Amerykańscy kaznodzieje często rozpoczynają kazanie dowcipem. Oto jeden z nich:
Na przepustkę poszło dziewięciu żołnierzy. Wszyscy wrócili spóźnieni. Naturalnie, dowódca wzywał każdego na dywanik. Pierwszy tłumaczył się: „Miałem spotkanie z moją dziewczyną i straciłem poczucie
czasu. Kiedy zdałem sobie sprawę, że trzeba wracać, ostatni autobus już odjechał. Wziąłem taksówkę, ale ta w połowie drogi się zepsuła. Wziąłem więc konia, jednak po jakimś czasie koń upadł i zdechł.
Musiałem więc iść na piechotę i stąd moje spóźnienie”.
Następny żołnierz powiedział to samo i kolejni również. Okazało się, że każdy z nich miał taką samą przygodę....
Kiedy dziewiąty żołnierz w swojej relacji doszedł do momentu, że uciekł mu autobus, dowódca przerwał mu, mówiąc: „Już wiem, co było dalej: wziąłeś taxi, samochód się zepsuł, wziąłeś konia itd”.
A żołnierz na to: „O nie, tu było inaczej. Wziąłem taxi, ale mniej więcej w połowie drogi napotkaliśmy 8 martwych koni i nie można było przejechać. Musiałem więc iść dalej pieszo...”.
Czekamy na następne listy Czytelników „Niedzieli”. Może podzielicie się Państwo z nami swoimi przeżyciami i opiszecie spotkania czy rozmowy, które pozwoliły Wam szczerze się uśmiechnąć...
Redakcja
Dzisiaj, gdy ta rocznica przypada w Wielki Czwartek, a za chwilę rozpoczniemy Triduum Paschalne to warto sięgnąć do tych tekstów, przypomnieć sobie czego nas uczył, o co apelował i o co nas prosił ten wielki Polak - wskazał Adam Kwiatkowski w rozmowie z mediami watykańskimi. Dziś z okazji 21. rocznicy śmierci Papieża Polaka, ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej złożył kwiaty na jego grobie.
Adam Kwiatkowski zaznaczył, że coroczne obchody odejścia do Domu Ojca Jana Pawła II są okazją do wspomnienia pontyfikatu „wielkiego Polaka i tego wszystkiego co zrobił dla Polski, ale i dla całego świata”.
Podczas tegorocznego spotkania księży całej diecezji na Mszy Świętej Krzyżma Świętego Biskup Diecezjalny Tadeusz Lityński wręczył nominacje i odznaczenia. Kto został wyróżniony?
ks. Stanisław Brasse - prałat kapitulny Głogowskiej Kapituły Kolegiackiej
Trzy święte dni paschalne często przeżywamy „po kawałku”: osobno Wielki Czwartek, osobno Droga Krzyżowa i Wielki Piątek, a jeśli starczy sił – Wigilię Paschalną. Tymczasem jest to jedno wielkie Święto, serce całego roku liturgicznego, rozciągnięte na trzy dni – od Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek wieczorem aż po procesję rezurekcyjną. Trzy dni, ale jedna tajemnica – mówi portalowi niedziela.pl ks. prof. Józef Naumowicz, patrolog.
O tej jedności mówi już sama „gramatyka” liturgii. Wszystko zaczyna się znakiem krzyża na początku Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek – a końcowe błogosławieństwo słyszymy dopiero u kresu Wigilii Paschalnej. Czwartek wieczorem pozostaje jakby „niedomknięty”: nie ma rozesłania, jest tylko procesja z Najświętszym Sakramentem do tzw. ciemnicy, a milczący kościół zamienia się w ogród Getsemani.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.