Aby nawiązać kontakt z osobami ogłaszającymi się w tej rubryce, należy napisać do nich list, zaznaczyć numer ogłoszenia, a redakcja przekaże go wskazanej osobie.
3916. Maria Jestem osobą samotną, wdową, mam 59 lat. Mieszkam na wsi i nie mam przyjaciół. Ostatnio mam problemy ze sobą, wpędzam się w depresję. Chciałabym zaprzyjaźnić się ze starszą osobą, może ktoś do mnie napisze, będę wdzięczna.
3917. Irena Ponieważ jestem samotną 58-letnią wdową, otwartą na ludzi i kochającą ludzi, chciałabym tą drogą poznać przyjaciół. Mam w sobie dużo energii, a że jestem osobą wierzącą, to jestem uczciwa i bardzo sprawiedliwa. Uwielbiam podróże i taniec. Pragnę nawiązać kontakt z osobami o podobnych cechach charakteru. Mile widziane osoby z Warszawy.
3918. Janusz z Grudziądza Jestem wdowcem, rencistą emerytem mam 63 lata, średnie wykształcenie, dzieci dorosłe. Mieszkam z synem. Chciałbym porozmawiać z kimś, spotkać osoby - które czują swoje osamotnienie, lubią dom, spokój, domowe pielesze, nie poddają się samotności i poszukują przyjaźni opartej na tradycji i wzajemnym szacunku. Mam w sobie „ciut” z romantyka, kocham dobroć i to doceniam, wartości takie są mi bliskie na co dzień.
3919. Czytelnik ze Śląska Mam 38 lat, jestem kawalerem. Wierzę w piękno życia i świata. Mam wiele zainteresowań, uwielbiam rozwiązywać krzyżówki. Cenię wartości chrześcijańskie. Proszę, podziel się ze mną swoją samotnością, a ja uczynię to samo.
3920. Samotny z okolic Buska-Zdroju Jestem osobą samotną, kawalerem, mam 50 lat. Nie mam bliskiej rodziny. Mam dość samotności. Zdecydowałem się napisać, by znaleźć bratnią duszę, kogoś, kto szuka ludzkiego ciepła i umie zaakceptować człowieka takim, jaki jest.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski uważa, że "prezydent RP Karol Nawrocki zdecydował się na eskalację w kwestii odebrania ukraińskiemu przywódcy Orderu Orła Białego ze względu na wewnętrzną walkę polityczną w Polsce". Dodał, że Nawrocki "działa jak Viktor Orban, gdy był premierem Węgier".
Widzę w tym wyłącznie proces wyborczy. Prezydent Karol Nawrocki walczy o pozycję swojej partii wobec premiera (Donalda) Tuska. Nie mamy z tym nic wspólnego, to ich wewnętrzna sprawa – powiedział Zełenski w niedzielnym wywiadzie dla stacji telewizyjnej TSN, omówionym przez portal Ukrainska Prawda.
Bolesna przeszłość powinna być zobowiązaniem do troski o prawdę. Bez niej przeszłość nieustannie otwiera rany i podważa wzajemne zaufanie - stwierdza w swoim komentarzu na komunikatorze X biskup sosnowiecki, Artur Ważny.
W moim rodzinnym domu pamięć o wymordowaniu ponad pięćdziesięciu niewinnych osób, spalonej wsi, spalonym gospodarstwie oraz ucieczce mojego siedmioletniego wówczas ojca i jego bliskich przed banderowcami nie podsycała gniewu, lecz wciąż przeradza się w dojrzałą troskę o prawdę. Bez niej przeszłość wciąż na nowo otwiera rany i paraliżuje wzajemne zaufanie. Brak nienawiści wobec sprawców nie unieważnia jednak bólu, jaki niosą ze sobą nierozliczone krzywdy. Stoimy dziś przed dziejowym wyzwaniem polsko-ukraińskiego pojednania. Uważam, że pierwszoplanową rolę powinny tu odegrać nasze Kościoły - odrzucając zarówno obojętność, jak i narastającą niechęć, by uczciwie dotknąć istoty problemu. Potrzebujemy głębokiej przestrzeni moralno-religijnej, w której chrześcijańskie dziedzictwo po obu stronach granicy, pozwoli nam wspólnie stanąć w świetle prawdy o naszej historii oraz naszych dramatycznych ranach. Dobre sąsiedztwo jest naszą racją stanu, co zobowiązuje oba narody do dialogu dojrzałego, wolnego od powierzchowności i pustych gestów. Musimy przygotować się na trudne spory, tak moralne, historyczne, jak i gospodarcze. Tym bardziej nie wolno nam uciekać przed faktami; musimy odważnie nazwać to, co domaga się oczyszczenia i zadośćuczynienia. Z serca zapraszam do mądrych spotkań, dialogu, uznania krzywd i win, upamiętnienia ofiar oraz pokornego przebaczenia. To są warunki pojednania. Tylko w ten sposób zdołamy zbudować nowy, zdrowy rozdział naszych relacji, oparty na trwałym fundamencie prawdy i sprawiedliwości.
Papież do dzieci: Bóg patrzy w serce, a nie w telefon komórkowy
2026-06-22 16:40
Piotr Kowalczuk /KAI
Adobe Stock
Leon XIV spotkał się w auli Pawła VI z młodzieżą przebywającą na watykańskim obozie letniem „Estate Ragazzi” (Lato Młodzieży). Odpowiadając na pytania młodych ostrzegał przed pochłonięciem przez kulturę ekranów i smartfonów. Kiedy rodzina się spotyka, to zamiast rozmawiać często patrzy w swój telefon. Trzeba się nauczyć wspólnie przeywać - zachęcał Papież.
Federico opowiedział papieżowi o jednej z obozowych zabaw pod hasłem „Bez telefonu”, która mu się bardzo podobała. „Przez resztę roku, kiedy wracamy do domu” - powiedział młodzieniec - „niemal nie sposób oderwać się od ekranu. Często czujemy się urzeczeni technologią cyfrową i boimy się stracić z oczu naszych prawdziwych przyjaciół”. Papież skomentował:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.