Reklama

Najdoskonalszy Owoc Ziemi

Niedziela sandomierska 33/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny nazwano w polskiej tradycji i kulturze świętem Matki Bożej Zielnej. Historyczny kalendarz kościelny opisuje je jako jedno z najstarszych świąt maryjnych, które już w XII wieku przeżywano w Kościele katolickim. Podania i legendy, oparte na apokryfach wczesnochrześcijańskich głoszą, że Maryja zasnęła i podczas snu Jej duszę z ciałem aniołowie zabrali do nieba. Św. Tomasz, jeden z Apostołów, który nie uczestniczył w pogrzebie, poprosił, aby otworzono grób Matki Bożej, gdyż pragnął Ją jeszcze raz zobaczyć. Gdy otworzono grób, znaleziono w nim jedynie prześcieradła oraz ścielące się na nich zioła i kwiaty. Stąd właśnie pobożność maryjna wywodzi symbolikę święconych ziół i kwiatów podczas uroczystości Wniebowzięcia. W tradycji ludowej to święto bardziej polne, bardzo często zbiega się z zakończeniem prac polowych, końcem żniw. Z okazji uroczystości dożynkowych w kościele święcono również wieńce dożynkowe w podzięce Matce Bożej, a za Jej przyczyną Panu Bogu za zebrane plony, błogosławieństwo, opiekę, z prośbą, aby przyszły rok był pomyślny, były dobre urodzaje, nie brakło wyżywienia. Powszechna wiara całego Kościoła doprowadziła do tego, że w 1950 r. papież Pius XII uroczyście ogłosił dogmat o Wniebowzięciu Maryi do nieba z duszą i ciałem do wiecznej chwały.
Wokół uroczystości Wniebowzięcia powstało wiele zwyczajów związanych z poświęconymi w ten dzień bukietami ze świeżych ziół, które miały zabezpieczać przed wieloma chorobami i klęskami. Wierzono, że przez poświęcenie rośliny nabierają mocy ochronnej, magicznej, leczniczej. Zbierano je z pól, łąk, lasów nie własnych, lecz cudzych, co miało potęgować ich moc. Nie zbierano roślin z miedzy, miejsca niczyjego, gdzie czyhało zło. Dodawano je do pierwszego zboża siewnego. Wkładano także zioła do trumny, bo - jak wierzono - ich zapach umożliwiał umarłym przejście do bram niebios. Poświęcone bukiety, jak gromnice, miały ochronić gospodarstwo, domostwa, przed niszczycielskim działaniem ognia, piorunem. Podczas burzy palono zioła, a dym chronił dom przed pożarem, powodzią, gwałtowną wichurą. Po poświęceniu, jak wracano z kościoła, część bukietów zostawiano na zagonach kapusty i ziemniaków, by ochroniły je przed powodzią, gniciem, szkodnikami. Święto Matki Bożej Zielnej to także czas dożynkowej wdzięczności Bogu za zebrane plony. Wiele parafii w diecezji sandomierskiej nosi tytuł Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i tegoroczne uroczystości odpustowe, połączone z dożynkami gminnymi odbywać się będą w parafii Potok Stany, na które nowy proboszcz ks. Józef Reiner serdecznie zaprasza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV w Maison Bakhita: poprzez troskę uszlachetniajcie ducha

2026-09-26 10:04

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Nadal dawajcie świadectwo tej wzajemnej troski, która poprzez braterskie przyjęcie, działania formacyjne i dialog z miastem uszlachetnia ducha i humanizuje świat - wskazał Papież podczas wizyty w Centrum Wsparcia i Integracji Społecznej Maison Bakhita. Podziękował za pracę przedstawicielom tej instytucji, a także „wszystkim osobom, które w podobnych instytucjach w całej Francji pełnią tę służbę”.

Właśnie w Maison Bakhita Papież rozpoczął drugi dzień pobytu w Paryżu. Jak podkreślił, to placówka, która „wobec całego miasta daje świadectwo, że można się spotykać i żyć razem w godności i pokoju”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję