Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Ewangelizowali na rowerach

„Rozkręć wiarę” i „Razem raźniej” – to hasła projektów „rowerowych”, którymi zajęli się ks. Grzegorz Kierpiec, wikary w żywieckiej parafii konkatedralnej i ks. Zygmunt Mizia, wikary z parafii Chrystusa Króla w Bielsku-Białej Leszczynach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwsza odsłona projektu „Rozkręć wiarę” to wyprawa rowerowa przez tereny wschodniej Polski do Lwowa, a stamtąd do podkrakowskich Brzegów, gdzie zaplanowano spotkanie z papieżem Franciszkiem. O tym, że rower może być cudownym Bożym narzędziem przekonywał uczestników rajdu spotkany w Starym Sączu franciszkanin, który zanim wstąpił do zakonu, pokonał na rowerze drogę od Kairu po Kapsztad. Po części ukraińskiej przyszła kolej na wyprawę na Litwę. Pierwszy odcinek trasy liczył 220 km (10 godzin jazdy). Po niej nastąpił wyjazd 5 sierpnia na 18 dni do Armenii i Gruzji. Punktem startowym był Erewań, stolica państwa, które jako pierwsze spośród tylu innych przyjęło chrzest na początku IV wieku. To tutaj dwunastoosobowa ekipa projektu „Rozkręć wiarę” w jednym dniu pokonała 1700 m deniwelacji terenu – od 2000 m n.p.m. do 300 m n.p.m. W sąsiedniej Gruzji doświadczyła z kolei czym jest przejazd prowadzącą z południa na północ kraju tzw. gruzińską drogą wojenną, a także zaliczyła podjazd prowadzący na wzniesienie o wysokości 2400 m n.p.m. W trakcie całej wyprawy kolarze, którzy na biało-czerwonych koszulkach nosili napis „Jezu, ufam Tobie”, pokonali łącznie 4 tys. km. Oprócz ogromnego wysiłku, nie zabrakło codziennej modlitwy ofiarowanej w intencji osób o nią proszących.

Druga kolarska ekipa z naszej diecezji, która wystartowała pod szyldem „Razem raźniej”, wybrała wariant bardziej swojski, czyli obszar południowo-wschodniej Ukrainy. Ich trasa biegła od granicy polsko-ukraińskiej po Drohobycz – gdzie żył twórca „Sklepów cynamonowych” Brunon Schulz oraz dobrze znane z polskiej historii: Stryj, Żydaczów, Jazłowiec, Kamieniec Podolski, Chocim i Lwów. Mimo że teren nie należał do górzystych, liczba lokalnych podjazdów sprawiła, że podczas zjeżdżania z nich liczniki wskazywały do 55 km na godzinę. Codziennie ekipa pokonywała dystans od 70 do 132 km, przy temperaturach dochodzących nieraz do 40 stopni Celsjusza w cieniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-09-01 09:55

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ksiądz otacza Polskę modlitwą jadąc 3 tys. km na rowerze

[ TEMATY ]

pielgrzymka

ojczyzna

rower

Pielgrzymka Rowerowa

www.facebook.com/bogumil.lempkowski

Kapłan z diecezji siedleckiej i jednocześnie podporucznik Wojska Polskiego ks. Bogumił Lempkowski 2 lipca wyruszył w samotną rowerową pielgrzymkę dookoła Polski w intencji Ojczyzny. Dziś, 24 lipca, ma przed sobą ostatni odcinek trasy.

Ks. Lempkowski dzielił się swoimi przeżyciami z pielgrzymki na swoim Facebookowym profilu. W każdym wpisie podkreślał, że jedzie dla Polski, że otacza modlitwą naszą Ojczyznę i rodaków, jednocześnie prosząc o duchowe wsparcie i dla niego na dalszą podróż.
CZYTAJ DALEJ

Co tak naprawdę zafundował Sanchez Hiszpanii i Europie?

2026-08-04 10:39

[ TEMATY ]

migranci

migracja

PAP

Gdy pół roku temu Sanchez wydał dekret o legalizacji nielegalnych migrantów, mówił że dotyczy to maksymalnie pół miliona ludzi. Już wtedy ostrzegaliśmy, że to liczba znacząco zaniżona, gdyż chętnych jest znacznie więcej, wymagania są bardzo niskie (zaledwie 5 miesięcy nieuregulowanego pobytu w Hiszpanii), łatwe do sfałszowania i trudne do zweryfikowania przez służby.

Efekt? Złożono prawie 1,5 miliona wniosków o legalizację pobytu, często fałszując dowody pobytu w Europie. W fabrykowaniu dokumentacji bardzo często pomagały lewicowe NGOs.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję