Reklama

Kościół na uniwersytecie

25 listopada br. na uniwersytecie Tor Vergata w Rzymie odbyło się poświęcenie nowego kościoła akademickiego, pw. św. Tomasza z Akwinu. Dokładnie w miejscu, gdzie podczas Jubileuszu Młodych w 2000 r. odbywało się spotkanie Ojca Świętego z młodzieżą całego świata, wyrosła piękna świątynia, która ma być miejscem modlitwy i formacji studentów. Jej konsekracji dokonał wikariusz Rzymu - kard. Camillo Ruini. Uroczystość stała się okazją do refleksji na temat roli Światowych Dni Młodzieży w budowaniu przyszłości świata oraz do oceny sposobów obecności Kościoła na współczesnych uniwersytetach. W sympozjum, zorganizowanym wspólnie przez Wikariat Rzymski i Uniwersytet Tor Vergata, wzięli udział przedstawiciele środowisk akademickich z miast, w których do tej pory odbywały się Światowe Dni Młodzieży, a więc od Buenos Aires po Toronto. W skład polskiej delegacji wchodzili: rektor Politechniki Częstochowskiej - prof. Henryk Dyja oraz duszpasterz akademicki i studenci z duszpasterstwa akademickiego "Emaus" w Częstochowie.

Niedziela Ogólnopolska 51/2002

Kościół na Uniwersytecie Tor Vergata

Kościół na Uniwersytecie Tor Vergata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Światowe Dni Młodzieży jako ewangelizacja globalizacji

Pierwsza sesja sympozjum, które odbywało się w Instytucie Literatury i Filozofii Uniwersytetu Tor Vergata, dotyczyła fenomenu Światowych Dni Młodzieży. Młodzi przedstawiciele miast, w których odbywały się te spotkania, dzielili się swoimi refleksjami na temat ich owocowania w codziennym życiu. Podkreślano bardzo wyraźnie, że dla młodych ludzi Światowe Dni Młodzieży stanowią odkrycie prawdziwego oblicza Kościoła. Dzięki tym spotkaniom młodzi doświadczają Kościoła żywego i innego niż ten, o którym dowiadują się z mediów. "Dla młodych Francuzów - mówił duszpasterz paryskiej Sorbony - ks. Renauld de Dinechin - nagle ten nieatrakcyjny Kościół stał się bardzo komunikatywny i otwarty. Młodzi zobaczyli, że dzięki wierze mogą stać się mimo wielości kultur jedną wspólnotą". O olbrzymim znaczeniu tego spotkania dla katolików z Toronto mówiła pani dziekan Uniwersytetu w Toronto Dyanne Affonso. "To, co dzięki Ojcu Świętemu wydarzyło się w Kanadzie, było świadectwem, jakiego Kościół kanadyjski bardzo potrzebował. Myślę, że przeżył on jakąś swoją nową młodość" - stwierdziła. Obok eklezjalnego wymiaru Światowych Dni Młodzieży wskazano również na ich wielkie znaczenie społeczne i kulturowe. W dobie procesu globalizacji, przed którą trudno jest nam się obronić, pomysł Papieża na organizowanie światowych spotkań młodych jest chyba najtrafniejszą podpowiedzią, jak podchodzić do tego złożonego problemu. Uczestnicy sympozjum podkreślili, że Światowe Dni Młodzieży stały się udaną próbą ewangelizacji globalizacji. Spotkanie setek tysięcy, a nawet milionów młodych ludzi z różnych kontynentów, kultur i języków stało się przykładem tego, że należy już zacząć myśleć o Ewangelii głoszonej jakby dla całego świata jednocześnie. Mała wioska, jaką staje się świat, może być przecież wioską Chrystusa. Światowe spotkania młodych stały się dowodem na to, że można trwać w jedności przy zachowaniu odrębności kultur i zwyczajów. Doświadczenie Światowych Dni Młodzieży, zdaniem uczestników rzymskiego sympozjum, ma dziś szczególny wymiar. Nieuchronność globalnego świata rodzi konieczność poszukiwania odpowiednich form pracy Kościoła, aby ten szybki proces nie odciął się od chrześcijańskich korzeni. Co więcej, ten właśnie świat jedynie w Chrystusie może znaleźć trwały fundament dla swojego rozwoju. "Pamiętam, że tu, na Tor Vergata, podczas Mszy św. z Papieżem wszyscy byliśmy dla siebie braćmi i siostrami, ale ledwie skończyło się nabożeństwo i wyruszyliśmy w drogę powrotną, w autobusach i metrze, już nie było widać tego braterstwa. To dla mnie dowód, że tylko z Chrystusem możemy budować wzajemne relacje, bez Niego jest to absolutnie niemożliwe" - powiedział jeden z młodych ludzi.

Obecność Kościoła na współczesnym uniwersytecie

Już sam fakt wybudowania w nowo powstającym campusie uniwersyteckim pięknej świątyni jest świadectwem tego, jak bardzo Kościół powinien być obecny na uniwersytecie. Jednak nawet w Rzymie o tej obecności myśli się bardzo różnie i sama budowa kościoła akademickiego wywołała ponoć u wielu dziwnego rodzaju lęk o to, czy czasem świątynia katolicka na nowoczesnym uniwersytecie nie będzie naruszeniem autonomii i tolerancji. Dość zasadniczy w tym względzie był głos włoskiego studenta, który zapytał zebranych - dlaczego na uczelniach większość profesorów boi się przyznawać do swojej wiary i podejmować ze studentami dyskusję na ten temat. "Spotykam wielu profesorów, o których wiem, że chodzą w niedzielę do kościoła, ale na uczelni uważają, że nie wolno o tym mówić i do tego się przyznawać". Okazało się, że nie jest to tylko włoski problem. Troska o autonomię uczelni zrodziła w wielu środowiskach jakiś niezrozumiały lęk o obecność Kościoła na uniwersytecie. Przypomniano też papieskie wołanie o to, aby Kościół nie rezygnował ze swojej obecności w środowiskach akademickich. Ojciec Święty wielokrotnie to podkreślał, że zarówno sam Kościół potrzebuje uniwersytetu, jak i uniwersytet potrzebuje Kościoła. Bez wartości duchowych, bez otwarcia na piękno i prawdę uniwersytet staje się tylko firmą sprzedającą wiedzę.
Konsekracja kościoła pw. św. Tomasza z Akwinu na Tor Vergata stała się więc niesłychanie ważnym symbolem tej obecności i jednocześnie świadectwem dla ośrodków akademickich całego świata, aby nie zapomnieć o tym, że Kościół ma swoje stałe i sprawdzone miejsce w procesie poszukiwania prawdy.
25 listopada br. delegaci siedmiu miast, w których odbywały się Światowe Dni Młodzieży, spotkali się z Ojcem Świętym. Na zmęczonej twarzy Jana Pawła II można było zobaczyć wyraźny uśmiech, wyrażający wielką nadzieję, że jego pomysł na Światowe Dni Młodzieży stanie się elementem nowej kultury młodych, którzy potrafią się jednoczyć dla Chrystusa i świadczyć, że tylko z Nim można myśleć o prawdziwej jedności ziemskiego globu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

“Małżeństwo sakramentalne kocha, bo chce kochać”

2026-02-15 17:32

ks. Łukasz Romańczuk

Warsztaty i randka małżeńska na Zakrzowie

Warsztaty i randka małżeńska na Zakrzowie

W ramach Tygodnia Małżeństwa w parafii św. Jana Apostoła we Wrocławiu - Zakrzowie odbyły się warsztaty małżeńskie prowadzone przez Kamilę i Macieja Rajfurów oraz randka małżeńska.

Małżonków przywitał ks. Wiesław Karaś, proboszcz parafii, który wyraził radość, że takie spotkania się odbywają i życzył udanych rozmów. - Trzeba raz po raz tę miłość małżeńską wyznawać. nie tylko słowem, ale i czynem - wskazał kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Nawrocki: zawetuję ustawę o osobie najbliższej, jeżeli nie będzie zapisu o wyjątkowości małżeństwa

2026-02-15 11:54

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

zrzut Polsat News

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział weto do ustawy o statusie osoby najbliższej, jeśli nie będzie w niej zapisu o wyjątkowym statusie małżeństwa. Pytany o nowelę ustawy o KRS stwierdził, że nie jest zwolennikiem oddawania kwestii układania polskich sądów wyłącznie przez środowisko sędziowskie.

Prezydent Karol Nawrocki w niedzielę w Polsat News był pytany o projekt ustawy o statusie osobie najbliższej. - Byłem zaniepokojony, gdy dostałem ten projekt, w którym społeczną akceptację dla tego projektu potwierdzały 42 radykalne organizacje działające na rzecz środowisk mniejszości seksualnych. (...) Ja bym chciał rozwiązać tę kwestię, mówię to szczerze, (...), ale żeby rozwiązać tę kwestię trzeba odejść od dyskusji ideologicznej. Trzeba spojrzeć na wyjątkowość małżeństwa - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję