Reklama

Oskarżeni za stan wojenny

Do sądu w Warszawie trafił 160-stronicowy akt oskarżenia za stan wojenny. Zarówno historycy, jak i ludzie Kościoła uważają, że to słuszna decyzja, bo historii nie wolno zakłamywać.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prawdę historyczną należy naświetlić do końca, by pokazać, co było dobre, a co złe - uważa ks. Jan Sikorski, wieloletni kapelan więziennictwa, który w stanie wojennym był zaangażowany w pomoc internowanym. - Jest to obowiązek historyczny zarówno wobec współczesnych, jak i wobec poprzednich pokoleń - mówi.
Podobną opinię wyraża prof. Wiesław Wysocki z Wydziału Nauk Historycznych i Społecznych UKSW w Warszawie: - Postawienie aktu oskarżenia jest satysfakcjonujące wobec historii. Tłumaczy, że ujawnianie prawdy ma ogromne znaczenie dla pamięci historycznej. I nie chodzi tu o znęcanie się nad starszym człowiekiem, a takim bez wątpienia jest gen. Jaruzelski, ale o wyraźną ocenę czynów historycznych. Ma to, jego zdaniem, ogromne znaczenie historyczne, moralne i narodowe. - Chodzi o uznanie winy, nie o karę. Kara w odniesieniu do gen. Jaruzelskiego nie ma sensu, gdyż sama kara zawsze zawiera element resocjalizacyjny i pedagogiczny - wyjaśnia ks. Sikorski. - W tym przypadku, ze względu na wiek oskarżonego, nie może być o tym mowy. Ale nie znaczy to, że wolno zatuszować prawdę. Jeżeli historia ma być nauczycielką życia, trzeba ją wyjaśniać do końca. I nie wolno się bać tego wyjaśnienia.
- Wniesienie aktu oskarżenia jest elementarną kwestią sprawiedliwości dziejowej - uważa dr Andrzej Drogoń, dyrektor katowickiego oddziału IPN, w którym toczyło się postępowanie przygotowawcze. - Po 25 latach od wprowadzenia stanu wojennego ziściło się coś, na co czekały dziesiątki, a może setki tysięcy ludzi, bo przecież skala represji dotknęła naprawdę wiele osób, zmuszonych do emigracji, zwolnionych z pracy, także rodziny osób zamordowanych po 1982 r., m.in. ks. Jerzego Popiełuszki - mówi „Niedzieli” dr Drogoń. Jego zdaniem, nie ma też najmniejszych wątpliwości, że stan wojenny był nielegalny, co zresztą już dawno potwierdzili konstytucjonaliści i naukowcy. Nie można więc mówić, że stan wojenny miał zapobiec interwencji z zewnątrz.
Akt oskarżenia za wprowadzenie stanu wojennego w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r., który przygotował katowicki oddział IPN, dotyczy dziewięciu dygnitarzy PRL-owskich. Głównymi oskarżonymi są generałowie: Jaruzelski i Kiszczak oraz były I sekretarz PZPR Stanisław Kania. Jaruzelski jest oskarżony o zbrodnię komunistyczną i kierowanie związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym, za co grozi do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Teraz całą sprawą zajmie się sąd w Warszawie.
Tymczasem specjalny list w obronie gen. Jaruzelskiego postanowił skierować do polskiego Sejmu Michaił Gorbaczow, były prezydent ZSRR.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

17-latek zmarły w 2011 roku może zostać błogosławionym! Poznaj historię nastolatka

2026-01-31 11:54

[ TEMATY ]

beatyfikacja

pixabay.com

Trwa proces beatyfikacyjny 17-letniego Szkota, Joe Wilsona, który zmarł nagle w 2011 roku. Prowadzony przez niego dziennik stał się inspiracją dla wielu ludzi na całym świecie.

„Zawsze będę blisko Boga, ponieważ On jest najważniejszy w moim życiu” - to cytat z pamiętnika Joe Wilsona, który prowadził od 14. roku życia. W listopadzie ubiegłego roku szkoccy biskupi formalnie zatwierdzili otwarcie jego procesu beatyfikacyjnego.
CZYTAJ DALEJ

Twórca "Global Rosary", Żywego Różańca w wersji globalnej: Pan Bóg dotknął mnie łaską nawrócenia

2026-01-30 22:18

[ TEMATY ]

Global Rosary

Mat. "Global Rosary"

Ostatnio na portalu niedziela.pl pisaliśmy o projekcie "Global Rosary". To strona internetowa oraz aplikacja mobilna, której celem jest budowanie żywej, międzynarodowej wspólnoty modlitwy różańcowej. Jedyna taka aplikacja na świecie. Twórcą projektu jest Polak - Marek Gacek. Dziś pytamy pana Marka nie tylko o szczegóły tej inicjatywy, ale również o świadectwo wiary.

Agata Kowalska: Czym zajmuje się Pan na co dzień?
CZYTAJ DALEJ

Papież pojedzie do Peru? Przewodniczący episkopatu zabrał głos

2026-02-01 10:01

[ TEMATY ]

Peru

Przewodniczący Episkopatu

Papież Leon XIV

Adobe Stock

Peru

Peru

Biskup diecezji Lurín i przewodniczący Konferencji Episkopatu Peru (CEP), bp Carlos García Camader wyraził przekonanie, że papież Leon XIV może udać się do tego kraju jeszcze w tym roku przed Bożym Narodzeniem, choć wyraźnie wykluczył, aby wizyta miała miejsce przed czerwcem. Słowa te padły podczas rozmowy z agencją ACI Prensa krótko po uroczystości w Ogrodach Watykańskich poświęcenia przez papieża figury św. Róży z Limy oraz mozaiki przedstawiającej wizerunki Matki Bożej z najważniejszych sanktuariów w Peru.

Podziel się cytatem - stwierdził przewodniczący peruwiańskiego episkopatu, podkreślając, że Stolica Apostolska unika planowania podróży apostolskich do krajów, w których trwają wybory.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję