
– To zmieniło charakter tego miejsca, ale i także tchnęło ducha w to miejsce – mówi ks. dr hab. Kazimierz Dąbrowski, dyrektor Salezjańskich Szkół Muzycznych w Lutomiersku. W 2026 roku mija sto lat od chwili, gdy salezjanie rozpoczęli tu swoją działalność w Lutomiersku. Przez ten czas klasztor i posługujący tu kapłani doświadczyli wojny, okupacji, powojennych szykan władz komunistycznych i pożaru. Dziś miejsce, które nieraz musiało zaczynać od nowa, żyje modlitwą, muzyką i szkolną pracą z młodzieżą.
Historia Lutomierska jest jednak znacznie starsza. W XVII wieku nad Ner przybyli franciszkanie reformaci. Przez kolejne stulecia służyli mieszkańcom, a w czasach zaborów angażowali się także w sprawy narodowe. Represje po powstaniu doprowadziły do kasaty klasztoru. W 1900 roku zmarł ostatni zakonnik, a życie religijne w klasztorze zaczęło wygasać. Do kolejnego przełomu doszło podczas I wojny światowej. Jesienią 1914 roku niemiecki ostrzał obrócił klasztor w ruinę. Po wojnie planowano postawić na jego miejscu niewielką kapliczkę. Mieszkańcy i duchowieństwo nie pozwolili jednak, by historia tego miejsca dobiegła końca. Powstał komitet odbudowy klasztoru, dzięki któremu w 1925 roku konsekrowano odnowioną świątynię.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.